Ruszają ME w piłce ręcznej kobiet

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 26 listopada 2018

Towarzyski turniej w hiszpańskim Alicante był dla reprezentantek Polski ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającymi się w najbliższy czwartek mistrzostwami Europy we Francji. – Naszym celem jest wyjście z grupy. To zapewni nam później, przynajmniej teoretycznie, łatwiejszą drogę do mistrzostw świata – zapowiedział Leszek Krowicki, selekcjoner biało-czerwonych.

avatar
W najbliższy czwartek ruszają ME we Francji. Czy reprezentantki Polski będą miały podczas nich podwody do zadowolenia? (fot. Związek Piłki Ręcznej w Polsce)

Hiszpania za mocna Na zakończenie przygotowań do zbliżających się dużymi krokami mistrzostw Europy we Francji reprezentantki Polski czekały trzy sparingi z bardzo wymagającymi rywalkami – Hiszpankami, Brazylijkami i Niemkami. W pierwszym meczu rozgrywanym w Alicante biało-czerwone zmierzyły się z gospodyniami turnieju, które od lat należą do czołówki nie tylko w Europie, ale i na świecie. Podopieczne Leszka Krowickiego przegrały z Hiszpankami 16:23 (9:13), a przyczyn takiego rezultatu trzeba doszukiwać się w braku skuteczności, a często również sportowego szczęścia. Początek spotkania był bardzo wyrównany, jednak później nasze szczypiornistki nie potrafiły wykorzystać gry w przewadze i to się zemściło. W drugiej odsłonie Polki miały szansę na odrobienie strat z pierwszej połowy, tym bardziej, że kilka udanych interwencji na swoim koncie zapisała Weronika Gawlik. Hiszpanki zadawały jednak kolejne ciosy, natomiast biało-czerwone raz po raz myliły się nawet w czystych sytuacjach. Zawodniczki z Półwyspu Iberyjskiego mogły kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie i cieszyć się z pewnego zwycięstwa w tym spotkaniu.

DAMIAN ORŁOWICZ

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 1 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.