Wyścig Dookoła Chorwacji

, poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Dobrze spisywali się kolarze CCC Sprandi Polkowice podczas wyścigu dookoła Chorwacji. Byli widoczni zwłaszcza na górskich etapach. Ostatecznie rywalizację zakończyli na pierwszym miejscu w klasyfikacji drużynowej i trzecim Jana Hirta w klasyfikacji indywidualnej.

avatar
Jan Hirt uplasował się na podium w klasyfikacji generalnej Tour of Croatia (fot. archiwum CCC Sprandi Polkowice)

Po imponującej jeździe całego zespołu na pierwszym górskim etapie Tour of Croatia dwóch „pomarańczowych” – Jan Hirt i Felix Grosschartner – uplasowało się w czołowej „5”. – Ostatni podjazd był długi, ale niewystarczająco stromy dla mnie. Ja preferuję cięższe wzniesienia, o większym nachyleniu, na których trzeba zrzucić łańcuch na najniższe przełożenie. Dzisiaj tak nie było i trudno było mi walczyć o pierwszą trójkę – tłumaczy Jan Hirt. – Czuję, że forma jest dobra po zgrupowaniu wysokogórskim, nogi dobrze się kręcą i będziemy walczyć o podium w generalce – dodał Hirt. Łącznie do pokonania było 107,7 kilometra, a na początku rywalizacji oderwała się czwórka kolarzy. Uzyskali oni maksymalne prowadzenie na poziomie 3:30. Tuż przed premią górską, 39 kilometrów przed metą, na nietypową akcję zdecydowała się ekipa Gazprom-RusVelo. Z peletonu oderwał się Artem Nych, a na niego poczekał Vorobyev. Dwójka ta nie zdołała już później dojść do prowadzących i została wchłonięta przez dużą grupę. Jadące na czele trio również zostało ostatecznie doścignięte, u podnóża finałowego wzniesienia. Dochodziło na nim do kilku prób odjazdu, ale decydująca okazała się być bezwzględna selekcja. Nie zrobiła ona jednak większego wrażenia na kolarzach CCC Sprandi Polkowice, gdyż 6 kilometrów przed końcem w zasadniczej grupie wciąż było 7 „pomarańczowych”: Łukasz Owsian, Leszek Pluciński, Nikolay Mihaylov, Michal Schlegel, Felix Grosschartner, Jan Hirt i Branislau Samoilau. Ostatni z nich ruszył do przodu, testując zespoły rywali. Te odpowiedziały na ten manewr i doszły Białorusina tuż po minięciu napisu „3 km”. Chwilę później faworyci, a wśród nich Jan Hirt i Felix Grosschartner, nacisnęli mocniej na pedały, odrywając się na dobre. Czech wciąż miał wystarczająco sił w nogach, by samemu spróbować ataku na finałowym kilometrze, ale ostatecznie najsilniejszy okazał się Krystijan Durasek (UAE Team Emirates). Chorwat doskonale znał podjazd, zaczął sprint pod górę w odpowiednim momencie i wjechał na kreskę, umiejscowioną niespodziewanie tuż za zakrętem, jako pierwszy. Jaime Roson (Caja Rural – Seguros RGA) przyjechał zaraz za nim na 2. pozycji, a Vincenzo Nibali (Bahrain Merida) był 3. Hirt zameldował się tuż za podium, na 4. miejscu, natomiast Grosschartner sklasyfikowany został „oczko” niżej. W pierwszej „20” łącznie znalazło się aż 4 „pomarańczowych”. Dzięki dobrej jeździe CCC awansowało na 1. miejsce w klasyfikacji generalnej.

OSZ

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 2 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.