Srebro dla Metraco Zagłębia, brąz KPR-u

Aleksandra Szumska, poniedziałek, 30 marca 2020

Epidemia koronawirusa w Polsce i na świecie spowodowała, że podjęto decyzję o zakończeniu rozgrywek PGNiG Superligi Kobiet. W tej nadzwyczajnej sytuacji mistrzem Polski zostały piłkarki ręczne MKS-u Perły Lublin, srebrne i brązowe medale przypadły odpowiednio zawodniczkom Metraco Zagłębia Lubin i KPR-u Gminy Kobierzyce.

avatar

Wicemistrzostwo Polski dla lubinianek

Podobnie jak w przypadku PGNiG Superligi, tak i w PGNiG Superlidze Kobiet postanowiono przyznać medale na podstawie aktualnej tabeli. Po raz dwudziesty drugi i po raz trzeci z rzędu po mistrzowskie trofeum sięgnęły zawodniczki MKS-u Perły Lublin. Srebrne medale przypadły zawodniczkom Metraco Zagłębia Lubin. – To, co mogłoby się wydarzyć, pozostanie tylko kwestią domysłu. Wszyscy w tym momencie powinni podejść do tej sprawy w ten sposób, że są obecnie ważniejsze sprawy. Teraz najważniejsze jest zdrowie ludzi, a inne rzeczy muszą zejść na bok – przyznała Bożena Karkut, trenerka lubińskiego klubu. Metraco Zagłębie Lubin zdobyło swój osiemnasty medal w historii, a piętnasty pod wodzą Bożeny Karkut w trakcie jej dwudziestoletniej pracy w lubińskim klubie. – Skończyliśmy kolejny sezon z medalem. Gra się od początku rozgrywek. My je rozpoczęliśmy od porażki i potraciliśmy punkty po drodze. Byliśmy zatem skazani na walkę w ostatnich kolejkach, być może trzeba było grać tak jak w poprzednim sezonie, czyli być liderem na tym etapie rozgrywek – dodała Bożena Karkut. Metraco Zagłębie Lubin straciło punkty, przegrywając na początku sezonu w Kobierzycach, Lublinie i Jarosławiu, jednak od dziewiątej serii spotkań podopieczne Bożeny Karkut zaliczyły dwanaście zwycięstw z rzędu i były na dobrej drodze do dogonienia MKS-u Perły Lublin.

Historyczny medal

Po raz pierwszy w historii brązowy medal wywalczyły zawodniczki KPR-u Gminy Kobierzyce. – Bardzo się cieszę, cała drużyna mocno pracowała na ten sukces od lipca i w końcu stało się to faktem. Dodatkowo jestem w miejscu, w którym się wychowałam. Zdobycie medalu na swoich ziemiach smakuje jeszcze bardziej. Mam nadzieję, że dzięki temu Kobierzyce będą mocniej rozpoznawalne, zwłaszcza na mapie sportu – powiedziała Mariola Wiertelak, skrzydłowa KPR-u Gminy Kobierzyce. W dwudziestu rozegranych spotkaniach podopieczne Edyty Majdzińskiej zdobyły trzydzieści dziewięć punktów, mając aż jedenaście punktów przewagi nad czwartymi Młynami Stoisław Koszalin. – Dopóki piłka w grze, nigdy niczego nie możesz być pewien. Aczkolwiek sytuacja w tabeli przemawiała na naszą korzyść. Na sukces pracowałyśmy cały sezon, a zwycięstwa nie przychodziły łatwo. Tym bardziej cieszy fakt, że zdobyłyśmy medal.  Decyzja na pewnie nie była łatwa, aczkolwiek słuszna. Najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo – dodała Martyna Michalak, obrotowa KPR-u Gminy Kobierzyce. Dolnośląski klub ma w swoich szeregach również królową strzelczyń – Kingę Jakubowską, która zdobyła sto czterdzieści cztery bramki. Trzecia w tej kategorii była natomiast skrzydłowa  Metraco Zagłębia Lubin – Adrianna Górna. Na piątym miejscu w PGNiG Superlidze Kobiet sklasyfikowano EUROBUD JKS Jarosław, a na szóstym Start Elbląg. Ostatnie dwa miejsca przypadły odpowiednio Piotrcovii Piotrków Trybunalski i Ruchowi Chorzów

Bez spadków

Zarówno w przypadku PGNiG Superligi, jak i PGNiG Superligi Kobiet organizatorzy rozgrywek postanowili zrezygnować ze spadków. Związek Piłki Ręcznej w Polsce zwrócił się natomiast do klubów I ligi z propozycją zakończenia rozgrywek bez awansów i spadków. Na takie rozwiązanie nie chcą się zgodzić zespoły myślące o znalezieniu się w PGNiG Superlidze Mężczyzn, m.in. lider I ligi mężczyzn gr. B – KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski, z którym rywalizują również dolnośląskie zespoły, a także kluby z innych miast, np. Przemyśla i Legionowa.  Podobnie wygląda sytuacja w przypadku I ligi kobiet, w której plany powrotu do PGNiG Superligi Kobiet miała Korona Handball Kielce. Z drugiej jednak strony taka decyzja jest na rękę zespołom, które mogły opuścić szeregi poszczególnych lig, np. dolnośląski SPR Bór Oborniki Śląskie. Podopieczni Artura Szabata w momencie zawieszenia rozgrywek zajmowali ostatnie miejsce w I lidze mężczyzn gr. B, jednak mieli jeszcze szanse na utrzymanie. Jednym z rozwiązań może być zatem powiększenie PGNiG Superligi i PGNiG Superligi Kobiet o kolejne zespoły i dopuszczenie ich do procesu licencyjnego, który nie jest formalnością.

Co z PGNiG Pucharem Polski?

Nie znamy również decyzji dotyczących rozgrywek PGNiG Pucharu Polski. W rywalizacji mężczyzn sytuacja jest o tyle skomplikowana, że mecze zostały zawieszone na etapie ćwierćfinałów – Siódemka Miedź Legnica miała zmierzyć się z Azotami-Puławy, a Zagłębie Lubin z NMC Górnikiem Zabrze. Zwycięzcy tych meczów mieli zagrać w półfinale z PGE VIVE Kielce i Orlen Wisłą Płock. W przypadku kobiet udało się rozegrać bez udziału publiczności mecze półfinałowe, które wyłoniły dwóch finalistów – Metraco Zagłębie Lubin i Młyny Stoisław Koszalin. Nie wiadomo również, co m.in. z meczami reprezentacyjnymi i rozgrywkami europejskich pucharów, więc część zawodników i zawodniczek trenuje z myślą powrotu na parkiet w najbliższym czasie. – Nie znamy jeszcze decyzji dotyczącej PGNiG Pucharu Polski. Taka przerwa jest zabójcza dla organizmu sportowca. To samo dotyczy kadrowiczek, bo wcześniej czy później przesunięte mecze będą musiały zostać rozegrane. Nasz zespół rozstał się z myślą, że najpóźniej sytuacja załagodzi się po świętach wielkanocnych. Dziewczyny mają rozpisany program treningów, który mogą realizować same – wyjaśniła Bożena Karkut, trenerka Metraco Zagłębia Lubin.

PGNIG SUPERLIGA KOBIET

1. MKS Perła                   20        53        573:453

2. Metraco ZL                 20        49        562:466

3. KPR G.K.                   20        39        532:498

4. Młyny Stoisław            20        28        527:502

5. JKS Jarosław                20        26        563:579

6. Start Elbląg                  20        25        526:559

7. Piotrcovia                     20        14        447:551

8. Ruch Chorzów             20        6          489:611

DAMIAN ORŁOWICZ


źródło: własne


Proste pytanie: 8 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
3 zł netto
(3,69 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.