Rozmowa z Piotrem Baronem, menedżerem Betard Sparty Wrocław

Maciej Szumski, wtorek, 9 kwietnia 2013

Póki co, możemy się tylko przyglądać, jak wrocławscy żużlowcy prezentują się na arenach międzynarodowych. Na razie najlepsze wrażenie robi Tai Woffinden. – Batchelorowi przytrafiają się występy lepsze i gorsze, ale to dopiero początek sezonu – zastrzega Piotr Baron.

avatar

Ostatni etap przygotowań praktycznie legł w gruzach.
PIOTR BARON: – Nie da się ukryć. I niestety na razie nic nie możemy z tym zrobić. Musimy wykazać maksimum cierpliwości i czekać na poprawę pogody. Zresztą inne kluby mają ten sam problem. Jest nadzieja, że już w przyszłym tygodniu pogoda się poprawi na tyle, że około środy wyjedziemy wreszcie na swój tor.
Odwołano już dwie kolejki ligowe. Trzecia też wisi na włosku?
– Niczego wykluczyć się nie da, ale ja myślę, że jednak w najbliższą niedzielę zapoczątkujemy rozgrywki w Toruniu. No chyba, że ekstraliga zadecyduje inaczej.
Toruń wydaje się nieco bardziej rozjeżdżony. Tam już podobno na treningach ścigali się we czterech, zanim spadł śnieg.
– Może oni i pojeździli trochę więcej, ale my przez te cztery dni, gdy byliśmy w Gorican, też mieliśmy okazję pojeździć spod taśmy, więc tragedii bym nie robił. Wiadomo, że jeśli trzeba będzie pojechać z marszu na mecz z Unibaxem, bez żadnych sparingów, to nie będzie optymalna sytuacja, ale trzeba będzie się z tym pogodzić i już. Może jednak jeszcze zdążymy odjechać jakiś sparing?
Pojedziecie w komplecie do Torunia? Nikt nie narzeka na zdrowie?
– Najbardziej pewnie chodzi o Jędrzejaka. Tomek czuje się już znakomicie i o urazie kolana zapomniał. Reszta też jest gotowa do wyjazdu na tor. Każdy zresztą radzi sobie jak umie. Jędrzejak pojechał na treningi do Niemiec, Zbyszek Suchecki pojeździł w Gorzowie.
Obserwujesz poczynania wrocławskich obcokrajowców za granicą?
– Oczywiście. Tai uwija się znakomicie, pozostali jeżdżą trochę w kratkę. Batchelorowi przytrafiają się występy lepsze i gorsze, ale to dopiero początek sezonu, dlatego nie można tak szybko wyciągać daleko idących wniosków. Ljung pojechał potrenować do Francji, a w nadchodzącym tygodniu ma się pojawić we Wrocławiu.
Ciągle nie mogłeś dopasować zawodników do siebie parami.
– Jeśli pogoda pozwoli, wyjedziemy na tor i tę kwestię będziemy dogrywać. Pewien pomysł na drużynę w głowie już mam, ale dobrze by było zobaczyć, jak to wszystko wygląda na gruncie. Jeśli nie zdążymy przed startem rozgrywek, będzie mała improwizacja i drużyna będzie się klarowała bezpośrednio w meczu toruńskim.

DARIUSZ
JÓZEFCZAK


źródło: brak danych


Proste pytanie: 9 + 3 =


Komentarze:
  • Sparta W.:
    5 lat temu

    Fakt, faktem, że w tym roku spadają 3 drużyny i każdy punkt zawodnika Sparty będzie na wagę złota. Każdy wygrany bieg powinien cieszyć jakby Sparta zdobywała mistrza.
    Sparta let's go Sparta!

  • Sparta:
    5 lat temu

    Czy bramki do futbolu amerykańskiego będą zdejmowane podczas meczów, czy nie zagrażają one bezpieczeństwu i czy istnieje zakaz, który mówi o tym, ze fotoreporterowi nie wolno wdrapywać się na taką bramkę celem zrobienia zdjęcia?

E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.