Rozmowa z Mają Włoszczowską, tegoroczną wicemistrzynią świata i Europy w kolarstwie górskim

, poniedziałek, 21 listopada 2011

Mówi się, że w Polsce jest teraz trzech sportowców naprawdę wielkiego formatu: Justyna Kowalczyk, Agnieszka Radwańska i ona… Maja Włoszczowska. Od lat nie schodzi ze sportowego szczytu i chociaż płaci za to sporą cenę, walczy dalej. O przygotowaniach do igrzysk w Londynie, rozłące z rodziną, słabości do placków węgierskich i przewadze spodni nad sukienkami opowiada tegoroczna wicemistrzyni świata i Europy w kolarstwie górskim.

avatar
Fot. M. Osman

Jesień to pora, kiedy jest czas na lenistwo?
MAJA WŁOSZCZOWSKA: – Teoretycznie tak. Sezon kończy się w październiku, więc mam kilka tygodni na odpoczynek. Jednak w praktyce jestem rzadkim gościem w domu. Mam mnóstwo, obowiązków sponsorskich jestem też zapraszana na rożne imprezy, gale. To jest trochę tak, że mam problem z asertywnością i nie potrafię odmawiać...

Lubisz te wszystkie gale, imprezy, wywiady?

– Bardzo, ale nie zawsze. Bywa tak, że jestem tym wszystkim zmęczona. Męczą mnie przede wszystkim podróże, np. Jelenia Góra – Warszawa i z powrotem. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego, że mam teraz swoje 5 minut i muszę je wykorzystać. W efekcie tego prawdziwego wypoczynku miałam w tym roku tydzień, który spędziłam w Egipcie. Byłam tam z fantastyczną ekipą, więc udało się oderwać myśli od roweru i zregenerować siły.

Jak już jesteś w domu, to…

– Teraz myślę przede wszystkim o tym, żeby ten dom uporządkować. Przez te wszystkie wyjazdy mam spore zaległości w tej kwestii. A jeżeli rzeczywiście mam wolny dzień, to najczęściej spędzam go ze swoją rodziną, chłopakiem. Ostatnio trafiła mi się taka wolna niedziela, kiedy rzeczywiście mogłam sobie pozwolić na prawdziwy relaks. Po południu jednak i tak pobiegłam na basen i saunę. Ale powiem szczerze, że brakuję mi przede wszystkim chwil spędzonych w rodzinnym gronie. Wydaje mi się, że im jestem starsza, tym bardziej cenię sobie domowy spokój.


źródło: własne


Proste pytanie: 10 + 2 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.