Szczęśliwe zwycięstwo Górnika

Maciej Szumski, wtorek, 2 kwietnia 2013

Opłacało się tak długo czekać na inaugurację rundy wiosennej w Wałbrzychu. Górnik w dramatycznych okolicznościach pokonał Chojniczankę Chojnice. Podopieczni Roberta Bubnowicza zwycięskie trafienia zanotowali w ostatnich sekundach meczu. Smaczku dodaje fakt, iż ta sztuka udała im się w dziewiątkę.

avatar

Gdyby żył Alfred Hitchcock to nawet on nie napisałby bardziej dramatycznego scenariusza do tego meczu. Po upływie regulaminowego czasu gry żadne racjonalne przesłanki nie dawały Górnikowi szans na zwycięstwo. Na szczęście na ławce trenerskiej „Biało-niebieskich” siedzi Robert Bubnowicz, który nawet przez moment nie przestał wierzyć w swój zespół. – Jedną z moich ról jest wiara we własny zespół. Ona się ode mnie zaczyna i dalej przekazuję ją zawodnikom. Trener nie może pokazać żadnej słabości. Szczerze mówiąc, ani przez moment nie przestałem wierzyć w moją drużynę. Moje emocje poszły w ślad za zawodnikami i udało nam się zdobyć dwie bramki w samej końcówce – powiedział uradowany trener Górnika Wałbrzych. Gospodarze podeszli do tego spotkania nieco nerwowo. To zaowocowało dwoma czerwonymi kartkami. Jeszcze przed przerwą drugi żółty kartonik zobaczył Dominik Radziemski. Zawodnik dwukrotnie bezpardonowo zaatakował rywali i sędzia podjął słuszną decyzję. Nerwy puściły też Grzegorzowi Michalakowi, który pod koniec meczu wdał się w niepotrzebną dyskusję. – Jestem zdenerwowany na brak boiskowej dyscypliny moich piłkarzy. Tak po prostu nie można osłabiać drużyny. To były głupie kartki, których przy innym zachowaniu można było nie dostać – stwierdził trener Bubnowicz. W związku z tymi wykluczeniami szkoleniowiec Górnika musiał szukać nowych rozwiązań. Odważną decyzję podjął wprowadzając 16-letniego zawodnika. I to właśnie Michał Bartkowiak szarpnął w doliczonym czasie gry. Reprezentant Polski do lat 16 asystował przy golu Adriana Sobczyka oraz strzelił bramkę na wagę trzech punktów. Młody zawodnik został doceniony przez media z Chojnic. Jeden z tamtejszych portali internetowych wprost przyznał, że Bartkowiak w pojedynkę ograł Chojniczankę. To niewątpliwie przyszłość klubu, z której Górnik i jego kibice jeszcze będą mieli dużą pociechę.
Pomijając tę dramaturgię, należy przyznać, że mecz ogólnie nie porywał. Duży w tym udział miało boisko. Było ono grząskie i nie sprzyjało rozgrywaniu szybkich akcji. Bieganie po takiej murawie wymagało od zawodników sporo wysiłku. Większość akcji nie było składnych, choć nie można powiedzieć, że bramkarze obu drużyn się nudzili. Piłkarze Chojniczanki kilkukrotnie zmusili Damiana Jaroszewskiego do interwencji. Golkiper Górnika skapitulował po rzucie karnym egzekwowanym przez Daniela Ferugę.
Takie mecze dają sympatykom piłki nożnej mocny argument, że to najpiękniejsza dyscyplina sportu. Do sprawy nieco bardziej pragmatycznie podszedł Robert Bubnowicz, który z tego spotkania będzie miał do wyciągnięcia wiele wniosków. – Mecz z tak nieczęstym scenariuszem to dla nas lekcja. Z nich musimy się uczyć. Dziś test zdaliśmy na pozytywną ocenę. Pokazaliśmy, że jesteśmy mocni i wierzymy w nasze umiejętności – nie bez racji przyznał popularny „Buba”. A spragnionych mocnych wrażeń odsyłamy do Wałbrzycha już w najbliższą środę, kiedy to Górnik gościć będzie Bytovię Bytów.
GÓRNIK WAŁBRZYCH –
CHOJNICZANKA CHOJ. 2:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Feruga (90), 1:1 Sobczyk (90), 2:1 Bartkowiak (90). Żółte kartki: G. Michalak, Radziemski oraz Garuch, Markowski, Piszczek. Czerwone kartki: Radziemski (42), G. Michalak (83). Sędziował: Białek (Gorzów Wlkp.). Widzów: 400.
GÓRNIK: Jaroszewski – Wojtarowicz, G. Michalak, Orzech, D. Michalak, Radziemski, Morawski, Wepa, Sawicki (56 Oświęcimka), Moszyk (73 Bartkowiak), Zinke (85 Sobczyk).
CHOJNICZANKA: Jałocha – Bednarek, Jankowski, Markowski, Piszczek (69 Mąka), Kapsa (77 Mikołajczak), Feciuch, Ryszewski, Garuch (46 Steć), Feruga, Orłowski.
GRZEGORZ BARYLAK


źródło: brak danych


Proste pytanie: 5 + 10 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.