Ważna wygrana Śląska Wrocław w Sosnowcu

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 6 maja 2019

Z nożem na gardle, ale dali radę. Śląsk Wrocław po bramkach Wojciecha Golli, samobójczej Patrika Mraza i dwóch Mateusza Cholewiaka wygrał w Sosnowcu z Zagłębiem, przypieczętował spadek rywala i zmniejszył dystans do bezpiecznej lokaty w tabeli. Do końca rozgrywek pozostały trzy kolejki.

avatar
Mateusz Cholewiak (na zdjęciu w środku) zapisał na swoim koncie dwa trafienia w arcyważnym meczu z Zagłębiem Sosnowiec (fot. K. Pączkowska/archiwum)

W wyjściowej jedenastce Śląska zmiany. Po raz pierwszy w tym roku na murawie zobaczyliśmy długo kontuzjowanego Augusto, który wraz z Krzysztofem Mączyńskim i Michałem Chrapkiem mieli opanować środek pola. W pierwszych minutach swój strzelecki dorobek mógł powiększyć najskuteczniejszy Polak w tabeli snajperów LOTTO Ekstraklasy Marcin Robak, jednak jego uderzenia padały łupem golkipera beniaminka, Lukasa Hrossy. Śląsk nie dał za wygraną i zanim upłynęło pół godziny, wyszedł na prowadzenie. Oskrzydlającą akcję przeprowadził Robert Pich, zagrał do Mateusza Cholewiaka, a ten otworzył wynik. Nadzieje gospodarzy odżyły tuż po zmianie stron, kiedy akcję wprowadzonego z ławki Vamary Sanogo skutecznie zakończył wypożyczony z KGHM Zagłębia Lubin, Olaf Nowak. Bardziej zdeterminowanym zespołem byli w niedzielę wrocławianie i to oni ponownie wyszli na prowadzenie. Najpierw, po centrze z rzutu rożnego, w polu karnym dobrze zachował się Wojciech Golla, a na 1:3 trafił ponownie Cholewiak (tym razem po dośrodkowaniu Chrapka).

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 0 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.