Ślęza Wrocław – CCC Polkowice 67:76

Maciej Piasecki, poniedziałek, 23 października 2017

To była wojna nerwów od pierwszej do ostatniej minuty. W derbowym meczu Basket Ligi Kobiet CCC Polkowice pokonało Ślęzę Wrocław 76:67. Trzeba przyznać, że po paśmie niepowodzeń polkowiczanki zagrały świetny mecz, zdecydowanie najlepszy w tym sezonie.

avatar
W derbowym spotkaniu koszykarki CCC Polkowice okazały się lepsze od Ślęzy Wrocław (fot. K. Ziółkowski)

Do meczu koszykarki CCC Polkowice przystąpiły bez Eweliny Gali, która już drugie spotkanie z rzędu oglądała z trybun. Mecz rozpoczął się od bardzo szybkiej akcji CCC i punktów zdobytych przez Babkinę. Strata Ślęzy i szybka kontra „pomarańczowych” zaowocowały celnym rzutem zza linii 6,75 Babkiny. Po zespole gości widać było ogromną motywację, koszykarki Ślęzy natomiast chyba na początku spotkania paraliżował stres. Kolejne rzuty wrocławianek okazywały się niecelne. Po trzech minutach na tablicy widniał widok 0:6. Pierwsze punkty dla Ślęzy po pięknej akcji zdobyła Agnieszka Kaczmarczyk. CCC jednak szybko odpowiedziało tym samym. W mocno złej już sytuacji dla żółto-czerwonych za trzy trafiła Karina Szybała. Po trafieniu Ajdukovic było 9:12. Polkowiczanki jednak nie spuszczały z tonu i powiększały przewagę. Świetnie spisywała się Artemis Spanou. W Ślęzie natomiast kosz rywalek zza linii 6,75 dziurawiła Ndiba. W ostatnich sekundach pierwszej kwarty punkty zdobyła Sharnee Zoll-Norman i było 19:23.

Drugie rozdanie rozpoczęło się od trafienia Kariny Szybały. Po „trójce” Agnieszki Kaczmarczyk Ślęza po raz pierwszy w tym spotkaniu objęła prowadzenie. Po przerwie technicznej pol­kowiczanki odpowiedziały tym samym, ale Agnieszka Kaczmarczyk trafiła ponownie i wciąż Ślęza prowadziła jednym „oczkiem”. Po trójce Babkiny „pomarańczowe” odzyskały prowadzenie. Druga połowa była bardzo zacięta. Oba zespoły bardzo dobrze grały w defensywie często uniemożliwiać rywalkom oddanie celnego rzutu. Dwie udane akcje Alyshy Clark i CCC wygrywało 38:35. Końcówka pierwszej połowy to zdecydowanie lepsza gra koszykarek z Polkowic, które powiększyły swoją przewagę do sześciu „oczek”. Po drugiej kwarcie było 39:45.

Początek drugiej połowy to kontra Ślęzy i trafienie Marissy Kastanek. Szybko jednak „trójką” odpowiedziała Weronika Gajda.

RED

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 1 + 2 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.