Talenciaki bez grosza

, środa, 29 czerwca 2011

Trener MKS MOS Wrocław Romuald Krauze, mimo sukcesów ze swoimi młodymi koszykarkami, nie może być pewny przyszłości. Najczęściej w takich przypadkach brakuje pieniędzy na funkcjonowanie klubu i obiektu, na którym młodzież mogłaby się rozwijać. MKS MOS nie jest wyjątkiem.

avatar

Rozmawialiśmy dwa lata temu. Miał Pan i grono współpracowników, i ambitne plany, związane z dalszym rozwojem sekcji koszykówki dziewcząt. Udało się je zrealizować?

ROMUALD KRAUZE: – W sensie szkoleniowym, jak najbardziej. Pozostały do rozwiązania inne, bardzo istotne kwestie – finansowe, lokalowe, a przede wszystkim te dotyczące przyszłości klubu. O tym jednak w dalszej części naszej rozmowy. Jeśli chodzi o szkolenie – nadal rozwijamy program dotyczący mini-koszykówki dziewcząt, prowadzony dla klas II – IV w szkołach podstawowych Psiego Pola i okolic. Zgodnie z wcześniejszymi planami zatrudniliśmy do pracy z dziewczynkami nowych szkoleniowców i dla szkolnych drużyn – przy współpracy z firmą Deichmann – zorganizowaliśmy cykl rozgrywek mini koszykówki dla 9-10 – letnich koszykarek pod nazwą Deichmann Mini Basket Cup. Odbyło się 5 turniejów, ostatni o puchar wiceprezydenta Wrocławia Jarosława Obremskiego wygrała drużyna MKS MOS Kiełczów. W tych zawodach rywalizowało blisko 150 najmłodszych koszykarek, z których każda otrzymała dyplom uczestnictwa, zaś najlepsze nagrody rzeczowe, ufundowane przez Deichmanna. Chciałbym podziękować wiceprezesowi firmy Wojciechowi Normandowi (sam w przeszłości uprawiał sport wyczynowo) oraz szefowej marketingu Małgorzacie Tylibie, mocno wspierającym sport dzieci. Liczę na to, iż w przyszłym roku Deichmann ponownie obejmie patronat nad naszymi turniejami dla najmłodszych.

Jaka jest korzyść szkoleniowa z tych turniejów?

– Pozwoliły nam wyselekcjonować najzdolniejsze dziewczęta z roczników 2000 -2001, które już trenują pod moim oraz mojego asystenta Sebastiana Wojnickiego okiem. Zespół rozegrał w tym roku kilka turniejów z rocznikiem 1999 i wystartował pod nazwą sponsora tytularnego MOS Elektrotim S.A. w rozgrywkach ligi wielkopolskiej rocznika 2000. Zajął w nich pierwsze miejsce, wygrywając 10 spotkań, nie przegrywając żadnego. W zespole jest kilka bardzo utalentowanych dziewcząt, chyba nawet bardziej od moich wychowanek sprzed lat, grających w ekstraklasie, a także w kadrze narodowej. Do tych „talenciaków” należą z pewnością: Jagoda Fiedziuk, Karolina Kaliściak, Kamila Nawrocka, Agata Lemańska, Martyna Ryng, Emilia Ulążka, Maja Zielińska. Do końca czerwca zaplanowaliśmy start w dwóch ogólnopolskich turniejach z udziałem drużyn zagranicznych, m.in. w Sosnowcu, podczas trwania mistrzostw Europy w koszykówce kobiet w Katowicach. Dziewczęta będą mogły – prócz konfrontowania się z rówieśniczkami – dopingować nasze dorosłe koszykarki w „Spodku”.

Co czeka Was w nowym sezonie?

– Przygotowania do niego rozpoczniemy w sierpniu – osiem zespołów wyjedzie na obozy letnie. We wrześniu zorganizujemy Ogólnopolski Turniej Koszykówki Dziewcząt rocznika 2000 o puchar wiceprezydenta Wrocławia, a w listopadzie tradycyjny już XV Turniej Andrzejkowy. Do rozgrywek DZKosz zgłosimy 5 drużyn, najmłodsze z roczników 2001/2002 – oprócz gry w turniejach Basket Deichmann Cup – wystartują w wielkopolskiej lidze mini koszykówki (nasz okręgowy związek nie prowadzi rozgrywek dla najmłodszych).

A co z budową hali sportowej z pływalnią przy SP 44 na Zakrzowie?

– Z przykrością muszę powiedzieć, że wokół budowy tej pełnowymiarowej hali z basenem panuje absolutna cisza. W tej sytuacji plan, że nasze koszykarki będą rozgrywały w niej swoje mecze w 2013 roku, spali na panewce i, niestety, zespoły oparte na uczennicach z regionu Psiego Pola i okolic będą nadal tułać się po całym Wrocławiu.

Ale to nie jedyny wasz problem.

– To prawda. Przede wszystkim brakuje pieniędzy, na dodatek od likwidacji MOS i powstania MCS z roku na rok budżet MKS MOS jest coraz niższy. W tym roku na szkolenie otrzymaliśmy ok. 150 tysięcy złotych mniej niż 3 lata temu. Stąd rywalizacja z innymi klubami staje się coraz trudniejsza. To, że sekcja prowadzi na tak szeroką skalę program szkolenia najmłodszych koszykarek, zawdzięczamy głównie rodzicom, którzy w znacznej mierze finansują uprawianie sportu przez ich córki oraz od lat wspierającym MKS MOS firmom: TIM SA., Wrobis SA, Deichmann SA, Betard sp. z o.o., Procom System SA, KIM Peugeot, a przede wszystkim ELEKTROTIM SA – sponsor wiodącej drużyny rocznika 2000 z naszego programu mini koszykówki dla dziewcząt (prezes Andrzej Diakun wspiera nas od lat). Chcemy doprowadzić do tego, żeby każda drużyna naszej sekcji miała swojego mecenasa tytularnego. To naprawdę nie są wielkie koszty. Innym poważnym problemem jest brak dostępu do pełnowymiarowych hal, w których mogłyby trenować i rozgrywać mecze nasze zespoły. MKS MOS to klub międzyszkolny, który nie pobiera opłat za uczestnictwo w zajęciach treningowych, sam zaś nie posiada środków na opłacenie wynajmu obiektów po cenach komercyjnych, a dyrektorzy szkół nie chcą (nie mogą?) ich nam wynajmować nieodpłatnie. Liczymy w tym względzie na władze miasta, w innym przypadku cała praca z dziećmi pójdzie na marne. W związku z łączeniem MCS z WTWK Partynice pod wielkim znakiem zapytania stanęła przyszłość ośmiosekcyjnego klubu MKS MOS Wrocław. Chcielibyśmy zatem poznać jakiekolwiek szczegóły, a przynajmniej założenia, owej fuzji, bo w naszym przypadku zawirowania mogą dotyczyć kilkuset młodych sportowców, a także grupy trenerów i działaczy. Na razie nikt z nami o przyszłości nie rozmawiał. Trudno w tej sytuacji być optymistą.

Na koniec pytanie w tej sytuacji podstawowe: po co Panu to wszystko?

– Wiem, że zabrzmi to nieco eufemistycznie, ale wszystkiemu winna miłość do koszykówki. Młodzi nie chcą pracować za grosze, więc muszą wziąć na siebie ten obowiązek emeryci: prócz mnie Marian Czajkowski i Andrzej Wicki. Nie wiem jednak, na jak długo jeszcze wystarczy nam sił i zapału.


Rozmawiał

WALDEMAR NIEDŹWIECKI


źródło: Słowo Sportowe


Proste pytanie: 0 + 4 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.