Startuje Liga Siatkówki Kobiet!

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 29 października 2018

Ciężkie czasy nastały dla żeńskiej siatkówki we Wrocławiu. Jeszcze kilka sezonów temu dolnośląska drużyna walczyła o medale w elicie, grała w Lidze Mistrzyń, a niewiele brakowało, aby w nadchodzącym sezonie wcale nie przystąpiła do rozgrywek ligowych. Ta sztuka jej się jednak uda, a w LSK zagra pod szyldem #Volley Wrocław. Już w sobotę na inaugracje ligi zagra na wyjedzie z beniaminkiem – Radomką Radom.

avatar
Hala Orbita będzie domem #Volley Wrocław w nowym sezonie LSK (fot. archiwum)

Wrocławscy kibice zapewne pamiętają nieodległe sukcesy Impelu Wrocław. Wszak w sezonie 2013/2014 sięgnął on po srebrny medal mistrzostw Polski, a w kolejnych latach jego aspiracje były jeszcze większe. Nie bez przyczyny do Wrocławia ściągnięto między innymi Katarzynę Skowrońską-Dolatę, Joannę Wołosz czy Carolinę Costagrande. Jednak gwiazdy te nie stanęły na wysokości zadania i nie zapewniły dolnośląskiemu zespołowi ugruntowania miejsca w polskiej czołówce i przebicia się w europejskich pucharach. Wprawdzie w sezonie 2015/2016 wrocławska drużyna zdobyła jeszcze brązowy medal mistrzostw Polski, ale w kolejnych latach było coraz bardziej krucho z pieniędzmi. Przez to nie można było sprowadzać do klubu lepszych zawodniczek, a to z kolei odbiło się na wynikach zespołu. W końcu z jego wspierania zaczął wycofywać się Impel, a przed sezonem 2017/2018 we Wrocławiu postawiono na młodość. Misję utrzymania się w elicie powierzono Markowi Solarewiczowi. Zakończyła się ona sukcesem, bo choć dolnośląska ekipa przeżywała lepsze i gorsze momenty, to uniknęła walki o utrzymanie. Ostatecznie zajęła dziesiąte miejsce w rozgrywkach, bowiem bój o dziewiątą lokatę przegrała z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Jednak po ostatnim sezonie nad klubem z Wrocławia zaczęły zbierać się czarne chmury. Coraz głośniej mówiło się o tym, że może on nie wystartować w następnych rozgrywkach Ligi Siatkówki Kobiet. Ostatecznie jednak prezesowi Grabowskiemu udało się uratować żeńską siatkówkę we Wrocławiu. Do klubu zaczęli wracać mniejsi sponsorzy, swoje zrobiła też akcja internetowa – „siła w zielonym”. Mimo że wrocławska drużyna, która w nadchodzących rozgrywkach zagra pod szyldem #Volley Wrocław, nie zgromadziła oszałamiającego budżetu, to jest on na tyle duży, by postawić na młode zawodniczki.

IRENEUSZ BUCZYŃSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 2 + 2 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.