Wygrana Panthers na koniec fazy zasadniczej

Aleksandra Szumska, poniedziałek, 15 czerwca 2015

Udało się! Wrocławskie Pantery w rozegranym w sobotę meczu dziesiątej kolejki Topligi pokonały Kozły Poznań 55:6 i zakończyły fazę zasadniczą z bilansem 10-0. To pierwszy przypadek w liczącej sobie 4 lata Toplidze, kiedy lider kończy sezon regularny z kompletem zwycięstw.

avatar
Fot. K. Ziółkowski

Po raz ostatni w najwyższej klasie rozgrywkowej (wtedy PLFA I) podobną statystyką mogli popisać się poprzednicy Panthers, The Crew Wrocław, którzy wygrali wszystko, co było do wygrania (wówczas 9 meczów). Początek sobotniej rywalizacji należał o dziwo do gości, którzy odzyskując piłkę po wykopie znaleźli się na dziewiątym jardzie od pola punktowego wrocławian. W czterech kolejnych próbach nie udało im się jednak zdobyć przyłożenia i do głosu doszli miejscowi. Długie podanie od Kyle’a Israela przechwycił Tomasza Dziedzic, który blisko 90-jardowy bieg zakończył w polu punktowym Kozłów. Jeszcze w pierwszej kwarcie, po asyście – jakżeby inaczej – Israela, prowadzenie powiększył Dawid Tarczyński. Co ciekawe, po obu przyłożeniach, Panthers decydowali się na podwyższenia za 2 punkty, obie, kończyły się jednak fiaskiem. Czyżby zawodnicy trenera Nicka Johansena próbowali tych zagrań w kontekście półfinału? Podobnie jak pierwszą, drugą kwartę udanie rozpoczęli gracze z Poznania, przyłożenie Łukasza Bentki zmniejszyło stratę do 6 punktów (nieudane podwyższenie za 2 punkty). Nadzieję na korzystny wynik dla Kozłów rozwiali jednak Tomasz Dziedzic (po podaniu swojego brata Bartosza zdobył swoje 10. przyłożenie w sezonie), Dawid Tarczyński i Adam Jagiełło. Po akcji tego ostatniego podwyższenie za 2 punkty zanotował Bartosz Dziedzic. W drugiej połowie Pantery kontrolowały przebieg spotkania, TDs zaliczyli Patryk Matkowski, ponownie Jagiełło oraz Miłosz Cynk. Matkowskiego i Cynka celnymi, dalekimi zagraniami obsłużył Dziedzic, pracując tym samym na miano MVP. Tego dnia urodziny obchodził linebacker wrocławian Piotr Wanjas, który przy wielkim udziale kolegów sprawił sobie tym zwycięstwem doskonały prezent. – Podobnie jak w meczu z Husarią, chłopaki byli zbyt pewni siebie, musieli ponieść lekką karę, żeby wrócić na właściwy tor, co udało się ze stratą tylko 6 punktów. Teraz nie tylko myślimy o play-off, ale także chcemy się do nich solidnie przygotować. We wtorek zawodnicy będą analizować to spotkanie, od środy zaczniemy pracować nad tym, żeby zagrać tak dobrze jak w całym sezonie – podsumował menedżer Panter Jakub Głogowski. Porażka oznacza dla Kozłów konieczność rozegrania barażu o utrzymanie w Toplidze ze zwycięzcą PLFA I . Panthers będą walczyć o wielki finał 27 czerwca, na własnym boisku podejmą czwartych w tabeli Warsaw Eagles. Dzień później w drugim półfinale zmierzą się Seahawks oraz Lowlanders.
WYNIKI
Panthers – Kozły    55:6
Lowlanders – Sharks    47:8
Eagles – Steelers    38:6
Seahawks – Husaria    27:8

TABELA
1. Panthers    10    10/0    390    20
2. Seahawks    10    8/2    109    16
3. Lowlanders    10    7/3    111    14
4. Eagles    10    6/4    70    12
5. Husaria    10    4/6    -49    8
6. Steelers    9    2/7    -210    4
7. Sharks    9    1/8    -186    2
8. Kozły    10    1/9    -235    2
ARKADIUSZ BARSKI


źródło: własne


Proste pytanie: 8 + 8 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.