Rozmowa z Czesławem Langiem dyrektorem 74. Tour de Pologne

Monika Pelc, czwartek, 27 lipca 2017

 

Już w najbliższą sobotę rozpoczyna się największy polski wyścig Tour de Pologne. O jego organizacji, przygotowania i startujących w nim zawodnikach opowiada główny organizator Czesław Lang.

avatar
Tak wyglądać będzie trasa 74. Tour de Pologne

Czy w przygotowaniach do 74. Tour de Pologne wszystko jest zapięte na ostatni guzik, czy zostało jeszcze coś do zrobienia?
CZESŁAW Lang: – Możemy zaczynać. Oczywiście pozostaje drobna kosmetyka, jak choćby ostateczne zatwierdzenie składów poszczególnych grup, ale to nie stanowi najmniejszego problemu. Liczę, że kłopoty nie pojawią się też w trakcie samego wyścigu, staraliśmy się zabezpieczyć ze wszystkich stron.
Tegoroczna trasa przebiega głównie przez południe Polski. To świadomy wybór czy konieczność?
– Jedno i drugie. Wiesz, że wiele zależy od postawy partnerów tego skomplikowanego przedsięwzięcia, czyli od władz miejscowości etapowych. Nie wszystkie są zainteresowane, by gościć nasz narodowy tour u siebie, dlatego można mówić o konieczności. Ale też był to świadomy wybór chciałem, by wyścig był kompaktowy, jak najbardziej zwarty, jednocześnie atrakcyjny choćby przez skalę trudności. Mam nadzieję, że taki będzie.
Oglądałeś na żywo sporą część Tour de France. Rozmawiamy w niedzielę, tuż po Twoim powrocie z Paryża. Chciałeś jeszcze coś w najbardziej prestiżowym wyścigu na świecie podpatrzyć?
– Podobno podróże kształcą. Ale tak poważnie, zawsze można coś podpatrzyć, czegoś się dowiedzieć. Nawiasem mówiąc, mógłbym zostać uznany za maskotkę naszych kolarzy. Kibicowałem na żywo Michałowi Kwiatkowskiemu, kiedy zdobywał mistrzostwo świata, byłem obecny przy sobotniej czasówce (rozmawiałem z „Kwiato” przed startem, mówiąc, iż wierzę w jego podium). A wygrana „Bodiego” to fantastyczna sprawa. Zasłużył na nią jak rzadko kto.
Pech Petera Sagana podczas TdF to paradoksalnie dobra wiadomość dla Czesława Langa, bowiem znakomitego Słowaka ujrzymy na trasie Tour de Pologne.
– Bardzo się cieszę. Przypomnę, iż Peter swoją wielką karierę zaczynał właśnie na TdP. Jest jak swój – mówi świetnie po polsku, ma wielu przyjaciół wśród naszych kolarzy, doskonale współpracuje się Saganowi z Polakami w kolejnych grupach (bez Bodnara nigdzie się nie przeniesie). Jest showmanem, poza tym przyciągnie na TdP tysiące słowackich kibiców. Jak nie być w tej sytuacji zadowolonym?
Kto jeszcze ze znanych kolarzy pojawi się w 74. Tour de Pologne?
– Będzie wielu świetnych zawodników, ale ograniczę się do dwóch nazwisk: Rafał Majka i Vinzenzo Nibali. Ponadto w naszym tourze zawsze pojawiali się młodzi kolarze, którzy potem robili międzynarodową karierę. Jestem przekonany, że i tym razem tak będzie.
Zrezygnowałeś z etapu jazdy na czas. A przecież często to właśnie ona decyduje o ostatecznej klasyfikacji. Dlaczego zatem?
– Uznałem, że w siedmioetapowym wyścigu lepiej postawić na trudne, górskie etapy, tam powinna dokonać się mocna selekcja. W czasówce często różnice są minimalne, góry potrafią zdziesiątkować peleton, premiują rzeczywiście najlepszych. Stąd do końca wszystko będzie możliwe, wszak ostatni, 130-kilometrowy, typowo górski etap stanowić będzie nie lada wyzwanie dla zmęczonych już kolarzy.
Za rok jubileuszowy, 75. Tour de Pologne. Można liczyć na jakieś niespodzianki?
– Oczywiście, choć jeszcze za wcześnie, by mówić o szczegółach. To będzie nie jeden, a trzy jubileusze, bo minie też 90 lat od pierwszego TdP oraz ćwierćwiecze od pierwszego naszego narodowego wyścigu rozgrywanego w obecnej formule. Tylko te fakty zmuszają do szczególnego potraktowania 75. Tour de Pologne. Niespodzianek zatem z pewnością nie zabraknie.
Kto wygra Tour de Pologne anno 2017?
– Rafał Majka.

Rozmawiał

Waldemar Niedźwiecki


źródło: SS nr 29


Proste pytanie: 9 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.