Zakończyły się mistrzostwa świata juniorów w podnoszeniu ciężarów

Aleksandra Szumska, poniedziałek, 15 czerwca 2015

Choć bez medali Polaków, to jednak rozgrywane we Wrocławiu mistrzostwa świata w podnoszeniu ciężarów można uznać za udane. Organizacyjnie Polski Związek Podnoszenia Ciężarów jak zwykle wypadł świetnie, o czym otwarcie mówił prezes międzynarodowej federacji Tamas Ajan. – Nie ma drugiego takiego kraju, takiego związku, który tak przygotowałby zawody – stwierdził Ajan.

avatar
Fot. K. Ziółkowski

Zacznijmy jednak od aspektu typowo sportowego. Przed imprezą Szymon Kołecki – prezes PZPC otwarcie mówił, że o medale będzie bardzo ciężko, a właściwie wywalczenie jakiegokolwiek krążka przez naszą reprezentację graniczyć będzie z cudem. Mimo to z występów polskiej kadry jest w miarę zadowolony. – Oczywiście zawsze jest tak, że niektórzy wystartowali zgodnie z naszymi oczekiwaniami, inni zdecydowanie poniżej. Najlepiej z całej reprezentacji zaprezentowała się Magda Karolak. Zajęła 9. miejsce, ale ma dopiero 16 lat, a już startuje w imprezach tej rangi i w dodatku bije swoje rekordy życiowe zarówno w rwaniu, jak i podrzucie – opowiada Szymon Kołecki. – To jest dla nas bardzo perspektywiczna zawodniczka, z potencjałem na miarę Agaty Wróbel – przyznał Kołecki. Zdaniem prezesa dobre występy zaliczyły także zawodniczki w najniższych kategoriach wiekowych, które również poprawiły swoje życiówki. – Jeśli chodzi o poziom sportowy zawodów, to wydaje mi się, że w kategorii superciężkiej poziom był naprawdę wysoki. W ogóle we Wrocławiu padło kilka rekordów świata, tak że możemy być zadowoleni z tego co tu obserwowaliśmy – przyznał Kołecki. Prawdziwymi rekordzistami, jeśli chodzi o dorobek medalowy, zwłaszcza jeśli chodzi o krążki z najcenniejszego kruszcu są Chińczycy. W sumie zdobyli oni aż 10 złotych medali, do tego dorzucili 8 srebrnych i z takim dorobkiem wygrali klasyfikację medalową. Na drugiej pozycji uplasowała się reprezentacja Tajlandii – 8 krążków, w tym 3 złote. Miejsce trzecie dla Rosji – 3 złote krążki i dwa brązowe.
Organizacja na plus
Choć zabrakło sukcesów naszej reprezentacji to trzeba przyznać, że zawody we Wrocławiu zorganizowane były na najwyższym poziomie i choć rywalizowali juniorzy, to oprawa w niczym nie ustępowała tej sprzed dwóch lat, kiedy to we Wrocławiu gościliśmy mistrzostwa świata seniorów. – W porównaniu z zawodami, na których startowałam za granicą, we Wrocławiu było naprawdę idealnie. Na sali czuć było taką fajną atmosferę, byli kibice, był doping, naprawdę super – komentowała to, co działo się w hali Orbita, tuż po swoim występie Jolanta Wiór. Organizatorzy pomyśleli o wszystkim: odpowiednich salach treningowych, scenografii, oprawie muzycznej, dobrej zabawie, o czym świadczy fakt, że w przerwie pomiędzy poszczególnymi bojami Orbita tętniła życiem, a reprezentanci latynoskich krajów najczęściej tańczyli salsę. Były także spotkania z gwiazdami sportu, a wrocławska młodzież mogła m.in. uczestniczyć w otwartym treningu z Bartłomiejem Bonkiem. Urodziny miała legenda polskich ciężarów – Zygmunt Smalcerz, zaraz na sali pojawił się tort i była wielka niespodzianka. – Oczywiście my, jako organizatorzy, zawsze widzimy jakieś niedociągnięcia i z każdej imprezy staramy się wyciągać wnioski. Po pierwszej kategorii wagowej okazało się, że podest pod mostem nie do końca jest dobrze zbudowany, ale po zakończeniu zawodów wszystko poprawiliśmy i już było dobrze. Były ekipy, a raczej ekipa, która zalała pokoje w hotelu, ale ogólnie sytuacja była opanowana – śmieje się Szymon Kołecki. W najbliższych miesiącach czekają nas imprezy krajowe, a seniorzy wkraczają w coraz mocniejsze przygotowania do listopadowych mistrzostw świata. – Oczywiście liczę na to, że przywieziemy z tej imprezy medale. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że dwa lata z rzędu nie zdobywamy żadnego krążka podczas najważniejszej imprezy w roku – zapowiada Kołecki. Zdradza także, że ma kolejne plany organizacji wielkiej ciężarowej imprezy w Polsce, tym razem w Bydgoszczy. – Poważniej myślimy o mistrzostwach Europy, ale zdajemy sobie sprawę, że w ostatnich trzech latach gościliśmy trzy duże imprezy i będzie nam ciężko wywalczyć organizację kolejnej. Naszymi rywalami w tych staraniach będą Chorwacja i Turcja – kończy Szymon Kołecki.
OSZ


źródło: własne


Proste pytanie: 4 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.