Rozmowa z Vadimem Czeczuro – trenerem CCC Polkowice

Monika Pelc, poniedziałek, 12 września 2016

W zeszłym sezonie objął polkowicki zespół po kilku porażkach. Później miał serię kilkunastu zwycięstw z rzędu i ostatecznie 4. miejsce w ligowej tabeli. W tym sezonie poprowadzi zespół odnowiony, znów sponsorowany przez firmę CCC i ze znacznie większymi aspiracjami. O przygotowaniach do rozgrywek, atmosferze w ekipie opowiada trener koszykarek z Polkowic Vadim Czeczuro.

avatar
Fot. K. Ziółkowski

Humory dopisują na niecały miesiąc przed rozpoczęciem sezonu?
VADIM CZECZURO: – Jak zawsze w naszej drużynie.
Nowe warunki, zdecydowanie lepsze niż te sprzed roku, ale jednoczenie pewnie dużo większe oczekiwania władz klubu, sponorów, czy kibiców. Czy w związku z tym pojawia się jakiś dodatkowy stres?
– Ja jestem zdania, że stres u trenera powinien występować zawsze. Może nie chodzi o wielki, paraliżujący stres, a raczej o tremę. To jest jak z aktorami: jak jest stres, trema, to wtedy czujesz, że przeżywasz swoją pracę, że ci na tym zależy, jeżeli jest inaczej to trzeba zmienić zawód. Powiem szczerze, że nie czuję dodatkowej presji. To jest sport i dla mnie normalna sytuacja. Wiadomo, że będziemy mieli większe wyzwania, jak np. gra w Eurolidze, ale tak to jest, że zarówno zawodnik, jak i trener, żeby się rozwijać muszą podejmować kolejne wyzwania. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby wypaść jak najlepiej, zarówno w rozgrywkach ligowych, jak i euroligowych.
W tym sezonie mocno zmieniono skład. Wszystkie zawodniczki już dojechały do Polkowic?
– Jeszcze czekamy na Amerykanki, które grają w WNBA. Najprawdopodobniej przyjadą dopiero pod koniec października. Wszystko uzależnione jest od tego, jak daleko zajdą w tych rozgrywkach ich zespoły. Powiem szczerze, że nie zanosi się na to, żeby szybko odpadły, więc przyjdzie nam jeszcze na nie poczekać.
Koniec października… Trochę późno…
– Późno, bo zdążymy w tym czasie rozegrać sześć meczów, ale jakoś sobie poradzimy.
Jak wyglądają Wasze przygotowania do sezonu?
– Zaczęliśmy 16 sierpnia. Na początku w Polkowicach, później na 10 dni pojechaliśmy do Szklarskiej Poręby na zgrupowanie. Tam pracowaliśmy przede wszystkim nad siłą i wytrzymałością, ale także zaczęliśmy wprowadzać elementy koszykówki i taktyki. Obecnie skupiamy się już na koszykówce. Muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczony na plus przygotowaniem zawodniczek. Widać, że same wykonały wcześniej sporą pracę, dzięki czemu pewne etapy w naszych wspólnych przygotowaniach mogliśmy pominąć. Kolejnym etapem przygotowań są oczywiście sparingi. Za nami dwumecz z ekipą z Bydgoszczy, a już w najbliższy weekend we własnej hali rozegramy turniej. Na tydzień przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych sprawdzimy się podczas turnieju we Wrocławiu.
Wszystkie zawodniczki zdrowe? Okres przygotowawczy ze względu na ciężki treningi bywa też ciężki dla zawodniczek, gdyż łapią w tym czasie kontuzje. Jak to wygląda w Waszym przypadku?
– Zdarzają się drobne uraz, jak to bywa w przypadku sportów kontaktowych, ale nasz sztab medyczny pracuje nad tym, żeby zawodniczki szybko wracały do pełni sił. Na całe szczęście, w przeciwieństwie do roku poprzedniego poważnych kontuzji nie ma i mam nadzieję, że tak już zostanie.
Pamiętam, że kiedyś rozmawialiśmy i wspominał Pan, że w koszykówce żeńskiej bardzo ważną rolę odgrywa psychologia i to, żeby trener tak pokierował zawodniczkami, by była między nimi chemia, a nie konflikt. Wiem, że to dopiero początek Waszej wspólnej pracy, ale jak jest z atmosferą?
– Ja zawsze od zgrania zespołu, nie tylko na parkiecie, zaczynam. Już dziś mogę powiedzieć, że kapitanem w naszej drużynie będzie Valerjia Musina. Rozmawiałem z nią już na ten temat, zresztą ona dobrze wie, że musi mocno się zaangażować w to, żeby w ekipie była dobra atmosfera. Na razie, z tego co obserwuję, wszystko idzie w dobrym kierunku. Na dzień dzisiejszy nie widzę żadnych podziałów, wszystkie zawodniczki trzymają się razem i myślę, że duży wpływ na to miało zgrupowanie w Szklarskiej. Zresztą ja sam staram się wprowadzić raczej wesołą atmosferę, choć oczywiście bez przesady. Cały czas pamiętamy, że praca jest najważniejsza.
Jak Wam się układa terminarz? Ciężkie mecze na początek?
– Powiem szczerze, że staramy się na to nie patrzeć. Pierwszy mecz mamy z Widzewem. Teoretycznie nie jest to najmocniejszy zespół, ale jak wiadomo wszystko weryfikuje parkiet. Na pewno chcemy się do tego meczu dobrze przygotować, a także do każdego następnego, niezależnie od tego, czy będziemy grali z pierwszym zespołem w tabeli, czy z ostatnim.
A kiedy rozpoczyna się Euroliga?
– W ostatnią środę października, i przez jakiś czas będziemy grać w każdą środę i sobotę. Będzie ciężko, biorąc pod uwagę przeloty, dojazdy, dlatego staramy się najcięższą pracę wykonać teraz.
Podgląda Pan inne zespoły ligowe?
– Oczywiście. I z tego co widzę, to w tym sezonie będzie więcej drużyn, które będą walczyć o pierwszą czwórkę. Gorzów, Gdynia, Wisła, Bydgoszcz, Toruń, Lubin, Ślęza Wrocław to są zespoły, które będą naprawdę silne. Pewnie jeszcze zdarzy się jakaś niespodzianka, ekipa, która nie była typowana do walki o wysokie cele, a jednak walczyć będzie.
W zeszłym sezonie drużyna z Polkowic była trochę taką niespodzianką. Woli Pan startować z pozycji przeciętnego zespołu, czy raczej z pozycji faworyta?
– Zdecydowanie łatwiej jest startować z pozycji średniaka. Obecnie mamy jasno sprecyzowane cele, o których mówimy i które są znane także pozostałym zespołom. Wiadomo, że przez to innym będzie się grało z nami lepiej. Będą mieli komfort psychiczny, bo z dobrą ekipą nie jest wstyd przegrać, a jednoczesnej będą nas atakować bardzo mocno i grać na maksa. Z drugiej strony zdajemy sobie z tego sprawę i będziemy się starać w każdym meczu grać tak, jakby miał to być nasz ostatni mecz. Chodzi przede wszystkim o to, żeby po spotkaniu móc usiąść w szatni, popatrzeć do lustra i powiedzieć sobie: „Zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy, żeby wygrać”.


Rozmawiała
ALEKSANDRA SZUMSKA


źródło: brak danych


Proste pytanie: 6 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.