Rozmowa z Valeriyą Musiną – generalnym menedżerem CCC Polkowice

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 7 maja 2018

Koszykarski CCC Polkowice pięknym stylu wygrywając 3:0 z Artego Bydgoszcz sięgnęły po drugie w historii klubu mistrzostwo Polski. Po nie do końca udanym początku sezonu i zmianie trenera polkowiczanki pozbierały się, przez play offy przeszły jak burza i zdobyły upragnione złoto.

avatar
CCC Polkowice wywalczyło drugie mistrzostwo Polski w historii klubu (fot. archiwum CCC Polkowice)

Gratuluję! Mistrzostwo Polski zdobyte w pięknym stylu.
VALERIYA MUSINA:
– Dziękuję. Choć oczywiście łatwo nie było, tak jak na to wskazuje wynik 3:0. Nas wszystkich to mistrzostwo kosztowało wiele nerwów i bardzo dużo pracy. I powiem szczerze, że każda osoba pracująca w klubie do tego sukcesu się przyczyniła. Od księgowej, przez obsługę, po trenera i zawodniczki. Za tą ciężką pracę bardzo wszystkim dziękuję.
Choć finalnie udało się wywalczyć złoty medal, to jednak na początku sezonu nie było tak kolorowo.
– Jak to mówią: „nieważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy”. My zaczęliśmy średnio, ale skończyliśmy bardzo dobrze. Musiałam w pewnym momencie podjąć trudne decyzje, które z perspektywy czasu okazały się właściwe.
Mówisz o zmianie trenera?
– Tak. W dalszym ciągu uważam że George Dikeoulakos jest świetnym trenerem, ale wiem też po tym sezonie, że rodzinne związki w ekipie to nie jest dobre rozwiązanie. Przynajmniej u nas się nie sprawdziło. Mówię oczywiście o fakcie, że w drużynie grała żona trenera. Równowaga w naszej ekipa była wtedy zaburzona. Po Pucharze Polski doszłam do wniosku, że dłużej tak nie może być, że coś trzeba zmienić. Podjęłam decyzję o tym, że pożegnamy się z Georgiem. Nic nie dzieje się bez przyczyny… W tym samym czasie pracę stracił Maros Kovacik. Co prawda miał propozycję z Chin, ale bardzo nam zależało na jego powrocie do Polkowic, a on się w końcu zgodził. Miałam wtedy do wyboru dwie możliwości, albo przekonać Kovacika do powrotu, albo postawić na drugiego trenera Karola Kowalewskiego. Nie chciałam do drużyny wprowadzać kogoś nowego, bo zdawałam sobie sprawę, że wtedy będzie tylko gorzej.

Rozmawiała
ALEKSANDRA SZUMSKA


Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 6 + 7 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.