Ruszają ME w piłce ręcznej kobiet

Towarzyski turniej w hiszpańskim Alicante był dla reprezentantek Polski ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającymi się w najbliższy czwartek mistrzostwami Europy we Francji. – Naszym celem jest wyjście z grupy. To zapewni nam później, przynajmniej teoretycznie, łatwiejszą drogę do mistrzostw świata – zapowiedział Leszek Krowicki, selekcjoner biało-czerwonych.

Hiszpania za mocna Na zakończenie przygotowań do zbliżających się dużymi krokami mistrzostw Europy we Francji reprezentantki Polski czekały trzy sparingi z bardzo wymagającymi rywalkami – Hiszpankami, Brazylijkami i Niemkami. W pierwszym meczu rozgrywanym w Alicante biało-czerwone zmierzyły się z gospodyniami turnieju, które od lat należą do czołówki nie tylko w Europie, ale i na świecie. Podopieczne Leszka Krowickiego przegrały z Hiszpankami 16:23 (9:13), a przyczyn takiego rezultatu trzeba doszukiwać się w braku skuteczności, a często również sportowego szczęścia. Początek spotkania był bardzo wyrównany, jednak później nasze szczypiornistki nie potrafiły wykorzystać gry w przewadze i to się zemściło. W drugiej odsłonie Polki miały szansę na odrobienie strat z pierwszej połowy, tym bardziej, że kilka udanych interwencji na swoim koncie zapisała Weronika Gawlik. Hiszpanki zadawały jednak kolejne ciosy, natomiast biało-czerwone raz po raz myliły się nawet w czystych sytuacjach. Zawodniczki z Półwyspu Iberyjskiego mogły kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie i cieszyć się z pewnego zwycięstwa w tym spotkaniu.

DAMIAN ORŁOWICZ

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Plan wykonany

To miała być formalność i tak też się stało. Podopieczne Leszka Krowickiego pewnie pokonały Włoszki oraz Słowaczki, dzięki czemu wywalczyły awans na mistrzostwa Europy, które odbędą się w tym roku we Francji.

Smutne koło historii

Począwszy od wicemistrzostwa świata wywalczonego przez ekipę Bogdana Wenty w 2007 roku, przez niemal całą następną dekadę mogliśmy liczyć na bardzo dobre wyniki reprezentacji Polski w piłce ręcznej mężczyzn. Tłuste lata są już niestety daleko za nami, a w najbliższym czasie sporym sukcesem będzie awans na jakąkolwiek wielką imprezę.

Wkalkulowane w koszty

Polacy po raz pierwszy od 2004 roku nie zdołali awansować do drugiego etapu wielkiego turnieju. Osiągnięty wynik przyjęto jednak ze zrozumieniem, bo zespół prowadzony przez Tałanta Dujszebajewa przechodzi gruntowną przebudowę.

Koniec marzeń

Reprezentacja Polski kobiet uległa Danii w pierwszym spotkaniu drugiej fazy mistrzostw Europy rozgrywanych na Węgrzech. Podopieczne Kima Rasmussena straciły szanse na awans do strefy medalowej.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij