Sekret Ślęzy tkwi w głowie

, poniedziałek, 20 grudnia 2010

Piłkarze Ślęzy Wrocław zakończyli rundę IV ligi na wysokim piątym miejscu. Podopieczni Andrzeja Ignasiaka mieli świetną końcówkę jesieni, kiedy zanotowali osiem spotkań bez porażki. Sukces zawdzięczają trenerowi… od przygotowania mentalnego Marcinowi Lechnie. Człowiekowi, który zna psychikę piłkarzy jak własną kieszeń

avatar
Odkąd piłkarze Ślęzy Wrocław korzystają z treningów mentalnych, przegrywają zdecydowanie mniej spotkań (@ fot. K. Ziółkowski)

Podobno początek przygody Marcina Lechny ze Ślęzą Wrocław był dosyć przypadkowy…
MARCIN LECHNA: – Zgadza się. Na co dzień byłem coachem biznesowym. Przekładając bardziej na język polski, trenerem od ludzkiego umysłu. Dostałem od prezesa propozycję, aby pomóc piłkarzom wrocławskiej Ślęzy. Długo się nie zastanawiając, podjąłem wyzwanie. Postanowiłem przenieść moje doświadczenie ze sfery świata biznesu do sportowych realiów.

Przeskok z biznesowego światka do IV-ligowej rzeczywistości piłkarskiej był płynny czy obfitował w trudności?
– Już na samym początku założyłem sobie, że postaram się przenieść sprawdzone, biznesowe rozwiązania do pracy z piłkarzami. Techniki sugestii, ustalanie celu – to wszystko okazało się być trafione zarówno w biznesie, jak i piłce nożnej. Mówiąc bardziej obrazowo: kiedy piłkarz ma ustalony cel, to zachowuje się podobnie, jak biznesmen mający dany target. W Ślęzie dosyć szybko znalazłem wspólny język zarówno z trenerem, jak i zawodnikami. Z pewnością atutem drużyny był fakt, że składa się z młodych ludzi. Oni łatwiej chłoną techniki przygotowania mentalnego.


źródło: własne


Proste pytanie: 3 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment