Rusza sezon wyścigowy na Partynicach

Nietypowo, bo w środę, rozpocznie się sezon na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych Partynice. Do końca sierpnia dni wyścigowe będą rozgrywane właśnie w środku tygodnia, niestety bez udziału publiczności.

– Szanowni Państwo, 17 czerwca startujemy z wyścigami konnymi we Wrocławiu. Ale ze względu na zarazę nietypowo. Dla rozwoju gry przez internet przesuwamy się na środy, niedziele pozostawiając Służewcowi. Niestety, na razie wyścigi będą bez publiczności. Zakłady obsługiwać będzie spółka Traf. Nasz tegoroczny plan taką sytuację, czyli wyścigi w środy i bez publiczności, zakłada do końca sezonu. Jednak jeśli zmienią się ograniczenia prawne związane z COVID-19, to z przyjemnością przywitamy publiczność i przesuniemy wyścigi na dni wolne od pracy – czytamy w oświadczeniu Jerzego Sawki – dyrektora Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych Partynice. Jeszcze w kwietniu, przed planowanym rozpoczęciem sezonu, kalendarz wyścigowy zakładał rozegranie 12 dni. W tej kwestii nic się nie zmieni, poza tym że obecnie planowane są wyścigowe środy, a nie niedziele. Pierwszego dnia, czyli już w najbliższą środę, odbyć się ma siedem wyścigów. Zobaczyć będzie można zarówno konie czystej krwi arabskiej, jak i pełnej krwi angielskiej. Zobaczyć? Tak, na stronie torpartynice.pl prowadzona będzie transmisja online. Start wyścigów o godz. 16. Kolejne dni zaplanowano na 24 czerwca i 8 lipca. Jeżeli nic w związku z pandemią się nie zmieni, dwie najważniejsze gonitwy: Wielka Wrocławska i Wielka Partynicka rozegrane zostaną 2 września. Koniec sezonu zaplanowano na 11 listopada. Tymczasem wrocławscy trenerzy odnoszą pierwsze sukcesy w tym roku na warszawskim Służewcu.

Dwa zwycięstwa w Warszawie

Mowa o koniach z partynickiej stajni trenera Michała Borkowskiego. Pierwszą gonitwę dnia wygrała Awrad Al Khalediah, w ostatniej najlepsza była Urugwajka. Awrad Al Khalediah pod wodzą Sanzhara Abaeva po starcie objęła prowadzenie w gonitwie dla 4-letnich i starszych arabów (1600 m) i nie oddała go do celownika, mijając linię mety z bezpieczną przewagą nad próbującymi ją dogonić rywalami. Ten sam jeździec poprowadził do zwycięstwa Urugwajkę w kończącym mityng sprincie dla 4-letnich i starszych folblutów (1300 m), trzeci o szyję w tej gonitwie był Shuri (Konrad Mazur) z partynickiej stajni trenera Wojciecha Chaboskiego. Dobrze w Nagrodzie Westminster Wiosennej pobiegły obie klacze trenowane przez Wojciecha Chaboskiego, Seririo (K. Mazur) i I Believe In Angels (Szczepan Mazur), zajmując drugie i trzecie miejsce. Zwyciężyła faworytka Inter Royal Lady (Joanna Wyrzyk).

ALEKSANDRA SZUMSKA

Nebo z Nagrodą...

Najlepszym czterolatkiem na przeszkodach w sezonie 2019 został Nebo (Christopher Roberts), który po pasjonującym pojedynku w Nagrodzie Marszałka Województwa Dolnośląskiego o krótki łeb pokonał Turiona (Dominik Pastuszka).

Pech Haad Rina

Pechowo dla trenowanego we Wrocławiu Haad Rina zakończyła się tegoroczna najważniejsza gonitwa sezonu na Partynicach. Dżokej spadł z konia na jednej z przeszkód i ostatecznie nie ukończył zmagań.

Mimir był najszybszy

Choć lipiec to sezon bez wyścigów na Wrocławskim Torze Partynice, to nie oznacza, że wrocławskie konie w tym czasie nie odnosiły sukcesów. Mimir z partynickiej stajni trenera Roberta Świątka odniósł zwycięstwo w niemieckim Bad Harzburgu, wygrywając gonitwę z przeszkodami Preis vom Ehrenmitglied Günter Schulze – 1.

Bomba poszła w górę

Na to czekali wszyscy miłośnicy wyścigów, ale także wrocławskich Partynic. W minioną niedzielę rozpoczął się sezon wyścigowy.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij