Rozmowa z Mariuszem Jędrą – prezesem Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Młodzi polscy ciężarowcy z mistrzostw Europy do lat 15 i 17 w sumie przywieźli 12 medali. Dodatkowo Monika Marach w swojej kategorii pobiła rekord Starego Kontynentu i została najlepszą zawodniczką mistrzostw U-15. Z sukcesów swoich podopiecznych dumny jest prezes PZPC Mariusz Jędra.

avatar
Reprezentacja Polski U-15 i U-17 z mistrzostw Europy przywiozła worek medali (fot. archiwum PZPC)

12 medali podczas mistrzostw Europy U-15, u1-17 to świetny wynik.
MARIUSZ JĘDRA :
– Zdecydowanie. Jestem bardzo szczęśliwy, że nasza młodzież wywalczyła tyle krążków. Myślę, że to najlepszy dowód na to, że polskie ciężary „dźwigają się z kolan”. Myślę, że jesteśmy w dobrym miejscu. Może jeszcze nie w Tokio, ale wierzę, że na kolejnych igrzyskach właśnie ta młodzież będzie zdobywać medale.
Wygląda na to, że pomimo problemów polskich, ale i światowych ciężarów udało Wam się przyciągnąć młodzież do treningu?
– Szczerze mówiąc, my zawsze mieliśmy dużo młodzieży. Ponad 100 sekcji w całej Polsce, ośrodki szkolenia, na które wydawane są ministerialne pieniądze. Obecnie do systemu szkolenia dochodzi projekt „Team 100”, który pozwala najlepszym juniorom na spokojne przygotowania, bez martwienie się, „skąd wezmę na to czy na to”. My w „Teamie 100” mamy dwoje zawodników: Bartłomieja Adamusa oraz Magdalenę Karolak. Są to wybite talenty, którym naprawdę warto pomóc. Coś podobnego jak „Team 100” powstać ma również dla starszych zawodników. Wracając do przyciągania młodzieży do treningu, to muszę przyznać, że bardzo pomógł nam crossfit. Ćwiczenia ze sztangą są modne. Wykorzystuje się ją także w wielu dysycplinach. Na siłowni ktoś, kto nie umie rwać lub podrzucać nie ma racji bytu. A stamtąd jest już tylko krok do tego, żeby zacząć trenować podnoszenie ciężarów.
Zmienia się chyba także baza sportowa, jeżeli chodzi o Waszą dyscyplinę?
– Zdecydowanie. Sporo jeżdżę po Polsce i widzę, że bardzo dużo sal się buduje. Może niekoniecznie są to obiekty przeznaczone tylko do podnoszenia ciężarów, ale z reguły łączą kilka dyscyplin. W związku z tym na takich obiektach zawsze znajdują się pomosty, na których możemy szkolić naszą młodzież. Bardzo cieszy mnie również Raszyn, który wybudował halę widowiskowo-sportową, w której wiodącą sekcją jest właśnie podnoszenie ciężarów. Muszę szczerze przyznać, że niekoniecznie wierzyłem w tę inwestycję, a jednak się udało. To cieszy.

Rozmawiała
ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 0 + 3 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.