Zwycięski półfinał LFA w wykonaniu Panthers Wrocław

W półfinałowym meczu Ligi Futbolu Amerykańskiego Panthers Wrocław rozszarpali Seahawks Gdynia 52:6 i za dwa tygodnie zagrają w Polish Bowl XIV na Stadionie Olimpijskim. Pantery wreszcie będą chciały sięgnąć po tytuł na własnej ziemi. W 2015 i 2018 roku to się nie udało.

Cztery lata temu sensacyjna porażka z Seahawks, przed rokiem minimalna z Lowlanders. Jak własne ściany sprzyjały w sezonach regularnych i play-offach, tak w decydujących bataliach kompletnie nie pomagały. W tym roku ma być inaczej.

Łowcy

W weekend Stadion Olimpijski tętnił życiem. W piątek koszykarski turniej Wroclove Basketball, w sobotę PKO Nocny Półmaraton. Niedzielny półfinał LFA wpasował się w ten grafik idealnie. Równie idealnie zaprezentowali się podopieczni Vala Gunna, którym w konfrontacji z Jastrzębiami wychodziło praktycznie wszystko. Świetnie zaprezentowała się formacja ataku, jeszcze lepiej zagrała obrona, działo się również w trzeciej kwarcie, w której z reguły wrocławianie byli niezwykle dyskretni. Nie tym razem. Rozpoczęli z wielkim animuszem i z każdą kwartą podwyższali tempo, jakby chcieli pokazać kto jest zwierzyną łowną, a kto łowcą. Najpierw obrońcom urwał się Tony Dawson, po czym wbiegł w pole punktowe oponentów, następnie pick six (a więc przechwyt zakończony przyłożeniem) zanotował Adam Lary i zanim na zegarze upłynęła trzecia minuta gry, Pantery prowadziły 14:0 (celnie z podwyższeń kopał Piotr Gołacki) – tak się gra w futbol amerykański we Wrocławiu. Zawodnicy z Gdyni byli bezradni. Co kilka minut notowali straty (brawo Kamil Ruta, Deante Battle, Arkadiusz Cieślok, Hubert Ogrowodczyk za interceptions!) i kompletnie nie mieli pomysłu na rozpracowanie formacji defensywnej Panter, która grała wręcz koncertowo. Ofensywa miejscowych nie pozostawała dłużna i za sprawą dwóch przyłożeń Dawsona (i kopnięć Gołackiego), podwoiła dorobek punktowy. Amerykanin dzięki swoim partnerom miał niemalże autostradę do end- -zone przeciwnika. Żal było z tej autostrady nie korzystać.

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Intensywnie i...

Dopiero co zakończyli sezon regularny Ligi Futbolu Amerykańskiego, a już muszą szykować się do półfinału. Ich ostatnią przeszkodą na drodze do Polish Bowl będą Seahawks Gdynia, z którymi zmierzą się w najbliższą niedzielę (g.

Gość z...

Jeden z najnowszych nabytków Panthers Wrocław, człowiek debiutujący w barwach drużyny futbolowej, ale z wielkim doświadczeniem w pracy z siatkarzami, piłkarzami nożnymi i ręcznymi, koszykarzami czy lekkoatletami. Mowa nie o zawodniku, a trenerze przygotowania mentalnego Radosławie Wyrzykowskim, który przed tym sezonem dołączył do Panter.

Mistrz rozbity

Mistrz został rozbity! Tak w wielkim skrócie można opisać pierwszy mecz sezonu w wykonaniu Panthers Wrocław.

Na inaugurację i...

To samo, tytułowe pytanie zadaliśmy przed rokiem, zapowiadając premierowe starcie nowego sezonu pomiędzy Panthers Wrocław a Lowlanders Białystok. Zagadnienie ani trochę nie straciło na aktualności, obie drużyny ponownie zmierzą się na inaugurację, wydają się też najpoważniejszymi kandydatami do uczestnictwa w Polish Bowl 2019.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij