W żółtym plastronie z Wisły do Zakopanego

Dominacja Kamila Stocha trwa! Lider reprezentacji Polski pewnie zwyciężył w sobotnim i niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Wiśle (HS134), dzięki czemu objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu!

SOBOTA

Pierwsza seria konkursowa należała do Kamila Stocha. Triumfator Turnieju Czterech Skoczni nie dał szans swoim rywalom. Na życzenie trenera Stefana Horngachera, lider polskiej kadry jako jedyny skakał z 3. belki i poszybował na odległość 133 metrów. Tym samym Stoch prowadził na półmetku z przewagą 3,4 punktu nad Austriakiem Stefanem Kraftem (133 m) oraz 10,6 pkt nad jego rodakiem, Michaelem Hayboeckiem (130 m). Czwarty był Niemiec Andreas Wellinger (127,5 m), a piąty kolejny z biało-czerwonych Piotr Żyła. Wiślanin uzyskał odległość 126,5 m i tracił 4,3 punktu do miejsca na podium. Do finałowej serii zakwalifikowało się sześciu Polaków. Oprócz Stocha i Żyły, awans wywalczyli: trzynasty Maciej Kot (122,5 m), piętnasty Stefan Hula (126 m), dwudziesty drugi Jan Ziobro (125 m) oraz dwudziesty czwarty Dawid Kubacki (120,5 m). Udział w zawodach już na pierwszej rundzie zakończył czterdziesty szósty Aleksander Zniszczoł (111,5 m). Jego los podzielił m.in. powracający po przerwie Austriak Gregor Schlierenzauer, który z wynikiem 120,5 m zajął pechowe, trzydzieste pierwsze miejsce. Pierwszą serię konkursową rozpoczęto z 5. belki startowej. Po skokach 30 zawodników obniżono rozbieg do 4. platformy. Kamil Stoch na życzenie trenera Stefana Horngachera oddawał swoją próbę z 3. belki. W finale, pomimo pogarszających się warunków atmosferycznych, Kamil Stoch pewnie poszybował na 124. metr i tym samym odniósł osiemnaste pucharowe zwycięstwo w karierze, trzecie w sezonie, zaś drugie z rzędu! Dwukrotny mistrz olimpijski triumfował z przewagą 16,3 punktu nad Stefanem Kraftem (117 m) oraz 18,9 pkt. nad Andreasem Wellingerem (120,5 m). Tuż za podium znaleźli się Daniel Andre Tande (122,5 m), Domen Prevc (128 m) i Manuel Fettner (120,5 m). Piotr Żyła przegrał z niekorzystnymi warunkami i po skoku na 120. metr zajął siódmą pozycję, o 3,4 pkt przed Michaelem Hayboeckiem (117 m). Na dziewiątą lokatę awansował z kolei Maciej Kot (128 m). Tym samym czwarty konkurs Pucharu Świata z rzędu w pierwszej dziesiątce znalazło się trzech Polaków. Dziewiętnaste miejsce zajął ostatecznie Jan Ziobro (123,5 m). Dwudziesty był Stefan Hula (122 m), natomiast dwudziesty pierwszy – Dawid Kubacki (121 m). Zwycięstwo Kamila Stocha było jego 18. triumfem w karierze. To także pierwsza polska wygrana w konkursach Pucharu Świata na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Sobotnia wygrana w Wiśle przyniosła Kamilowi Stochowi żółty plastron lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. – Kamil pokazał naprawdę udane skoki, przez co czuję się dobrze. Był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem dnia. Dodatkowo Kamil przejął żółty plastron lidera Pucharu Świata, a nasz zespół umocnił się na czele Pucharu Narodów. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy – powiedział trener polskiej kadry Stefan Horngacher.

NIEDZIELA

Podobnie jak w sobotę, również i w niedzielę pierwsza seria zawodów w Wiśle była popisem Kamila Stocha. Lider Pucharu Świata poszybował na odległość 135,5 m i prowadził na półmetku konkursu z przewagą 5,8 punktu nad Słoweńcem Domenem Prevcem (130 m) oraz o 6 pkt nad trzecim Maciejem Kotem (130 m). Tuż za czołową trójką, na czwartej pozycji plasował się Austriak Gregor Schlierenzauer (135,5 m), który okazał się lepszy od Norwega Daniela Andre Tande (128,5 m) i Niemca Richarda Freitaga (127 m). Dziewiąte miejsce zajmował Piotr Żyła (126,5 m). Czołową dziesiątkę zamykał Anders Fannemel (128,5 m). Niestety, pozostałym Polakom nie udało zakwalifikować się do serii finałowej. Pierwszą serię konkursową rozpoczęto z 5. belki startowej. Po skokach dziesięciu zawodników obniżono rozbieg do 4. platformy. W finałowej serii Kamil Stoch ponownie nie zawiódł polskich kibiców, poszybował na odległość 128 metrów i odniósł 19. pucharowe zwycięstwo w karierze, pokonując o 1,2 punktu Norwega Daniela Andre Tande (134,5 m) oraz o 1,3 pkt. Słoweńca Domena Prevca (132 m). Czwarte miejsce zajął Stefan Kraft (129,5 m), zaś Maciej Kot (122 m) ostatecznie zakończył konkurs w Wiśle na piątej pozycji. Dzięki niedzielnej wygranej, Kamil Stoch (833 pkt) umocnił się na prowadzeniu w Pucharze Świata. Polak ma 66 punktów przewagi nad Danielem Andre Tande (767 pkt) oraz 82 „oczka” nad Domenem Prevcem (751 pkt). Piąty jest Maciej Kot (502 pkt), a dziewiąty – Piotr Żyła (337 pkt). Biało-Czerwoni powiększyli także swoją przewagę w Pucharze Narodów nad bezpośrednimi rywalami. Polacy z dorobkiem 2397 punktów wyprzedzają Austriaków (2229 pkt) oraz Niemców (2029 pkt). Kolejne zawody Pucharu Świata rozegrane zostaną w dniach 21-22 stycznia na Wielkiej Krokwi (HS134) w Zakopanem. W sobotnim konkursie drużynowym, reprezentacja Polski po raz pierwszy w historii wystąpi w żółtych plastronach liderów zimowej klasyfikacji Pucharu Narodów.

OSZ

Tylko dla Orłów

Kamil Stoch jest drugim w historii Polakiem, który zwyciężył w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni. W 2001 w tej wyjątkowej imprezie triumfował Adam Małysz.

Uratowali honor

Ze szwedzkiego Falun, w którym w niedzielę zakończyły się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym, wracamy z dwoma medalami. Po brązie w biegach narciarskich w sobotę polscy skoczkowie obronili 3.

Ale urwał!

Ostatnie metry zdecydowały o tym kto zwycięży w biegu głównym – FIS Marathon CUP. W końcówce zaatakował Petr Novak i to on po raz piąty triumfował na Polanie.

Duet na medal

Podczas mistrzostw świata na razie więcej powodów do zadowolenia mają kibice biegów narciarskich. W niedzielnym sprincie drużynowym stylem dowolnym Polki w składzie: Justyna Kowalczyk oraz Sylwia Jaśkowiec zajęły 3.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij