Teraz albo nigdy

, poniedziałek, 10 stycznia 2011

To właśnie Ireneusz Mamrot ma być gwarancją awansu Chrobrego Głogów do II ligi. Trener kojarzony przede wszystkim z Polonią Trzebnica obrał nowy kierunek na piłkarskim szlaku. Czy małżeństwo z Chrobrym okaże się dla Mamrota długotrwałym związkiem? 

avatar
Ireneusz Mamrot (na zdjęciu) ma wprowadzić Chrobrego Głogów do II ligi (@ fot. K. Ziółkowski)

Kiedy ostatni raz rozmawialiśmy, Ireneusz Mamrot właśnie osiągnął status bezrobotnego. Teraz jest już w wygodnym fotelu lidera III ligi, w roli trenera Chrobrego Głogów. Jak więc smakuje świąteczny karp przyrządzony po głogowsku?
IRENEUSZ MAMROT: Smakuje tak samo (śmiech). Święta to czas, który spędziłem z rodziną, która jest najważniejsza. Cały rok człowieka nie ma w domu, bo najczęściej coś zawsze wypadnie. Dlatego ten okres jest szczególny. Nie ma mowy o zmęczeniu. Myślami krążyłem gdzieś w okolicach Głogowa, ale przede wszystkim wreszcie odpocząłem.

Wspomnienia w Głogowie co do pańskiej osoby nie są jednak różowe. Okazuje się bowiem, że na cztery pojedynki przeciwko Chrobremu Ireneusz Mamrot wyszedł zwycięsko… czterokrotnie.
– Przyznam szczerze, że Chrobrego widziałem wielokrotnie w akcji. Ze wszystkich drużyn chyba najczęściej. W pojedynkach przeciwko głogowskiej drużynie wszyscy zawsze mocno się spinają. Mecze moich poprzednich zespołów z Chrobrym zawsze stały na odpowiednim poziomie. Ostatecznie kończyło się szczęśliwie dla mnie. Teraz stoję po stronie marki Chrobry.


źródło: własne


Proste pytanie: 4 + 6 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.