Rozmowa z Natalią Czerwonką, łyżwiarką szybką, srebrną medalistką igrzysk w Soczi

, czwartek, 6 marca 2014

Jest pierwszą w historii medalistką zimowych igrzysk olimpijskich pochodzącą i mieszkającą na Dolnym Śląsku. Łyżwiarka szybka Natalia Czerwonka opowiada o walce ze stresem i wielkich emocjach w Soczi, relacjach z koleżankami z drużyny i perspektywach polskiego łyżwiarstwa szybkiego.

avatar
Natalia Czerwonka

Myślisz, że łyżwiarstwo szybkie ma teraz w Polsce więcej zwolenników?
NATALIA CZERWONKA:
(Śmiech) Jestem tego pewna. Słyszałam, że transmisję oglądało 10 milionów widzów! To chyba dobry moment, żeby im podziękować. Mam też nadzieję, że łyżwiarstwo będzie coraz popularniejsze, oczywiście za sprawą naszych, oby coraz większych sukcesów.
Ochłonęłaś już po powrocie z Soczi, czy wciąż nie rozstajesz się z medalem?

– Trochę tak, chociaż wciąż trwa bardzo przyjemny szum wokół mojej osoby. A medal… Ciągle go komuś pokazuję, daję dotknąć. Cieszę się nim razem z kibicami i osobami, które przyczyniły się do jego zdobycia. Teraz to chyba jest najlepszy moment, żeby wszystkim tym, którzy byli ze mną przez te lata podziękować. Trochę tych osób było, bo przecież łyżwiarstwo szybkie trenuję od 10 roku życia.
To też okazja, żeby podziękować Urzędowi Marszałkowskiemu za wsparcie?
– Tak. Za nagrodę, którą otrzymałam w minionym tygodniu i za wsparcie, którego udzielano mi od 2009 roku. Jednak nie tylko pieniądze są ważne. Jestem duma z tego, że jestem lubinianką, że pochodzę z Dolnego Śląska. I to bardzo przyjemne, że jestem tu zauważana i doceniana.
Nagroda to rodzaj podziękowania, ale pewnie też rodzaj mobilizacji?

– Medal jest dla mnie zachętą do dalszej ciężkiej pracy. Ale nie tylko medale. Kwiaty, sms-y i inne prezenty, które dostaję to wynagrodzenie tych wszystkich trudnych chwil, wyrzeczeń. W takich momentach zapomina się o godzinach spędzonych na lodowisku, na rowerze, czy siłowni. Zapomina się też o bólu.
W Vancouver, zdobywając medal, zrobiłyście niespodziankę, do Soczi jechałyście już jak murowane kandydatki do tego, żeby stanąć na podium. Pojawiła się presja, z którą trudno było sobie poradzić?

– Zdecydowanie łatwiej jest robić niespodzianki niż bronić swojej pozycji. Hucznie nas żegnano kiedy wyjeżdżałyśmy do Soczi. Bałyśmy się, że te pożegnania przyniosą nam pecha, ale jednocześnie wierzyłyśmy, że się uda. Nie byłyśmy już przecież takim dziewczynkami, jak na poprzednich igrzyskach. Stałyśmy się doświadczonymi zawodniczkami, które dwa razy stawały na podium mistrzostw świata.
Starty drużynowe i indywidualne można jakoś porównać pod względem natężenia stresu?
– Wydawało mi się, że starty indywidualne będą takim przetarciem przed drużynówką, że później będzie już mniej nerwów. Okazuje się, że wcale nie. Rywalizacja indywidualna jest jednak dla mnie dużo łatwiejsza, bo jestem zdana tylko na siebie, tylko ode mnie zależy wynik. W drużynie czułam presję, że przecież jeżeli coś zawalę, to ucierpią na tym także moje koleżanki.
Kluczem do Waszego sukcesu w Soczi był bieg z Rosjankami. Trudno bije się gospodarza imprezy?
– Przed tym pojedynkiem byłyśmy bardzo zmobilizowane. Wiedziałyśmy, że przez doping kibiców nie będziemy słyszały siebie nawzajem, trenerów. Trzeba było dać z siebie wszystko i psychicznie i fizycznie. Po tym biegu poczułam się naprawdę spełniona.


źródło: brak danych


Proste pytanie: 3 + 4 =


Komentarze:
  • Megi101:
    4 lata temu

    Jeszcze dzisiaj łzy radości cisną się usilnie, kiedy po raz kolejny czytam ten artykuł. Jestem najdumniejszą #cenzura#ką na świecie, to nie tylko wybitna sportsmenka, ale prywatnie cudowny człowiek, dziewczyna wypełniona ogromną pozytywną energią, kochamy ją i jesteśmy z niej bardzo dumni.

  • Megi101:
    4 lata temu

    Jeszcze dzisiaj łzy radości cisną się usilnie, kiedy po raz kolejny czytam ten artykuł. Jestem najdumniejszą #cenzura#ką na świecie, to nie tylko wybitna sportsmenka, ale prywatnie cudowny człowiek, dziewczyna wypełniona ogromną pozytywną energią, kochamy ją i jesteśmy z niej bardzo dumni.

E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.