Śląsk Wrocław zagra dziś z Koroną Kielce

Maciej Piasecki, poniedziałek, 17 października 2016

Śląsk Wrocław zagra dziś o g. 18 z Koroną Kielce. Podopieczni Mariusza Rumaka powalczą o przełamanie i trzecią wygraną w tym sezonie. Na razie tylko Pogoń Szczecin i Wisła Kraków musiały uznać wyższość zielono-biało-czerwonych.

avatar
Czy wrocławianie podniosą się po ostatnich niepowodzeniach? (fot. K. Ziółkowski)

O piłkarskim Śląsku mówi się i pisze ostatnio bardzo dużo. Niestety właściwie tylko w negatywnym świetle. Zespół dołuje w lidze, popełnia błędy, traci gole na potęgę i może tylko pomarzyć o żelaznej obronie z początku sezonu. Nie pomagają również doniesienia o ewentualnych zmianach na stanowiskach decyzyjnych czy choćby sprawa Sebino Plaku, który żąda już dwóch milionów złotych. – My jesteśmy zawodowcami i zajmujemy się tym, czym mamy się zajmować – mówi kapitan WKS-u Piotr Celeban – czyli treningami i grą w piłkę. Jednak choćbyśmy chcieli, to nie można być głuchym na te wszystkie głosy. Wiadomo, że lepiej, kiedy organizacyjne kwestie są w porządku, wtedy ma się spokojną głowę, ale realia są obecnie takie, a nie inne. Nam, zawodnikom, nie idzie na boisku i tym się interesujemy. Cały czas pracujemy ciężko nad tym, by eliminować błędy, a ich się przecież ostatnio namnożyło. Wie coś o tym Mariusz Pawełek, golkiper wrocławskiej ekipy, przez którego pomyłkę przy wyjściu do dośrodkowania, Termalika zdobyła zwycięską bramkę w ostatnim meczu. – Mówiłem już wiele razy, że nie zmieniam bramkarzy ze względu na popełniane przez nich błędy, tylko obniżkę formy – tłumaczył na przedmeczowej konferencji trener Mariusz Rumak. – Zmiany w składzie z pewnością będą, ale jakie? Wszyscy się dowiedzą na godzinę przed pojedynkiem z Koroną. Piłkarze, którzy dołączyli najpóźniej, powoli wskakują na wyższy poziom, zaczynają łapać rytm. Mieli przecież pewne zaległości. Kiedy ich pozyskaliśmy, mówiłem, że pewnie będą już regularnie znajdować się w pierwszym składzie dopiero w listopadzie, być może w październiku. Dziennikarze pytali, dlaczego. A no dlatego, że organizmu oszukać się nie da. Do składu powraca ostatni kontuzjowany, czyli Peter Grajciar. Już przed meczem z Wisłą w Krakowie zmagał się z urazem mięśnia czworogłowego uda. – Już wszystko, jest w porządku, trenuję na pełnych obciążeniach i bardzo chcę jak najszybciej wejść w rytm meczowy – przyznaje 33-letni Słowak. ­– Zrobię wszystko żeby pomóc drużynie poukładać grę, bo w ogóle od tego trzeba zacząć. Tym samym wszyscy zielono-biało-czerwoni są zdrowi. Ponadto po przymusowej pauzie za nadmiar żółtych kartek powraca Adam Kokoszka. Mariusz Rumak nie będzie mógł skorzysta,ć wyłącznie z usług Mariusza Pawelca, który właśnie z tego samego powodu, co niedawno Kokoszka, mecz  będzie mógł obejrzeć z trybun.

RAFAŁ STEFANIAK


źródło: własne


Proste pytanie: 5 + 8 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment