Sezon zasadniczy NHL zakończony

Wszystkie 30 zespołów ligi NHL rozegrało po 82 mecze, wchodząc tym samym w fazę playoffów. Najbardziej imponujące tempo prezentują obecnie Boston Bruins.

Pucharu Stanley'a w tym sezonie bronią Chicago Blackhawks. Pomimo niestabilnej formy, drużyny Joela Quenneville'a w żadnym razie nie należy lekceważyć. Eksperci i oceny bukmacherskie zgodnie jednak wskazują, że na razie to nie Hawks wyglądają na pretendentów do tytułu , a Boston Bruins.

Sezon zasadniczy na pierwszym miejscu w lidze zakończyli właśnie Bruins, zyskując tym samym Presidents' Trophy. Podopieczni Claude'a Juliena w ciagu 82 spotkań pokazali, że nie mają zbyt wielu słabości, mocno spisując się zarówno w obronie, jak i ataku. Ekipa wygrała w trakcie sezonu 54 mecze. Dodatkowo, drużyna ma motywację by dokończyć dzieła z ostatniego sezonu, zakończonego udziałem w finale. Wtedy to, po sześciu meczach, Bruins przegrali z Blackhawks, będąc o włos od wywalczenia decydującego siódmego spotkania. Blackhawks w ciągu 17 sekund zdołali wówczas nadrobić 1-bramkową stratę, wygrywając szóste spotkanie finałowe wynikiem 3:2. Dało im to Puchar Stanley'a, a Bruins pozostawiło z wielkim uczuciem goryczy.

Jak widać, zespół zamienił to w jeszcze większą dominację, prezentując się jeszcze lepiej niż w sezonie 2010/11, zakończonym wówczas mistrzostwem po 7-meczowym finale z Vancouver Canucks. Poczynając od bramki, świetnie prezentuje się w niej Tuukka Rask, notując skuteczność na poziomie 93%. Fin ma wielkie doświadczenie w grze w playoffach, w przeszłości wielokrotnie mając wpływ na losy rywalizacji. Ułatwieniem jest dla niego niewątpliwie zatrzymująca wiele strzałów obrona, której zazdrości Bruins chyba każdy zespół w NHL. Gdyby tego było mało, szóstka podstawowych defensorów B's jest także w stanie stworzyć niemałe zagrożenie pod bramką rywali. Prym wiedzie tutaj Zdeno Chara, szczególnie groźny podczas gry w przewadze. Słowak ma w tym sezonie na koncie 17 bramek i 23 asysty, wyprzedzając tym samym niejednego podstawowego napastnika. A propos atakujących, to siła Bruins pod tym kątem jest również zniewalająca. Na czele są tutaj grający w pierwszej linii lewoskrzydłowy Milan Lucić oraz center David Krejci, a także wszechstronny center drugiej linii Patrice Bergeron. Naturalnie, nie tylko rozpędzeni Bruins mają chrapkę na Puchar Stanley'a. Bronić tytułu do ostatnich sił będą Blackhawks, ale sięgnąć po niego będą także chcieli inni rywale, m. in. walczący z Bruins z Konferencji Wschodniej Pittsburgh Penguins.

Scenariusz ze zwycięskiego sezonu 2011/12 chcą powtórzyć Los Angeles Kings, grając bardzo mądrze w defensywie i zaskakując przeciwników błyskawicznymi kontrami. Apetyt na mistrzostwo mają także ich lokalni rywale, Anaheim Ducks, przez dużą część sezonu będący na czele zestawienia.

Wyleczeni na lodzie

WTH Wrocław, reprezentacja Polski lekarzy oraz Orły Oleśnica, te trzy zespoły zagrały w rozgranym w Oleśnicy, w minioną sobotę turnieju hokeja na lodzie. Najlepsi okazali się medycy, którzy pokonali ekipę WTH i gospodarzy imprezy.

Tragedia hokeistów

W związku z tragicznym wypadkiem samolotu Jak-42, w którym zginęła cała pierwsza drużyna Łokomotiwu Jarosław, zawieszono do odwołania rozgrywki Kontynentalnej Ligi Hokejowej.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij