Sekretarz PZPN nie był w stanie opuścić samolotu o własnych siłach

, niedziela, 12 czerwca 2011

Sekretarz generalny PZPN Zdzisław Kręcina został wyprowadzony z samolotu relacji Wrocław-Warszawa - poinformował tvn24.pl. – Był totalnie pijany. Przeklinał. Wstyd, że taki człowiek firmuje polską piłkę – powiedział tvn24.pl pasażer, świadek wydarzenia. - Nie bardzo wiem, o co chodzi. Autem jadę. Sam wyszedłem - odpowiedział na zarzuty sekretarz piłkarskiego związku.

avatar

Leszek Chorzewski, rzecznik LOT-u, w rozmowie z tvn24.pl powiedział, że w czwartek doszło do sytuacji, w której jeden z pasażerów, na prośbę współpasażerów, został wyprowadzony z samolotu. – Została wezwana straż graniczna - mówi. Kręcina nie został ukarany. Najprawdopodobniej po wyjściu z samolotu, opuścił lotnisko.

Zdzisław Kręcina miał zdaniem świadków zdarzenia zachowywać się w sposób nieprzystający normalnemu człowiekowi.

 - Obrazek, delikatnie mówiąc, jak sprzed budki z piwem. Puste szklanki po piwie i kieliszki po wódce. Pan Kręcina wyraźnie pod wpływem. Bełkocze i przeklina. Marynarka ściągnięta. Ledwo trzyma się na nogach – opisała sytuację osoba, która widziała zdarzenie na boisku.

Sekretarz PZPN prawdopodobnie świętował zwycięstwo reprezentacji Polski nad Gruzją. Mecz odbył się w Lubinie, około 70 kilometrów od Wrocławia, najbliższego dużego lotniska.

Według świadków Kręcina miał powiedzieć "Grzegorz to taki burak" - zapewne o jego szefie Grzegorzu Lacie, prezesie PZPN. A następnie: "Michał Listkiewicz to taki węgorz. Raz na lewo, raz na prawo." Michał Listkiewicz to były szef związku. Wszystko okraszone soczystymi k*****i.


źródło: TVN 24


Proste pytanie: 4 + 6 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.