Speedway Grand Prix

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 8 lipca 2019

Maciej Janowski uplasował się na najniższym stopniu podium w Grand Prix Szwecji, dzięki czemu jego strata do ósmego miejsca w klasyfikacji generalnej cyklu zmalała do sześciu punków. Czwarty w Hallstavik był inny z żużlowców Betard Sparty Wrocław – Max Fricke.

avatar
Maciej Janowski (na zdjęciu) zajął trzecie miejsce w Grand Prix Szwecji (fot. M. Szmyd)

Nierówne pola startowe

Początek zawodów w wykonaniu reprezentantów Polski nie był najgorszy, jednak na pierwsze zwycięstwo żużlowca z naszego kraju musieliśmy poczekać aż do dziewiątego biegu. W nim najlepiej ze startu wyszedł Maciej Janowski, który przypilnował krawężnik i nie dał się minąć na dystansie Jasonowi Doyle’owi. Po trzech seriach startów kapitan Betard Sparty Wrocław miał na swoim koncie sześć punktów, tyle samo co Bartosz Zmarzlik. Lider Truly.work Stali Gorzów trzykrotnie jednak przekraczał linię mety na drugim miejscu, chociaż próbował jazdy na każdym ze swoich trzech dostępnych monocyklów. Warto zaznaczyć, że w tej części zawodów kibice nie mogli zobaczyć zbyt wielu mijanek na torze. W znaczny sposób przyczynili się do tego organizatorzy Grand Prix Szwecji, którzy pomimo piątkowych opadów deszczu, w sobotę od samego rana konsekwentnie polewali tor wodą. Dodatkowo intensywnie bronowano pasy przy krawężniku i bandzie, więc po raz kolejny w tegorocznym cyklu Grand Prix niektóre pola startowe dawały ogromną przewagę. Z tego też powodu w pierwszych czterech biegach triumfowali żużlowcy, którzy ruszyli spod taśmy z czwartego pola.

RED

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 7 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.