Rozmowa z Pawłem Bentkowskim – dyrektorem sportowym MAT Atom Deweloper Cycling Team

Arkadiusz Barski, wtorek, 13 listopada 2018

W minionym sezonie kolarki MAT Atom Deweloper Team zdobyły w sumie 25 medali. Na polskich szosach są zdecydowanie najlepsze. Niestety wyniki i profesjonalizm grupy nie przekładają się na zainteresowanie nowych sponsorów. O sukcesach, problemach, sponsorach i planach na kolejny rok opowiada Paweł Bentkowski.

avatar
Kolarki MAT Atom Deweloper w zeszłym sezonie w Polsce przegrały zalewie sześć wyścigów (fot. D. Krzywański)

To był chyba najbardziej udany sezon w dotychczasowej działalności MAT Atom Deweloper Cycling Team?
PAWEŁ BENTKOWSKI:
– Zdecydowanie najlepszy. Do pełni szczęścia zabrakło nam tylko medalu mistrzostw Polski w Ostródzie w wyścigu ze startu wspólnego. W jeździe indywidualnej na czas Kasia Wilkos stanęła na podium. Start wspólny natomiast nieco przekombinowaliśmy. Wzięliśmy ciężar wyścigu na siebie i zostaliśmy z niczym. Mimo to, mamy się z czego cieszyć. W sumie zdobyliśmy 25 medali, w tym 21 krążków mistrzostw Polski. Z czego 10 było złotych, 6 srebrnych i 5 brązowych. Ponadto w naszym dorobku są 3 medale akademickich mistrzostw świata: złoty i dwa srebrne oraz medal torowych mistrzostw Europy Justyny Kaczkowskiej. Warto też dodać, że w Polsce przegraliśmy w całym sezonie zaledwie 6 wyścigów!
Dominujecie w Polsce, to niezaprzeczalne, ale w wyścigach za granicą też nie jesteście na straconej pozycji.
– Rzeczywiście. Może nie odnosimy za granicą spektakularnych sukcesów, nie wygrywamy, ale zajmujemy miejsca w pierwszej dziesiątce, udaje nam się również wskoczyć na podium. To budujące, że nasze dziewczyny mogą ścigać się z lepszymi od siebie, w ten sposób podnosić swój poziom. Są wyścigi, że walczymy z zagranicznymi zespołami jak równy z równym. Zdajemy sobie sprawę też z tego, że czasem dostaniemy „srogie baty”, ale tak jak mówiłem, żeby móc rywalizować na wyższym poziomie, trzeba próbować swoich sił także w trudnych wyścigach poza Polską.
Można już oficjalnie powiedzieć, w jakim składzie będziecie ścigać się w przyszłym sezonie?
– Tak. Na pewno zostaną z nami: Monika Brzeźna, Kasia Wilkos, Łucja Pietrzak, Justyna Kaczkowska, Kaja Rysz, Karolina Sowa oraz Agnieszka Bacińska, która skupi się głównie na przełajach. Z zespołu odeszły Marta Lach oraz Aurela Nerlo. Marta ścigać się będzie w CCC, a Aurela w Toruniu. Dołączą do nas: Wiktoria Kierat, Weronika Humelt oraz Oliwia Majewska. Czyli młode zawodniczki. Mówiąc szczerze, jest poważny problem z tym, żeby złożyć ekipę. Gdyby ktoś nawet dałmi teraz pieniądze na założenie ekipy zawodowej, miałbym poważnym problem, żeby skompletować skład z zawodniczek, które ścigają się w Polsce. Niestety jest to przykre, ale kolarstwo w Polsce wcale nie rozwija się tak prężnie, jak było to wielokrotnie mówione, mówię zwłaszcza o kolarstwie kobiet.

Rozmawiała
ALEKSANDRA SZUMSKA


Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 8 + 5 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.