Wyścigi konne Amfitrita najlepsza wśród klaczy

Aleksandra Szumska, poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Duet trenersko - dżokejski Adam Wyrzyk i Szczepan Mazur po raz drugi wygrali gonitwę Oaks
dla najlepszych klaczy i stali się bohaterami rozgrywanego na Partynicach w niedzielę Lady’s Day.

avatar
Fot. K. Ziółkowski


Oaks – Lady’s Day to szczególny dzień wyścigowy w roku. Zgodnie z tradycją zarezerwowany jest przede wszystkim dla pań. Organizatorzy gonitw na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych robili wszystko, żeby i na Partynicach królowała elegancja i piękne nakrycia głowy. Udało się. Większość kobiet tego dnia na głowach miała najróżniejsze nakrycia, od skromnych i bardzo prostych, po te bardzo wymyślne. Mimo wszystko to jednak nie kapelusze były najważniejsze tego dnia, a sportowa rywalizacja na wyścigowej bieżni. W sumie rozegranych zostało osiem gonitw, z czego ta najważniejsza, czyli Oaks – Nagroda Liry. W stawce było 11 koni, a właściwie 10, bo Iwanka wycofana została jeszcze przed startem, w tym klacze z Polski, Czech oraz Słowacji. Pula nagród wynosiła 105 tys. zł! W tej gonitwie klacze do pokonania miały dystans 2400 m. Na trybunach mnóstwo ludzi, pomimo lejącego się z nieba żaru. Niestety nie obyło się bez małych komplikacji. Konie miały problem z wejściem do maszyny, a jak już do niej weszły, to zaczęły troszkę szaleć, w efekcie dwa z nich, w tym Zabava, której patronowało „Słowo Sportowe”, uciekły i bez dżokejów popędziły po torze. Trochę czasu minęło za nim je złapano i znów wprowadzony do maszyny. W końcu wystartowały.
Wyrzyk i Mazur ­niepokonani
Z przodu niemal przez cały dystans trzymała się Szarotka, a na dalszych miejscach biegła Amfitrita. Na ostatniej prostej ta ostatnia klacz wyraźnie przyspieszyła i to właśnie ona minęła celownik jako pierwsza. Wielka radość dla trenera Adama Wyrzyka oraz dżokeja Szczepana Mazura, tym bardziej, że to ich drugie zwycięstwo w rozgrywanym we Wrocławiu Oaks – ie. – Po wyścigu śmialiśmy się ze Szczepanem, że powoli stajemy się specjalistami do wygrywania we wrocławskim Oaksie – mówił Adam Wyrzyk. – W zeszłym roku Zielona Herbatka była faworytką i Szczepan doprowadził ją do zwycięstwa, tym razem było podobnie. Mamy przewagę przynajmniej nad niektórymi rywalami taką, że nasze konie bardzo często jeżdżą na wyścigi, znają transport, nie męczy ich to tak bardzo. Do tego wygląda na to, że dobrze znoszą upał, bo muszę się pochwalić, że w sobotę na Służewcu wygrałem cztery gonitwy, a w niedzielę we Wrocławiu kolejną. Czy mieliśmy jakąś taktykę? Chciałem, żeby Szczepan trzymał Amfitritę blisko tych koni, które biegną na początku i na końcu zafiniszował. Tempo było dla nas dobre, bo ani nie za szybkie, ani nie za wolne. Udało się i bardzo się z tego cieszę – zakończył trener zwycięskiej klaczy. Radości też nie krył wybitnie uzdolniony polski dżokej Szczepan Mazur. – Mam szczęście do wrocławskiego toru, bo właściwie zawsze mam tutaj konia, zwłaszcza w tych ważnych wyścigach, na którym wygrywam. Wiadomo, że sam koń lub sam dżokej wyścigu nie wygrają. Trzeba znać atuty konia i umiejętnie je wykorzystać. Mnie udało się to po raz kolejny. Jakie atuty ma Amfitrita? Przede wszystkim jest bardzo wytrzymała, a dodatkowo dość szybka. Takie połączenie spowodowało, że udało nam się dziś zwyciężyć – komentował swój start Szczepan Mazur. Warto dodać, że dzień przed wrocławskim Oaks Szczepan startował na Służewcu, gdzie wygrał pięć gonitw. Z dziennikarskiego obowiązku musimy dodać, że Zabava, której patronowaliśmy, była… ostatnia. Za nami jeden z ważniejszych dni wyścigowych na WTWK Partynice. Jednak to nie koniec emocji. W pierwszy weekend września rozegrane zostaną dwie bardzo ważne gonitwy Wielka Wrocławska oraz Wielka Partynicka. Już dziś zapraszamy na to wyścigowe święto.
OSZ


źródło: własne


Proste pytanie: 9 + 10 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.