Rozmowa z Natalią Hendzel – najlepszą na świecie kobietą dżokejem

Ogromny sukces Natalii Hendzel! Podczas dorocznej gali wręczenia Darley Awards w Hollywood, wrocławska amazonka otrzymała prestiżową nagrodę dla najlepszego jeźdźca zawodowego. HH Sheika Fatima Bint Mubarak Darley (Ladies) International Awards przyznawana jest w ramach HH Sheikh Mansoor Bin Zayed Al Nahyan Global Arabian Horse Flat Racing Festival, stanowi międzynarodowe uznanie dla kobiet związanych z wyścigami koni arabskich.

Jakie to uczucie być kobietą jeźdźcem najlepszą na świecie?

NATALIA HENDZEL: – Wyjątkowe. Niesamowicie się cieszę. Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie, tym bardziej, że z tego co wiem, jestem pierwszą kobietą z Polski, która została doceniona w ten sposób na arenie międzynarodowej. To zaszczyt, który będę czuć przez całe życie.

Pamiętam, jak zaczynałaś swoją karierę na wyścigach, to było niedawno, a dziś odnosisz tak ogromne sukcesy. Wszystko potoczyło się bardzo szybko…

– Rzeczywiście szybko zaczęłam odnosić sukcesy. Już od wielu lat, właściwie prawie od początku mojej kariery współpracuję z trenerem Michałem Borkowskim, z dwiema małymi przerwami. Ta nasza współpraca układa się bardzo dobrze i to dzięki niemu jestem w tym miejscu. Trzeba pamiętać, że to trener rozmawia z właścicielami odnośnie tego, kto ma dosiadać danego konia podczas wyścigu. To trener zapisuje konie do gonitwy. Gdyby Michał na mnie nie stawiał, nie dawał mi najlepszych koni, nie byłabym w stanie odnosić takich sukcesów. Prawda taka, że jest się dobrym jeźdźcem, jeśli ma się dobrego konia.

Ale prawda jest też taka, że i Ty i Michał Borkowski macie „dobrą rękę” do koni.

– Rzeczywiście tak jest. Myślę, że kluczem do tych naszych sukcesów jest właśnie dobra współpraca pomiędzy nami, to, że umiemy się dogadać. Potrafimy skonfrontować to co ja widzę z góry, z konia, z jego wizjami trenerskimi i z tym, co on widzi z dołu. W naszej współpracy jest taki spokój i myślę, że to też ma znaczenie dla trenowanych przez nas koni. Mam nadzieję, że będziemy pracować ze sobą jak najdłużej i że wygramy wspólnie jeszcze niejedną gonitwę.

Rozmawiała
ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

A jednak Brytyjczycy

Kolejna wielka impreza rozegrana została w Morawie. Po Pucharze Narodów tym razem na hipodrom pod Strzegomiem zawitały mistrzostwa Europy.

Arabskie debiuty

Drugi mityng w tym sezonie otworzyły kłusaki francuskie. Później przyszła kolej na folbluty i po raz pierwszy w tym roku konie arabskie.

Cóż to był za Hubertus

W niedzielę na Partynicach miłośnicy wyścigów konnych świętowali koniec sezonu. Po raz ostatni w tym sezonie dopingowali folbluty, araby i kłusaki francuskie.

Ciekawe Partynice

Zacięta rywalizacja miała miejsce podczas Dnia Województwa Dolnośląskiego – przedostatniego dnia wyścigowego na Partynicach w tym roku.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij