Reprezentacja Polski znów nie wyjdzie z grupy na mistrzostwach świata

Trzecie z rzędu mistrzostwa świata z udziałem biało- -czerwonych i ten sam scenariusz – mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor. Podopieczni trenera Adama Nawałki po porażkach 1:2 z Senegalem i 0:3 z Kolumbią mogą już pakować walizki. Przed nimi ostatnie grupowe spotkanie z Japonią, które dla zachowania tradycji wypadałoby jednak wygrać.

Niestety, historia w przypadku piłkarskiej reprezentacji Polski na mistrzostwach świata lubi się powtarzać. Na trwającym mundialu w Rosji, podobnie jak w 2002 roku na turnieju w Korei i Japonii oraz w 2006 roku w Niemczech, biało-czerwoni nie wyjdą z grupy. Sprawę przesądziły już dwa pierwsze spotkania, w których drużyna Adama Nawałki była tylko tłem dla Senegalu i Kolumbii. Czego zabrakło polskim piłkarzom, by, jak dwa lata temu na Euro we Francji, radzić sobie z grupowymi rywalami i być jedną z rewelacji turnieju? Odpowiedzi na to pytanie jest z pewnością wiele, ale jedna z nich brzmi: UMIEJĘTNOŚCI! – Dziś byliśmy po prostu piłkarsko słabsi od Kolumbii. Zaangażowania na pewno nie brakowało, ale tak to w sporcie bywa, że ktoś jest lepszy, a ktoś słabszy – mówił po niedzielnym meczu prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek. I trudno odmówić mu racji. W spotkaniu numer dwa Polacy wykazali się o wiele większym zaangażowaniem i wolą walki niż w meczu otwarcia przeciwko Senegalowi. Drużynie z Afryki nie byli w stanie przeciwstawić nic przede wszystkim dlatego, że poruszali się po boisku jak przysłowiowe muchy w smole, wymieniając bez pomysłu niezliczoną ilość podań na własnej połowie. Z rosłymi Senegalczykami przegrywali też pod względem fizycznym, popełniając przy tym katastrofalne błędy. Taka gra nie mogła przynieść niczego innego niż porażka i wielkie obawyprzed meczem z o wiele lepszą piłkarsko od Senegalczyków, Kolumbią.

ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Wybrańcy Nawałki

Aż osiem zmian zaszło w reprezentacji Polski na mistrzostwa świata w Rosji w porównaniu z poprzednim wielkim turniejem – Euro 2016 we Francji. Przesadą byłoby nazwać je zmianami kosmetycznymi, niemniej kształt wyjściowej jedenastki biało-czerwonych w ciągu ostatnich dwóch lat znacznie się nie zmienił.

Tylko bez paniki

Remis z drugim garniturem reprezentacji Chile, która – przypomnijmy – nie zakwalifikowała się do MŚ w Rosji, utrata przewagi dwóch bramek, mnóstwo błędów w defensywie – po piątkowym meczu w Poznaniu białoczerwoni zebrali więcej recenzji krytycznych niż pochlebnych. Słusznie czy nie, wszystkie znaki zapytania pojawiające się przy drużynie Adama Nawałki maskuje jedno krótkie „ale”.

Orły w gnieździe

Mundialowa gorączka rośnie. Po sielankowym zgrupowaniu w Juracie,przyszedł czas na prawdziwe piłkarskie przygotowania.

Zrobieni na zielono

Gol Victora Mosesa z rzutu karnego uciszył zgromadzoną na Stadionie Wrocław, ponad 40-tysięczną publikę i dał Nigeryjczykom zwycięstwo z reprezentacją Polski. Biało-czerwoni nie wygrali szóstego z rzędu spotkania towarzyskiego, w trzecim kolejnym nie strzelili gola.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij