Ważne zwycięstwa dolnośląskich zespołów

Podopieczni Pawła Nocha pokonali na wyjeździe Stal Mielec 27:24 (13:12). Dzięki wygranej lubinianie zachowali szansę na udział w barażach o fazę play-off. By się w nich znaleźć, muszą pokonać w ostatniej serii spotkań PGNiG Superligi Mężczyzn Gwardię Opole.

Uratują sezon?

Po sobotniej wygranej strata Zagłębia Lubin do piątego miejsca w grupie pomarańczowej zmalała do jednego punktu. Miedziowi w Opolu będą mieli do zgarnięcia trzy punkty, a Stal Mielec, która zmierzy się z Chrobrym Głogów, tylko dwa. W przypadku zwycięstw obu zespołów na zakończenie rundy zasadniczej, bilans bezpośrednich spotkań spowoduje, że o „dziką kartę” zagrają lubinianie. Podopiecznych Pawła Nocha czeka jednak bardzo trudne zadanie, bo Gwardia Opole spisuje się w tym sezonie nadspodziewanie dobrze i nadal walczy z NMC Górnikiem Zabrze o trzecie miejsce. Wynik spotkania w Mielcu otworzył Arkadiusz Moryto. Przez większość pierwszej połowy na prowadzeniu znajdowali się gospodarze, ale to Zagłębie Lubin schodziło do szatni mając na swoim koncie jedną bramkę przewagi. Po zmianie stron zespół prowadzony przez Pawła Nocha, który zmaga się z kilkoma problemami zdrowotnymi, musiał radzić sobie dodatkowo bez Mikołaja Szymyślika. Rozgrywający miedziowych otrzymał tuż przed przerwą czerwoną kartkę za brutalny faul. Pomimo tego dystans dzielący oba zespoły szybko wzrósł do czterech bramek. Mielczanie zdołali złapać kontakt, ale na końcu z ważnego zwycięstwa mogli cieszyć się lubińscy szczypiorniści. – Jesteśmy bardzo mocno osłabieni kadrowo. Wypadł nam Przysiek. Nie było Mrozowicza, Gudza, dodatkowo czerwona kartka Szymyślika bardzo skomplikowała nam grę. Nie funkcjonowało u nas to, co w meczach wcześniejszych. Chwała chłopakom, był to mecz walki z obu stron. My zachowaliśmy chyba trochę więcej zimnej głowy i to poskutkowało. Wygrywamy w Mielcu, na bardzo trudnym terenie. Jestem bardzo zadowolony z naszych zawodników, jeśli chodzi o elementy funkcjonalne. Oby tak dalej – powiedział Paweł Noch, szkoleniowiec Zagłębia Lubin.

DAMIAN ORŁOWICZ

Więcej w poniedziałkowym numerze "Słowa Sportowego".

Chrobry górą w derbach

Wynik spotkania może być nieco mylący, ale przez niemal całe sześćdziesiąt minut gospodarze dyktowali warunki na parkiecie. Lubianie nie potrafili sobie poradzić zwłaszcza z Damianem Krzysztofikiem oraz Szymonem Sićką.

Przełamanie Zagłębia

Odetchnąć z ulgą mogą podopieczni Pawła Nocha, którym wyjazdowe zwycięstwo nad Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski pozwoliło przerwać serię pięciu kolejnych porażek w PGNiG Superlidze Mężczyzn. Trzy punkty zdobyli również piłkarze ręczni Chrobrego Głogów.

Chrobry zdobył Lubin

Sobotnie spotkanie rozgrywane w Lubinie dostarczyło wszystkiego, czego należy oczekiwać od meczu pomiędzy lokalnymi rywalami. Nie zabrakło pięknych bramek, twardej gry oraz wielu zwrotów akcji.

Derby dla Lubina!

Szczypiorniści Zagłębia Lubin w arcyważnym w kontekście utrzymania w Superlidze, derbowym spotkaniu pokonali u siebie Śląsk Handball Team Wrocław 32:27. Wynik ten pozwala lubinianom wciąż myśleć o uniknięciu baraży, a graczy WKS stawia w niezwykle trudnej sytuacji przed dalszą walką o pozostanie w elicie.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij