Ślęza Wrocław bez awansu

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 18 czerwca 2018

Wrocławska Ślęza nie dotrzymała kroku Skrze Częstochowa i na ostatniej prostej ustąpiła ekipie spod Jasnej Góry w walce o II ligę. Drużynie ze stolicy Dolnego Śląska na pocieszenie została korona króla strzelców dla Macieja Firleja. Dobra wiadomość dla naszego regionu jest też taka, że żadna z dolnośląskich ekip nie zaznała goryczy degradacji. Jako ostatnia, mimo porażki w Gorzowie Wlkp., utrzymanie zapewniła sobie Miedź II Legnica.

ŚLĘZA WROCŁAW – KS POLKOWICE 2:2 (1:1)
Bramki:
1:0 Firlej (27), 1:1 Karmelita (43), 2:1 Firlej (69), 2:2 Azikiewicz (79). Żółte kartki: Bancewicz, Ostrowski. Sędziowali: Jacek Babiarz oraz Jacek Tokarski i Przemysław Mielczarek (Kluczbork). Widzów: 400.

ŚLĘZA: Ziarko – Stempin (61 Berkowicz), Mańkowski, Bohdanowicz, Firlej, Matusik (61 Jakóbczyk), Traczyk (83 Małecki), Molski, Łątka, Wdowiak, Niewiadomski.
POLKOWICE: Kopaniecki – Kowalski-Haberek, Galas (70 Konefał), Zawadzki (61 Nowacki), Radziemski, Bancewicz, Bednarski, Karmelita (73 Kobiela), Azikiewicz (86 Ziemniak), Ostrowski, Fryzowicz.

Wrocławianie musieli wygrać z Polkowicami, by bez oglądania się na prowadzącego w tabeli rywala z Częstochowy pozostać w grze o awans lub w razie potknięcia Skry przypieczętować swoją promocję. Niestety, stawka meczu sparaliżowała poczynania młodego, zdziesiątkowanego kontuzjami zespołu Ślęzy. Widać to już było od pierwszych minut spotkania. Tymczasem goście, choć grali o przysłowiową pietruszkę, sprawiali wrażenie mocno zmotywowanych. KS wraz z pierwszym gwizdkiem przejął inicjatywę na boisku. Pierwsze strzały gości były jeszcze niegroźne. Tymczasem wrocławianie mieli duże kłopoty ze skonstruowaniem składnej akcji. Mimo to, to właśnie oni objęli prowadzenie. W 27. min Adrian Niewiadomski potężnie uderzył z rzutu wolnego, a odbitą przez bramkarza piłkę do siatki wpakował Maciej Firlej. Ostatnie minuty przed przerwą ponownie należały do polkowiczan. Maciej Bancewicz technicznym uderzeniem posłał futbolówkę tuż obok słupka, a po uderzeniu z rzutu wolnego innego z piłkarzy gości piłka w niewielkiej odległości przeleciała nad poprzeczką. Polkowiczanie dopięli jednak swego. Tuż przed przerwą po wrzutce z lewej strony strzałem z kilku metrów do wyrównania doprowadził Karmelita. Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Wciąż groźniejsze sytuacje stwarzali przyjezdni. Z biegiem czasu żółto- -czerwoni zaczęli jednak grać lepiej, a duże ożywienie w grę wrocławian wprowadzili zmiennicy – Jakub Berkowicz i Jakub Jakóbczyk. To właśnie po ich akcji w 69. min wybuchła radość na trybunach, gdy ponownie na listę strzelców wpisał się Firlej. Ostatnie słowo należało jednak do przyjezdnych. W 78. min Azikiewicz z rzutu wolnego bardziej wrzucał piłkę w pole karne niż strzelał, a ta, mimo że nie leciała zbyt szybko, nie została zatrzymana przez żadnego z piłkarzy Ślęzy i ugrzęzła w siatce. Po ostatnim gwizdku stało się jasne, że Ślęza musi odłożyć marzenia o awansie przynajmniej o rok. Do II ligi awansowała Skra Częstochowa, która przed własną publicznością pokonała 3:1 BKS Stal Bielsko-Biała. Wrocławskiej drużynie na osłodę pozostała korona króla strzelców dla Macieja Firleja.

ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 6 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
Sonda
Mundial 2018 w Rosji: Czy Polska wyjdzie z grupy??