Zwycięstwo biało-czerwonych na koniec eliminacji Euro 2020

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 25 listopada 2019

Jeszcze przed wtorkowym starciem piłkarskiej reprezentacji Polski ze Słowenią było wiadomo, że kibice, eksperci i dziennikarze będą dyskutować w pierwszej kolejności nie o wyniku czy grze biało-czerwonych, a o pożegnaniu z kadrą Łukasza Piszczka. Tymczasem równie sporo, a może nawet więcej miejsca, poświecono tematowi nieco bardziej... przyziemnemu.

avatar
Zeszłotygodniowe spotkanie było ostatnim w reprezentacyjnej karierze Łukasza Piszczka (fot. archiwum)

Chodzi rzecz jasna o murawę, której stan z perspektywy trybun można było określić jako pozostawiający wiele do życzenia. Na swój sposób opisywali ją piłkarze i selekcjoner. – Murawa była trudna, brakowało tylko grabek i łopatki. Ktoś powinien coś zrobić w tym temacie. Mamy fantastyczny stadion, jeden z najpiękniejszych w Europie i trawa powinna iść z nim w parze. W każdym meczu wyjazdowym tych eliminacji graliśmy na wyśmienitym boisku, jedynie tutaj są problemy – mówił Grzegorz Krychowiak, z kolei tak na konferencji prasowej kwestię komentował Jerzy Brzęczek: – To cud, że przez te lata nikomu się nic nie stało. Nie wiem, czy będziemy czekać do jakiegoś nieszczęścia, czy może wreszcie ktoś decyzyjny zobaczy to, czego nie widzi osoba odpowiedzialna za tę nawierzchnię.

Taki mamy klimat

Sprawa wygląda na poważną, skoro Polacy wygrywają ostatni mecz udanych eliminacji do mistrzostw Europy, na dodatek karierę reprezentacyjną kończy jeden z najlepszych prawych obrońców w historii polskiej piłki, a na pierwszy plan wysuwa się stan murawy. Dla przeciwwagi jeszcze jeden głos, tym razem przedstawiciela firmy Trawnik Producent, która odpowiadała za murawę na PGE Narodowym. – Biorąc pod uwagę obecną porę roku i panujące warunki, stan murawy był dobry – należy pamiętać, że mamy połowę listopada, a więc okres, w którym trawa nie wegetuje, a ta dodatkowo została zainstalowana w „hali” bez dostępu do światła i odpowiedniej cyrkulacji powietrza. W poprzednim spotkaniu z Macedonią problemem była śliskość murawy, wobec czego podjęto decyzję o wypiaskowaniu murawy, co było widoczne podczas transmisji telewizyjnej. Cienka warstwa piasku poprawia przepuszczalność i wyciąga wilgoć, z którą największy problem pojawia się właśnie o tej porze roku. W przypadku standardowego boiska mamy do czynienia z 50-centymetrową warstwą konstrukcyjną, co umożliwia prowadzenie wszystkich zabiegów pielęgnacyjnych, takich jak piaskowanie czy aeracja. Murawa była dobrze zadarniona, miała odpowiednią twardość, równość, zrywalność i odpowiadała zakładanym parametrom użytkowym (za pośrednictwem serwisu weszlo. com). Co teraz? Nowy dostawca trawy? Utrzymanie jej przez dłuższy czas? Murawa hybrydowa? Czas pokaże.

Z Warszawy
ARKADIUSZ BARSKI


Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 9 + 6 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
advertisment
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment