Raz, dwa, trzy, cztery… mało!

Takie okrzyki radości można było usłyszeć w piątkowy wieczór na stadionie Chrobrego Głogów. Kibice mieli uzasadnione powody do radości, bo nie dość, że pomarańczowo-czarni wygrali 4:1, to jeszcze ze znienawidzoną Odrą Opole. – Jestem podwójnie zadowolony, bo nie tylko zwyciężyliśmy w ważnym meczu, ale zadowoliliśmy też publiczność – mówił po spotkaniu trener Chrobrego Ireneusz Mamrot.

Można śmiało powiedzieć, że pojedynek pomiędzy Chrobrym a Odrą był idealną przystawką do piątkowego meczu o Superpuchar Europy pomiędzy Chelsea Londyn a Bayernem Monachium. Podopieczni trenera Mamrota udowodnili bowiem, że nieprzypadkowo ten sezon rozpoczęli od zwycięskiej serii. Mecz z Odrą ustawiło pierwsze 10 minut. Głogowianie wbili wtedy przyjezdnym dwie bramki, które pozwoliły im na spokojną kontrolę dalszych boiskowych wydarzeń. – To kolejny mecz, w którym tracimy cztery bramki. Po ostatnim dokonałem sześciu zmian w składzie. Liczyłem na to, że ci, którzy naciskają, przekonają mnie do siebie i pokażą, że powinni grać. Niestety, okazało się, że niektórzy na ten drugoligowy poziom jeszcze nie weszli – przyznał trener Odry, były piłkarz m.in. Zagłębia Lubin czy niemieckiego Hannoveru 96, Dariusz Żuraw.


W Głogowie natomiast wyraźnie robi się moda na Chrobrego. Trybuny stadionu przy ul. Wita Stwosza odżyły na dobre, świetnie bawili się nie tylko kibice odpowiedzialni m.in. za oprawę (słynny sektor „Y”), ale również sympatycy zgromadzeni na innych sektorach. – To nie jest ten Chrobry, co w zeszłym sezonie. Nawet nie pamiętam, kiedy oni tak grali. Niech pan tak napisze – wykrzykiwał w moją stronę uśmiechnięty kibic pomarańczowo-czarnych. Faktycznie, progres jest widoczny, ale nie należy popadać w hurraoptymizm, o co zresztą apelował na konferencji prasowej dyrektor operacyjny Chrobrego Przemysław Bożek. – Mam apel do dziennikarzy, żeby nie zadawać piłkarzom pytań o awans i nie pompować balonu. Jeśli Chrobry będzie grał swoją piłkę, jestem spokojny o wyniki. Dajmy jednak piłkarzom i trenerom spokojnie pracować – mówił charyzmatyczny dyrektor. Pozostaje więc przyglądać się temu, co dalej będzie działo się z ekipą Mamrota. Najbliższy mecz będzie sprawdzianem najwyższej próby. Chrobry w roli lidera wyjeżdża bowiem zmierzyć się z tegorocznym spadkowiczem z I ligi – Wartą Poznań, czyli Grzegorzem Rasiakiem i spółką.

CHROBRY GŁOGÓW –

ODRA OPOLE 4:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Sędziak (2), 2:0 Ilków-Gołąb (7), 3:0 Janeczko (58), 4:0 Machaj (62), 4:1 Łoziński (88). Żółte kartki: Ulatowski oraz Kosut, Łoziński. Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom). Widzów: 2050 (w tym 106 gości).

CHROBRY: Rzepecki – Ilków-Gołąb, Michalec, Szałek, Samiec, Machaj (74 Ciechański), Hałambiec, Ulatowski (55 W. Gancarczyk), Janeczko (82 Kuczer), Szczepaniak, Sędziak (68 Tabaczyński).

ODRA: Kosut – Łoziński, Michniewicz, Lalko, Krawiec (65 Skrzypczak), Tomanek (55 Kocur), Glanowski (81 Wawrzyniak), Deja, Cieluch, Krysian, Setla.

MACIEJ PIASECKI

Gonią Chojniczankę

olejny udany tydzień mają za sobą piłkarze KS Polkowice. A formą strzelecką nadal imponuje ich najlepszy napastnik – Szymon Skrzypczak.

Derby dla Polkowic

Tak wysokiego wyniku w derbach derbów pomiędzy KS Polkowice, a Górnikiem Wałbrzych chyba nikt się nie spodziewał. Podopieczni Roberta Bubnowicza przełamali niechlubną passę pięciu meczów bez straconego gola.

Bomba Szczepaniaka

Piłkarze Chrobrego Głogów najwyraźniej w końcu włączyli wyższy bieg. Podopieczni trenera Ireneusza Mamrota w minionym tygodniu wygrali dwa mecze ligowe, dzięki czemu sytuacja pomarańczowo-czarnych w ligowej tabeli robi się… coraz ciekawsza.

Chrobry zaspał

Dolnośląskie derby II ligi dla KS Polkowice. Dwie bramki Szymona Skrzypczaka już w pierwszej połowie dały gospodarzom prowadzenie, którego, mimo zrywu głogowian w drugiej odsłonie, nie oddali już do końca.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij