Wyścig Szlakiem Walk Majora Hubala

Maciej Piasecki, poniedziałek, 5 czerwca 2017

Maciej Paterski zwyciężył w Wyścigu Szlakiem Walk Majora Hubala. Kolarz CCC Sprandi Polkowice założył koszulkę lidera podczas prologu i nie oddał jej już do samego końca. Wyścig Hubala pod względem kategorii jest drugim w Polsce po Tour de Pologne.

avatar
Maciej Paterski wygrał Wyścig Szlakiem Walk Majora Hubala (fot. archiwum)

CCC Sprandi Polkowice do Wyścigu Szlakiem Walk Majora Hubala przystąpiło w ośmioosobowym składzie. Znaleźli się w nim dwaj uczestnicy Giro: Maciej Paterski oraz Łukasz Owsian. – Jestem zmęczony, nie da się ukryć, ale Giro zakończyłem w dobrej kondycji, więc myślę, że procentuje to właśnie podczas tego wyścigu – mówił Maciej Paterski. Poza uczestnikami Giro w „pomarańczową” ekipę reprezentowali także: Patryk Stosz, Piotr Brożyna, Jonas Koch, Kamil Małecki, Michał Paluta, Marcin Mrożek.

Prolog dla „Patery”

Wyścig etapowy klasy 2.1 rozpoczął się od prologu, którego wyniki nie zaliczane były do klasyfikacji generalnej. Miał on jednak wyłonić pierwszych liderów poszczególnych klasyfikacji. Do pokonania było 20 rund, 1,9 kilometra każda. Jak się okazało 3 tygodnie na siodełku nie odebrały Paterskiemu chęci do rywalizacji. Punktował on najbardziej regularnie, sięgając po zwycięstwo i zakładając koszulkę lidera. Bardzo aktywnie jechali też pozostali kolarze CCC Sprandi Polkowice. Punkty zgromadzili też Marcin Mrożek, Patryk Stosz, Michał Paluta i Jonas Koch.

I etap też

Początkowy odcinek pierwszego etapu był bardzo szybki i obfitował w próby odjazdu. W końcu po ok. 40 kilometrach odjechała czwórka kolarzy, a wśród nich był Patryk Stosz. Zawodnik CCC Sprandi Polkowice walczył na czele w towarzystwie Jiri Polnickiego (Czechy), Pete’a Williamsa (One Pro) i Vitaliy’a Butsa (Kolss), uzyskując ponad 3 minuty przewagi. Po ponad 60 kilometrach ucieczka się rozsypała – odpadł Williams, a zaatakował Buts. Później jednak czołowa trójka się zjechała i wspólnie próbowała odeprzeć pogoń grupy. Ich starania zakończyły się ok. 50 km przed metą, gdy zostali doścignięci przez zredukowany peleton. Chwilę po tym, kolejny z kolarzy CCC Sprandi Polkowice ruszył do przodu. Tym razem był to Marcin Mrożek. Zaatakował on samotnie, odjeżdżając na prawie minutę. Jego próba została skasowana przez mocno zredukowany peleton, 11 km przed końcem. Chwilę potem, u podnóża finałowego wzniesienia, spotkała go jeszcze bardziej nieprzyjemna sytuacja. Niefortunnie upadł i okazało się, że złamał obojczyk z przemieszczeniem. Na ostatni podjazd pod Święty Krzyż wjechała 19-osobowa czołówka, a w niej trzech „pomarańczowych”: Łukasz Owsian, Piotr Brożyna i Maciej Paterski. Ostatni z nich nie czekał na finiszowe metry i postanowił zaatakować wcześniej. Nikt nie był w stanie odpowiedzieć na jego przyspieszenie i „Patera” mógł świętować drugie zwycięstwo z rzędu. Drugi na „kresce” zameldował się Marek Rutkiewicz (Wibatech 7r Fuji), a trzeci był Adam Stachowiak (Voster Uniwheels).

RED

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 4 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.