Zagłębie po raz trzeci pokonało Vistal

Maciej Szumski, poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Piłkarki ręczne KGHM Metraco Zagłębia Lubin po raz trzeci pokonały w półfinałowej rywalizacji rywalki z Gdyni i pewnie awansowały do finału PGNiG Superligi kobiet. Podopieczne Bożeny Karkut już w najbliższy weekend udadzą się do Lublina, gdzie rozegrają pierwsze mecze o złoto z miejscowym SPR.

 

avatar

Lubinianki przystępowały do sobotniego spotkania w roli zdecydowanych faworytek, po tym jak wygrały dwa pierwsze mecze rywalizacji w Gdyni. Szczypiornistki Vistalu zdawały sobie sprawę, że spotkanie w Lubinie jest dla nich meczem ostatniej szansy i od pierwszych minut rzuciły się do ataku. Po 8 minutach gdynianki prowadziły w Lubinie już 5:1, a trenerka Zagłębia, Bożena Karkut poprosiła o czas. Jej uwagi w pierwszej chwili nie przyniosły jednak skutku, a m.in. dzięki dobrej grze doświadczonej bramkarki Beaty Kowalczyk oraz skuteczności Katarzyny Koniuszaniec przewaga Vistalu wzrosła w 19. min. do 7 goli. W tym momencie gospodynie rzuciły się do odrabiania strat, w czym duża zasługa Kingi Byzdry. Liderka Miedziowych nie tylko zdobywała cenne bramki, ale dogrywała też piłki do francuskiej obrotowej Vanessy Jelić, która zaliczyła bardzo dobre zawody. Strata Zagłębia zaczęła powoli topnieć i do przerwy lubinianki doprowadziły do remisu po 13 (bramka Jelić).

Warto podkreślić, że duński trener Vistalu, Jens Steffensen nie zrezygnował ze stosowanej w dwóch pierwszych, przegranych meczach dość oryginalnej taktyki polegającej na częstym wycofywaniu bramkarki i zastępowaniem jej zawodniczką z pola w akcjach ofensywnych.

Tuż po zmianie stron Klaudia Pielesz atomowym rzutem dała Zagłębiu pierwsze tego dnia prowadzenie. Chwilę później gdynianki wyrównały co prawda po trafieniu Patrycji Kulwińskiej, ale kolejne akcje przyniosły gospodyniom kilkubramkową przewagę. Przyczyniła się do tego dobra i twarda gra Miedziowych w obronie, gdzie tytaniczną pracę wykonywała m.in. Karolina Semeniuk-Olchawa. Emocje trwały jednak do samego końca. Gdynianki wkrótce odrobiły straty, a kolejne trafienia zaliczały m.in. Kulwińska oraz młoda Katarzyna Janiszewska. Przez dłuższą chwilę żadna z drużyn nie zdołała wypracować większego prowadzenia, jednak końcówka meczu należała już do Miedziowych. W ostatnich minutach ważne bramki zdobywały Kinga Byzdra, Kaja Załęczna oraz Vanessa Jelić i to Zagłębie przypieczętowało awans do finału trzecią z rzędu wygraną z Vistalem. Lubinianki nie będą miały jednak czasu na świętowanie sukcesu, gdyż już w najbliższy weekend rozegrają w Lublinie pierwsze mecze wielkiego finału PGNiG Superligi z tamtejszym SPR. – To był dla nas z pewnością najtrudniejszy mecz tej rywalizacji. Dla Gdyni było to spotkanie ostatniej szansy i od początku do końca toczyła się niesamowita walka. W pierwszej połowie gra nam się nie układała. Brakowało skuteczności, co wykorzystywały rywalki. Dziewczyny pokazały jednak klasę, gdy grając w podwójnym osłabieniu nie tylko nie straciły bramki, ale też ją zdobyły. Wygrałyśmy to trudne spotkanie i całą rywalizację w trzech meczach mimo gorszej pozycji wyjściowej, co jest na pewno dużym wyczynem. Mamy już zapewniony medal, jednak nie myślimy o tym i chcemy walczyć o złoto – mówiła po spotkaniu trenerka Zagłębia, Bożena Karkut.

 

KGHM METRACO ZAGŁĘBIE LUBIN - VISTAL ŁĄCZPOL GDYNIA 27:25 (13:13)

ZAGŁĘBIE: Maliczkiewicz, Tsvirko - Załęczna 4, Pałgan, Semeniuk-Olchawa 5, Paluch, Jelić 6, Bader 1, Jochymek, Pielesz 4, Byzdra 7. Kary: 4 minuty.

VISTAL: Kowalczyk, Gapska - Kalska, Janiszewska 5, Białek, Krnić 2, Pawłowska, Zych, Kozłowska, Duran 2, Koniuszaniec 5, Petrinja 2, Kulwińska 6, Andrzejewska 3. Kary: 8 minut.

Stan rywalizacji: 3:0 dla Zagłębia.

 

ANDRZEJ CZECH

 


źródło: brak danych


Proste pytanie: 8 + 4 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
Sonda
Mundial 2018 w Rosji: Czy Polska wyjdzie z grupy??