Rozmowa z Janem Grzelińskim, rozgrywającym WKK Wrocław i koszykarskiej rep. Polski do lat 18

, czwartek, 21 lipca 2011

Jan Grzeliński, 17-letni rozgrywający WKK Wrocław, debiutował w kadrze Jerzego Szambelana na mistrzostwach świata do lat 19. Teraz powalczy z o rok starszymi kolegami o mistrzostwo Europy U-18. – Jeszcze rok temu traktowałem koszykówkę jak ciekawą przygodę, która skończy się, gdy nadejdzie czas podejmowania życiowych decyzji. Teraz wiem, że mam predyspozycje, żeby zaistnieć w koszykarskim świecie – mówi nastolatek.

avatar
Jab Grzeliński (z prawej) oraz ambasador ME, Adam Wójcik (@fot. K. Ziółkowski)

Mierzący 178 cm i ważący 65 kg Jan Grzeliński jest nowym zawodnikiem w kadrze trenera Szambelana. Mimo statusu debiutanta w mistrzostwach świata do lat 19, w niektórych spotkaniach wychodził na parkiet jako pierwszy rozgrywający. – Jeszcze rok temu, przy okazji mistrzostw Europy U-16, traktowałem koszykówkę jak ciekawą przygodę. Byłem pewny, że kiedy nadejdzie moment, w którym będzie trzeba podejmować ważne decyzje dotyczące mojej przyszłości, na pewno nie wybiorę koszykówki. Po ME do lat 16 zauważyłem, że mam predyspozycje, żeby zaistnieć w koszykarskim świecie. Zawsze ciężko trenowałem i tak będzie w dalszym ciągu. Powoli zaczynam wierzyć, że koszykówka może się stać moim pomysłem na życie – mówi rozgrywający WKK Wrocław i młodzieżowej reprezentacji Polski.

Wygląda na to, że postęp, jaki poczyniłeś w poprzednim sezonie w II lidze, zrobił wrażenie na trenerze Szambelanie, skoro powołał Cię do kadry…
JAN GRZELIŃSKI: – Myślę, że treningi z II-ligowcami bardzo mi pomogły. Wcześniej o minuty na parkiecie rywalizowałem tylko z Kubą Koelnerem, a w ostatnim sezonie do składu WKK dołączył doświadczony Paweł Lewandowski. Dzięki rywalizacji z nim poczyniłem spory postęp. Moim celem było wywalczenie sobie miejsca w tej kadrze i cieszę się, że mi się udało.
Na mistrzostwach świata do lat 19 zaprezentowałeś się w nowej fryzurze
– W kadrze panuje tradycja, że debiutant musi ogolić głowę na łyso. To samo spotkało mnie w reprezentacji w moim roczniku. Ponieważ strasznie nie lubię być łysy, poprosiłem chłopaków o możliwość innej fryzury – zgodzili się na irokeza (śmiech).


źródło: Słowo Sportowe


Proste pytanie: 2 + 2 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.