Sporty zimowe

, poniedziałek, 17 listopada 2014

Chociaż za oknami tego nie widać, zima w sporcie nadciąga coraz szybciej. Już w najbliższy weekend zmagania w Pucharze Świata zaczynają skoczkowie. Tydzień później na starcie staną m.in. biegacze oraz biathloniści. Mimo że w tym sezonie nie ma igrzysk olimpijskich, liczymy, że będzie on równie udany jak poprzedni.

avatar
Tradycyjnie już w tym sezonie czekamy na medale Justyny Kowalczyk oraz naszych skoczków

Najwcześniej swoje starty rozpoczęli narciarze alpejscy, ale kibice i eksperci w Polsce najbardziej czekają na skoczków narciarskich. Podopieczni Łukasza Kruczka pierwszy występ zaliczą już w najbliższy weekend w niemieckim Klingenthal, gdzie konkursem drużynowym zainaugurują sezon 2014/2015. W kalendarzu zawodów nie zabrakło polskich skoczni w Wiśle i Zakopanem. W porównaniu do poprzedniego sezonu jedynym nowym miejscem, w jakim będą mieli okazję w tym sezonie rywalizować, jest rosyjski Niżnyj Tagił. Cykl Pucharu Świata zakończy się tradycyjnie w słoweńskiej Planicy. Kryształowej Kuli bronić będzie dwukrotny mistrz olimpijski Kamil Stoch, który również w tym sezonie ma jasno sprecyzowane plany. – Mam nadzieję, że ten sezon będzie równie udany, jak poprzedni. Nie ma w nim, co prawda, igrzysk, ale są mistrzostwa świata, Turniej Czterech Skoczni oraz Puchar Świata. Motywacji mi więc nie zabraknie, wyznaczam sobie kolejne cele, bo wciąż mam marzenia – powiedział na przedsezonowej konferencji prasowej Kamil Stoch. Równie wysoko poprzeczkę stawia sobie Maciej Kot, który liczy na udany start w lutowych mistrzostwach świata. – Chcę zdobyć medal – zadeklarował Kot. Obecny na konferencji był również trener biało-czerwonych, który podał skład kadry A. Oprócz wspomnianych Stocha i Kota znalazło się miejsce dla Piotra Żyły, Dawida Kubackiego, Klemensa Murańki oraz Jana Ziobry. – Podstawowy cel to zawsze bycie o krok wyżej niż wcześniej. Dobrymi wynikami sami podnieśliśmy sobie wysoko poprzeczkę. Nie przystępujemy do rywalizacji jako mistrzowie, którym się wszystko należy. Każdy udany start jest okupiony ciężką pracą. Jako drużyna nie mamy czego bronić, przecież byliśmy na czwartym miejscu na świecie. Jest natomiast co zdobywać – powiedział Kruczek. Polacy dzięki bardzo dobrym wynikom w poprzednim sezonie w każdych zawodach będą mogli wystawić 7 zawodników. Dodatkowych skoczków trenerzy będą dobierać z kadry B. Już dziś wiadomo, że jeśli żadnemu z zawodników nie przytrafią się kontuzje, na pierwsze zawody do Klingenthal pojadą Stoch, Kot, Kubacki, Żyła, Ziobro oraz Barłomiej Kłusek i Stefan Hula.
Kowalczyk i reszta
Po udanym poprzednim sezonie oczy kibiców w tym roku będą zwrócone nie tylko na naszych skoczków, ale także na Justynę Kowalczyk oraz biathlonistki. Kowalczyk pierwsze starty ma już za sobą (w fińskim Muonio), ale prawdziwa rywalizacja o Kryształową Kulę rozpocznie się w ostatni weekend listopada od zawodów stylem klasycznym (sprint oraz 10 km). Duże nadzieje wiąże się również z Sylwią Jaśkowiec, która przed obecnym okresem przygotowawczym dołączyła do grupy Kowalczyk. – Sylwia w tym sezonie może być nieobliczalna w sensie pozytywnym – powiedział trener Aleksander Wierietielny. Nie mniejsze oczekiwania są w stosunku do naszych biathlonistek. Co prawda na igrzyskach w Soczi zawiodły, nie zdobywając żadnego medalu, ale już w PŚ spisywały się całkiem dobrze. Brakowało im tylko regularności, na co szczególnie liczymy w przypadku pochodzącej z Kłodzka Weroniki Nowakowskiej-Ziemniak. Jej głównym problemem było słabe strzelanie, nad czym bardzo mocno pracowała podczas przedsezonowych zgrupowań. Na równie udany start liczą nasi łyżwiarze szybcy na czele ze złotym medalistą z Soczi, Zbigniewem Bródką. Niestety w tym gronie zabraknie tej zimy Natalii Czerwonki, która dopiero dochodzi do siebie po kontuzji kręgosłupa, jakiej nabawiła się podczas treningu na rowerze w wyniku zderzenia z ciągnikiem. Wicemistrzyni olimpijska dopiero zaczęła rehabilitację w domu, a do treningów powróci najwcześniej w lutym. Oznacza to, że ten sezon prawdopodobnie ma już z głowy.
Dla narciarzy klasycznych najważniejszą imprezą sezonu 2014/2015 będą mistrzostwa świata w szwedzkim Falun, które potrwają od 18 lutego do 1 marca. Ponownie więc liczymy na medale naszych skoczków zarówno indywidualnie, jak i w drużynie oraz dobrą postawę Justyny Kowalczyk.

KATARZYNA POWIDŁOWSKA

KALENDARZ ZAWODÓW PŚ W SKOKACH NARCIARSKICH:

22.11.2014 Klingenthal (drużynowy)
23.11.2014 Klingenthal (indywidualny)
28.11.2014 Kussamo/Ruka (ind.)
29.11.2014 Kussamo/Ruka (ind.)
06.12.2014 Lillehammer (ind.)
7.12.2014 Lillehammer (ind.)
13.12.2014 Niżnyj Tagił (ind.)
14.12.2014 Niżnyj Tagił (ind.)
20.12.2014 Engelberg (ind.)
21.12.2014 Engelberg (ind.)
28.12.2014 Oberstdorf (ind.)
1.01.2015 Garmisch-Partenkirchen (ind.)
4.01.2015 Innsbruck (ind.)
6.01.2015 Bischofshofen (ind.)
10.01.2015 Bad Mitterdorf (ind.)
11.01.2015 Bad Mitterdorf (ind.)
15.01.2015 Wisła (ind.)
17.01.2015 Zakopane (druż.)
18.01.2015 Zakopane (ind.)
24.01.2015 Sapporo (ind.)
25.01.2015 Sapporo (ind.)
30.01.2015 Willingen (ind.)
31.01.2015 Willingen (druż.)
1.02.2015 Willingen (ind.)
7.02.2015 Liberec (ind.)
08.02.2015 Liberec (ind.)
14.02.2015 Vikersund (ind.)
15.02.2015 Vikersund (ind.)
7.03.2015 Lahti (druż.)
8.03. 2015 Lahti (ind.)
10.03.2015 Kuopio (ind.)
12.03.2015 Trondheim (ind.)
14.03.2015 Oslo (ind.)
15.03.2015 Oslo (ind.)
20.03.2015 Planica (ind.)
21.03.2015 Planica (druż.)
22.03.2015 Planica (ind.)


źródło: brak danych


Proste pytanie: 0 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.