Skoki narciarskie: Polacy brązowymi medalistami mistrzostw świata

, poniedziałek, 2 marca 2015

Ze szwedzkiego Falun, w którym w niedzielę zakończyły się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym, wracamy z dwoma medalami. Po brązie w biegach narciarskich w sobotę polscy skoczkowie obronili 3. miejsce wywalczone w Predazzo przed dwoma laty. Mistrzami świata zostali Norwegowie.

avatar
Brązowa drużyna skoczków narciarskich

Po słabych występach naszych zawodników w indywidualnych konkursach, trudno było mieć nadzieję, że w sobotę polscy skoczkowie zdobędą medal. Tym bardziej, że na tej samej skoczni (HS 134) w czwartek rozczarował obrońca tytułu Kamil Stoch. Po kilku dobrych treningowych skokach główny konkurs wyraźnie Stochowi nie wyszedł i zakończył go na 12. miejscu (125 i 124,5 m). Najlepszym z Polaków był drugi z liderów reprezentacji Piotr Żyła, zajmując 9. lokatę (123 i 121,5 m). Żaden z podopiecznych Łukasz Kruczka nie był jednak ze swoich wyników zadowolony. – Zdawałem sobie sprawę, że te mistrzostwa będą dla mnie trudne. Nie wiedziałem jednak, że aż tak bardzo. Chyba brakowało mi świeżości, mentalnej i fizycznej – przyznał rozczarowany Stoch. Z pozostałych biało-czerwonych do głównego konkursu dostało się jeszcze dwóch skoczków. Klemens Murańka zakończył zawody na 20. pozycji (123 i 113,5 m), a Dawid Kubacki był 29 (115,5 i 115,5 m). Do serii finałowej nie zakwalifikował się tylko Aleksander Zniszczoł, zajmując 40. miejsce (110 m). Uczucie zawodu po tym konkursie próbował maskować trener naszych skoczków. – Nie jestem rozczarowany wynikami, ale czujemy spory niedosyt. Apetyty przed mistrzostwami były zdecydowanie większe. Zdawaliśmy jednak sobie sprawę z tego, że ten sezon będzie trudniejszy od poprzedniego – stwierdził Kruczek. Nowym mistrzem świata został Severin Freund, który w drugiej próbie ustanowił rekord skoczni (135,5 m). Drugi był Gregor Schlierenzauer, a brązowy medal zdobył, mistrz ze skoczni normalnej, Norweg Rune Velta. Do rywalizacji drużynowej trener desygnował kadrę w składzie Stoch, Żyła, Murańka i Ziobro. Szczególnie wiele do udowodnienia miał Ziobro, który po dobrym występie na normalnej skoczni, na dużej nie startował. Silnie wiejący wiatr opóźnił zawody drużynowe o kilkanaście minut. Po 1. serii zawodów na prowadzeniu z przewagą ok. 20 pkt. plasowali się Norwegowi. Szczególnie dobrze radzili sobie Andersowie Bardal i Fannemel. Skład Norwegów uzupełniony o podwójnego medalistę Veltę i Jakobsena, dał im złoty medal. O pozostałe krążki wywalczyli Austriacy, Japończycy i niespodziewanie biało-czerwoni, którzy jeszcze na półmetku zawodów byli na 4. miejscu. W pierwszym skoku zawiódł Ziobro, który skoczył zaledwie 116 m. Najdalej poszybował Stoch (129,5 m), który wywindował nas na 4. pozycję. Zdecydowanie lepiej nasi zawodnicy radzili sobie w drugiej serii, w której jeszcze przed ostatnim skokiem Polacy byli na 2. pozycji, ale mieli zaledwie 0,8 pkt. przewagi na Austriakami. W finałowej serii bardzo daleko pofrunął jednak Schlierenzauer (129 m), co przy 126 m Stocha dało podopiecznym Heinza Kuttina srebrny medal. Nas jednak brąz również bardzo cieszy, bo po wcześniejszych konkursach mało kto wierzył w odrodzenie Polaków. – Możemy odetchnąć. Wszyscy czekaliśmy na super wynik, bo chcieliśmy wyjechać stąd z podniesionym czołem. I to nam się udało – powiedział uradowany Stoch. – Tym razem każdy z nas oddał skoki takie, na jakie było nas stać, co pozwoliło nam walczyć o medale do końca – dodał. Bardzo zadowolony był również najmłodszy z brązowej drużyny. – Nie było łatwo, ale podobnie jak koledzy dałem z siebie wszystko. Jestem bardzo szczęśliwy szczególnie, że to dla mnie pierwsze seniorskie mistrzostwa i pierwsze podium – dodał Murańka. Skoczkowie nie będą jednak mogli zbyt długo świętować, bo już w najbliższy weekend rozegrane zostaną kolejne zawody w ramach Pucharu Świata w fińskim Lahti.
KATARZYNA
POWIDŁOWSKA


1.Norwegia    872,6 pkt.
2.Austria    853,2 pkt.
3. Polska    848,1 pkt.


źródło: brak danych


Proste pytanie: 10 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.