Wrocławscy szermierze odnoszą historyczne sukcesy

Sytuacja w polskiej i wrocławskiej szermierce wydaje się być równią pochyłą. Mowa tu tylko i wyłącznie o finansach, które z roku na rok są dramatycznie uszczuplane. Wbrew złej sytuacji w związku i klubach wrocławscy szermierze odnoszą historyczne sukcesy na arenie światowej.

Szpadziści AZS AWF Wrocław już dawno przyzwyczaili nas do tego, że są ścisłą polską, a i światową czołówką. Wystarczy tylko spojrzeć na dorobek Tomasza Motyki, żeby zrozumieć jak wielkie są to osiągnięcia. Ostatnio Motyka wraz z kolegami z klubu: Michałem Adamkiem oraz Filipem Broniszewskim dołożyli do swoich zdobyczy kolejne trofeum. Tym razem zajęli 2. miejsce w rozgrywanym w niemieckim Haidenhaimie Klubowym Pucharze Europy. Do pełni szczęścia zabrakło bardzo niewiele – zaledwie kilku trafień, bo nasi reprezentanci przegrali z mistrzami Francji zaledwie 28:34. Druga pozycja jest i tak wynikiem najlepszym w tej imprezie w historii klubu. – Jestem bardzo zadowolony z postawy chłopców. Właściwie każdy z nich walczył bardzo dobrze i cieszę się, bo mamy naprawdę równy skład – podsumowywał występ swoich podopiecznych trener Paweł Krawczyk. Powodów do dumy jest sporo, tylko co z tego skoro klubowa kasa zaczyna świecić pustkami? Sytuację świetnie zna także Krzysztof Głowacki – trener i prezes klubu Wrocławianie. Jego zawodnicy to również polska i światowa czołówka. Drużyna florecistów pięć razy z rzędu zdobywała tytuł mistrzów Polski seniorów, ale ani razu klubu nie było stać na to, żeby wysłać zawodników na Puchar Europy. Podobnie jest w niższych kategoriach wiekowych. W trwających właśnie mistrzostwach Europy kadetów i juniorów podopieczni Krzysztofa Głowackiego zdobyli jak dotąd 4 medale. W indywidualnej rywalizacji florecistów na ostatnim stopniu podium stanęli: Maxime Tarasiewicz oraz Andrzej Rządkowski. Ta dwójka zdobyła także brązowy krążek w rywalizacji drużynowej. Ponadto na drugim stopniu podium znalazła się florecistki Beata Żurowska (również KS Wrocławianie). Z kolei złoto w drużynie wywalczył Maciej Bielec (Szpada Wrocław). Wynikom genialne! – Tylko co z tego? – pyta nieco zmęczony już sytuacją Krzysztof Głowacki. Skąd dalej brać środki na szkolenie młodzieży, na ich wyposażenie w niezbędny sprzęt? – Niestety ministerstwo przekazało dużo mniej środków do związku niż w latach poprzednich. Nie ma także finansów na szkolenie kadry wojewódzkiej juniorów. Sytuacja zaczęła robić się naprawdę patowa. Na funkcjonowanie z gminy dostaliśmy 30 tys. zł, mamy też dotację z Urzędu Marszałkowskiego, ale nie jesteśmy za to w stanie przeżyć. W dodatku wycofał się nam sponsor, a o innego w dzisiejszych czasach niezwykle trudno – komentuje Krzysztof Głowacki. Dochodzi do absurdalnej sytuacji, w której obaj trenerzy zastanawiają się, a czasem nawet fundują wyjazdy i nie tylko z własnej kieszeni. Dodatkowo floreciści Wrocławian wciąż trenują w szkole nr 85. Oczywiście podziękowania należą się jej władzom, ale piwnica nie jest najlepszym miejscem do wychowywania mistrzów. Niestety o nową siedzibę jest bardzo trudno. Czy coś się w końcu zmieni, chociaż na tyle, żeby topowi zawodnicy mogli do najważniejszych światowych imprez przygotowywać się w godnych warunkach?

Challenge Wratislavia za 3 tygodnie

Niełatwo jest także w dzisiejszych trudnych czasach zorganizować największy na świecie turniej szermierczy dla dzieci do lat 15 – Challenge Wratislavia. – Niestety mamy coraz mnie sponsorów – przyznaje Krzysztof Głowacki. – Całe szczęście ratują nas dotacje, głównie z Urzędu Miejskiego, a także Urzędu Marszałkowskiego – dodaje. I tak od 27 do 31 marca do Hali Orbita we Wrocławiu znów zawitają młodzi szermierze. Z pewnością przyjedzie ich około 2 tys., a może i więcej? – Jeżeli chodzi o egzotyczne kraje, to mamy zapowiedzi, że odwiedzą nas goście m.in. z: Australii, czy USA. Proces zgłaszania zawodników wciąż trwa, a właściwie nabiera już dużego tempa – opowiada Krzysztof Głowacki. Poza wielkim walorem sportowym zawody mają za zadanie także popularyzować szermierkę. Zapraszamy więc każdego do Orbity w ostatnich dniach marca. Ponadto organizatorzy, podobnie jak w zeszłym roku, postanowili zorganizować turniej vipów. O tym, kto będzie brał w nim udział, a także o przygotowaniach do tego wielkiego szermierczego święta będzie informować na bieżąco na naszych łamach.

OSZ

Wieczór mistrzów

Był skok ze spadochronem, jazda na koniu wyścigowym, kickboxing, podnoszenie ciężarów, przyszedł czas na… szermierkę. Jeden wieczór, dwóch trenerów.

Wieczór mistrzów

Był skok ze spadochronem, jazda na koniu wyścigowym, kickboxing, podnoszenie ciężarów, przyszedł czas na… szermierkę. Jeden wieczór, dwóch trenerów.

Cichy bohater…

… właśnie tak można, a nawet trzeba o nim mówić. Nie stoi w blasku fleszy, przed kamerami, a jednak, każdy kto pozna jego historię jest poruszony.

Medale nie dla nas

Dzisiaj w Budapeszcie zakończą się mistrzostwa świata w szermierce. Ostatniego dnia na węgierskich planszach rywalizować będą drużyny floretu panów, z wrocławianinem Leszkiem Rajskim, oraz szabli pań.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij