Rozmowa z Damianem Fedorowiczem – prezesem Krajowej Ligi Zapaśniczej

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych nie będzie już głównym sponsorem Krajowej Ligi Zapaśniczej. Po minionym sezonie rozgrywek ligowych, PWPW nie zdecydowała się na kontynuację współpracy z KLZ. Taka decyzja postawiła pod ścianą włodarzy ligi. O całej sytuacji opowiada prezes KLZ – Damianem Fedorowiczem.

KLZ to tak jakby Twoje dziecko. Jak do tej pory wyglądał rozwój rozgrywek?

DAMIAN FEDOROWICZ: – Rozwój rozgrywek był wzorcowy. Pierwszy sezon to moje prywatne pieniądze, brak jakiejkolwiek wiedzy o tego typu projekcie, wiele błędów, ale i również dużo sukcesów i w tym miejscu bardzo chciałbym podziękować klubom, które zaufały mi i które uwierzyły w KLZ. Drugi sezon zapowiadał się wyśmienicie. Wraz z Andrzejem Wrońskim podpisujemy umowę ze sponsorem strategicznym polskich zapasów i sponsorem tytularnym Krajowej Ligi Zapaśniczej – z PWPW. Supra Brokers to kolejna firma, która inwestuje w potencjał naszych rozgrywek. Dołączają kolejne dwie drużyny, jest już osiem zespołów, stajemy się sportowo najmocniejszą ligą zawodową w Polsce. Występuje u nas czterdziestu kilku medalistów mistrzostw świata, mistrzostw Europy i igrzysk olimpijskich. Rozwój był bardzo szybki i dodawało to energii do działania zarówno dla klubów, jak i dla mnie jako prezesa.

Sponsor to istotny element sportu. Dlaczego tak właśnie jest?

– W przypadku KLZ , PWPW pokrywała tylko niecałe 30% rocznego budżetu ligi. Tylko, albo aż. Biorąc od uwagę, że pierwszy sezon i 2/3 drugiego zostało sfinansowane z prywatnych środków właścicieli, to w kontekście najbliższego sezonu nie będziemy w stanie poradzić sobie bez sponsora tytularnego.

Sukces organizacyjny przekłada się zawsze na zainteresowanie. Jak jest w przypadku KLZ?

– Wzrost popularności z roku na roku wynosił niemal 300%. Pokazują to badania publikacji prasowych i ekwiwalentów reklamowych.

PAWEŁ SKORB

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Wrocław idzie po medal

Najlepsza z możliwych inauguracji w wykonaniu Akademii Zapasów Supra Brokers. Wrocławianie pokonali wicemistrzów Polski poprzedniego sezonu Krajowej Ligi Zapaśniczej, zespół Unii Racibórz, i na starcie nowych rozgrywek objęli prowadzenie w grupie B.

Zapasy na jesień

W ubiegłym tygodniu wystartował drugi sezon Krajowej Ligi Zapaśniczej. Tytułu mistrzowskiego broni drużyna z Piotrkowa Trybunalskiego, która na inaugurację pokonała debiutanta Borutę-Olimpijczyka Wrestling Team Zgierz&Radom.

Show dla Warszawy

Runda jesienna premierowego sezonu Krajowej Ligi Zapaśniczej przeszła do historii, niestety bez pozytywnych rozdziałów AZ Supra Brokers. Wrocławianie, mimo wielkiej woli walki, pasjonujących i – momentami – krwawych pojedynków, ulegli w ostatnim tegorocznym meczu AZS AWF Warszawa 3:4 i zakończyli tę fazę na ostatnim miejscu w tabeli.

Zapasy i oświadczyny

Pierwszy mecz Krajowej Ligi Zapaśniczej we Wrocławiu nie zakończył się po myśli gospodarzy, którzy ulegli WKS Grunwald 4:6 (13:27). Największym wygranym był jednak zawodnik AZ Supra Brokers Dawid Kareciński, który chwilę po walce oświadczył się swojej dziewczynie.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij