Raz, dwa, trzy, cztery… mało!

, wtorek, 3 września 2013

Takie okrzyki radości można było usłyszeć w piątkowy wieczór na stadionie Chrobrego Głogów. Kibice mieli uzasadnione powody do radości, bo nie dość, że pomarańczowo-czarni wygrali 4:1, to jeszcze ze znienawidzoną Odrą Opole. – Jestem podwójnie zadowolony, bo nie tylko zwyciężyliśmy w ważnym meczu, ale zadowoliliśmy też publiczność – mówił po spotkaniu trener Chrobrego Ireneusz Mamrot.

avatar
(Fot. K. Ziółkowski) Świetny mecz przeciwko Odrze rozegrał napastnik Damian Sędziak (strzela na zdjęciu), który poza bramką popisał się również kilkoma asystami

Można śmiało powiedzieć, że pojedynek pomiędzy Chrobrym a Odrą był idealną przystawką do piątkowego meczu o Superpuchar Europy pomiędzy Chelsea Londyn a Bayernem Monachium. Podopieczni trenera Mamrota udowodnili bowiem, że nieprzypadkowo ten sezon rozpoczęli od zwycięskiej serii. Mecz z Odrą ustawiło pierwsze 10 minut. Głogowianie wbili wtedy przyjezdnym dwie bramki, które pozwoliły im na spokojną kontrolę dalszych boiskowych wydarzeń. – To kolejny mecz, w którym tracimy cztery bramki. Po ostatnim dokonałem sześciu zmian w składzie. Liczyłem na to, że ci, którzy naciskają, przekonają mnie do siebie i pokażą, że powinni grać. Niestety, okazało się, że niektórzy na ten drugoligowy poziom jeszcze nie weszli – przyznał trener Odry, były piłkarz m.in. Zagłębia Lubin czy niemieckiego Hannoveru 96, Dariusz Żuraw.


źródło: własne


Proste pytanie: 3 + 1 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.