Turniej wielkich nadzieji. O tym, co czeka nasze siatkarki na ME

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 19 sierpnia 2019

W całym siatkarskim środowisku czuć już klimat zbliżających się wielkimi krokami mistrzostw Europy. Najpierw o medale tych rozgrywek powalczą panie, a następnie panowie – nasi mistrzowie świata. Turniej kobiet rozpocznie się już w piątek.

avatar
Już w najbliższy piątek rozpoczynają się mistrzostwa Europy w siatkówce kobiet (fot. archiwum PZPS)

Polskie siatkarki w ostatnim czasie pokazały, że stać je na wielkie rzeczy. Były o krok od wywalczenia kwalifikacji olimpijskiej i powoli zaczynają czuć, że mogą walczyć z każdym jak równy z równym. Co za tym idzie, oczekiwania względem biało- czerwonych również są bardzo wysokie. Pamiętajmy jednak, że na turniejach pokroju mistrzostw Europy czy świata wszystko się może wydarzyć, a sukces lub sromotna porażka może zależeć od zaledwie jednego meczu.

„Polska” faza grupowa

Tegoroczne mistrzostwa Starego Kontynentu będą nieco inne niż do tej pory. Po raz pierwszy w historii wezmą w nich udział 24 drużyny. Do tej pory rywalizowało ze sobą jedynie 16 najlepszych reprezentacji. Również po raz pierwszy turniej zostanie rozegrany na terenie aż czterech państw, wśród których jest Polska. Miastem gospodarzem została wybrana Łódź nie bez przyczyny, bo właśnie ona żeńską siatkówką stoi. Według władz PZPS-u jest to stolica kobiecej piłki siatkowej w naszym kraju. Dokładnie 9 lat temu we wspomnianym mieście odbyły się finały mistrzostw Europy, zorganizowanych w Polsce. Wtedy to biało-czerwone zdobyły swój ostatni medal. Był to brąz. Od tamtego czasu Polki nie były jeszcze w tak dobrej dyspozycji i dopiero w tym roku stoją przed szansą, by znów sięgnąć po krążek. Oprócz Polski, organizatorami będą również Turcja, Słowacja i Węgry. Grupa A swoje spotkania rozegra w Ankarze, grupa C w Budapeszcie, a ostatnia D w Bratysławie. Polki będą konkurować w grupie B, w której powalczą ze Słowenią, Belgią, Włochami, Portugalią i Ukrainą. Zdaniem trenera naszych siatkarek, ta rywalizacja będzie najbardziej wyrównana. – W każdej grupie jawią się wyraźnie dwa/trzy zespoły, które będą zdecydowanymi faworytami. W naszej jest 5 drużyn, które będą się bić o tę „czwórkę” – mówi Jacek Nawrocki. Do drugiego etapu awansują 4 najlepsze kraje z każdej grupy, a faza finałowa będzie miała miejsce w Ankarze.

ALEKSANDRA MIELCZAREK

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 2 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
advertisment
Najbliższe wydarzenia
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment