Remis w meczu przyjaźni Śląsk – Lechia

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 10 lutego 2020

Emocje do ostatnich sekund i powrót z dalekiej podróży – w taki, trzeba przyznać niebanalny sposób, Śląsk Wrocław rozpoczął „rundę wiosenną” PKO Ekstraklasy. Na dwie bramki byłego piłkarza WKS Flavio Paixao gospodarze odpowiedzieli trafieniami Krzysztofa Mączyńskiego z rzutu karnego i Michała Chrapka w trzeciej minucie doliczonego czasu gry.

avatar
Śląsk Wrocław rzutem na taśmę uratował punkt w starciu z Lechią Gdańsk (fot. P. Karolczuk)

Jakie problemy miała Lechia Gdańsk w przerwie między rundami, wiadomo. Odejście czołowych postaci: Artura Sobiecha, Lukasa Haraslina, Daniela Łukasika oraz odsunięcie od pierwszego zespołu Rafała Wiolskiego i Sławomira Peszki znacznie osłabiło tę ekipę i oddaliło marzenia o powtórzeniu dobrego wyniku sprzed roku. Efekty? Na ławce rezerwowych w meczu ze Śląskiem miejsce znaleźli piłkarze niejako z tornistrami na plecach, tacy w wieku 19, 17 i 15 lat...

Znowu ten Flavio

Jakież było więc zdziwienie, kiedy w 46. minucie piątkowej rywalizacji w stolicy Dolnego Śląska goście znad Bałtyku prowadzili dwiema bramkami... Zdumienia nie dziwiło jedynie nazwisko, które wyświetliło się na tablicy świetlnej. Flavio Paixao wydaje się jedynym, na którym w stu procentach będzie mógł polegać tej wiosny Piotr Stokowiec. W 9. minucie Portugalczyk, ekspiłkarz WKS, wykorzystał złe ustawienie defensywy gospodarzy i w odpowiednim momencie dołożył głowę po dośrodkowaniu Conrado. Błąd – nie ostatni w tym meczu – popełnił występujący na pozycji stopera Diego Zivulić, który z sobie tylko znanego powodu wybiegł daleko poza pole karne na lewą stronę boiska. Chciał zastopować skrzydłowego LG, zabrać mu piłkę, przeszkodzić, przywitać się z nim, popatrzeć na niego z bliska – nie wiadomo. Nie powinien się tam znaleźć, widział to każdy, włącznie z obecnym na trybunach wrocławskiego obiektu Jerzym Brzęczkiem. Lechia była świetnie ustawiona w szeregach obronnych, nie popełniała błędów i była skupiona na robocie. W ofensywie natomiast bezlitosna, co tylko potwierdziła po zmianie stron.

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 1 + 4 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
3 zł netto
(3,69 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.