Puchar Świata w WKKW . Paweł Warszawski zajął 14. lokatę

Sandra Auffarth wywiozła ze Strzegomia zwycięstwo w najważniejszym konkursie Pucharu Świata we wszechstronnym konkursie konia wierzchowego. 26-letnia Niemka, która w zeszłym roku zdobyła indywidualnie tytuł wicemistrzyni Europy, tym razem startowała na koniu Opgun Louvo. – Jestem w Strzegomiu pierwszy raz. Bardzo mi się tu podoba, to świetnie zawody i mam nadzieję, że jeszcze tu wrócę – mówiła  Auffarth. Najlepiej z reprezentantów Polski spisał się Paweł Warszawski, który uplasował się na 14. pozycji.

Niemka prowadzenie objęła już po piątkowym konkursie ujeżdżenia i nie oddała go do końca. Po pierwszej konkurencji różnice w czołówce były minimalne. Na 2. pozycji plasował się Szwajcar Felix Vogg, a 3. był Japończyk Kenki Sato. Miejsca niedaleko podium zajmowało dwóch utytułowanych Niemców: Dibowski i Ostholt. Sporo emocji tradycyjnie już wzbudzał cross rozegrany w sobotę. Jeźdźcy i konie do pokonania mieli 35 przeszkód, rozstawionych na ponad 3,5-km trasie. Niestety, do mety nie dojechało 9 zawodników, sporo przekroczyło także normę czasu. Najgroźniej wyglądający upadek zaliczył Hiszpan Juan Varo Zuniga, startujący na koniu Western Playboy. Koń potknął się na jednej z przeszkód w rowie z wodą i przewrócił razem z jeźdźcem. Choć upadek wyglądał dość dramatycznie, wszystko skończyło się dobrze. Zawodnikowi nic się nie stało, a koń najprawdopodobniej ma naciągnięty mięsień. Emocje wzbudzały jednak przede wszystkim występy Polaków i czołówki. W sumie w konkursie wystartowało pięciu naszych reprezentantów. Jako pierwszy trasę crossu pokonał Marcin Michałek na Magnoli. – Jestem zadowolony z przejazdu, chociaż nie obyło się bez problemów – powiedział na mecie Michałek. – Na kombinacji dwóch stołów omal nie spadłem, ale udało się uratować sytuację. No i ostatnie dwie przeszkody czułem, że klacz jest już zmęczona – dodał.


Swój debiut na trasie crossowej o takim stopniu trudności zaliczył Kajet Wałecki. Choć przydarzyły się dwa wyłamania, to jednak sporym sukcesem jest to, że udałomu się dojechać do mety. – Zabrakło nam trochę przygotowania kondycyjnego, do tego doszły nerwy. Myślę jednak, że poszło nam całkiem nieźle – oceniał swój start Wałecki. W dobrym stylu wymagające przeszkody pokonała Marta Dziak-Gierlicz, na którą na mecie czekali dumni rodzice. – To był dla mnie potwornie trudny cross, dlatego jestem bardzo zadowolona, że udało mi się go czysto pokonać. Vacat galopował i skakał rewelacyjnie. Mam go od 2,5-letniego chłopczyka. Kupiliśmy go w stadninie koni w Janowie Podlaskim i od tej pory trenujemy razem. To wspaniały koń z wielkimi perspektywami. Mam nadzieje że uda nam się osiągnąć jeszcze niejeden sukces – opowiadała Dziak-Gierlicz. Niestety, tyle szczęścia, co koleżanka nie miała Katarzyna Kokowska, po wyłamaniach na przeszkodzie w wodzie została wyeliminowana z zawodów. O pechu mogą mówić Czesi. Dwóch zawodników zaliczyło upadek na tej samej przeszkodzie. Choć problemów tego dnia było sporo, to jednak czołówka nie zawiodła. Rewelacyjne przejazdy miał Andreas Dibowski, Kenki Sato, Felix Vogg i w końcu prowadząca Sandra Auffarth. – Mój koń podczas tego crossu był genialny, chociaż chyba zbyt zmotywowany. Widać było to zwłaszcza na dwóch ostatnich przeszkodach. Pokonaliśmy je w nie najlepszym stylu – śmiała się na mecie Niemka. – Jestem w Strzegomiu pierwszy raz i bardzo mi się tu podoba. Mam nadzieję, że wrócę tu z rok – dodała. Nieźle spisał się także Paweł Warszawski i jego Hatteria.

Po crossie sytuacja zaczęła się klarować. Prowadziła Auffarth, przed Voggiem i Japończykiem Sato. W klasyfikacji Pucharu Narodów na czele byli oczywiście Niemcy, przed Szwajcarami i Szwedami. Ostatniego dnia rywalizacja przeniosła się na parkur. Do pokonania było 15 przeszkód o wysokości 135 cm. Najlepiej sztuka ta udała się Sandrze Auffarth, dzięki czemu udało jej się wygrać całe zawody. Na 2. pozycji uplasował się Vogg, a na ostatnie miejsce na podium wskoczył Andreas Dibowski. Paweł Warszawski ostatecznie zajął 14. pozycję.

OSZ


WYNIKI

CICO***: 1. S. Auffahr (GER) – Opgun Louvo, 2. F. Vogg (SUI) – Maverick, 3. A. Dibowski (GER) – Butts Avedon, 14. P. Warszawski (POL) – Hatteria, 21. M. Michałek (POL) – Magnolia, 25. M. Dziak-Gierlicz (POL) – Vacat

CCI*: 1. E. Andres (SUI) – Schwalbenprinz, 2. E. Andres (SUI) – Inster, 3. M. Knap (POL) – Reja, 4. M. Knap (POL) – Dren, 9. A. Jodko (POL) – Cool Diamond, 10. P. Dąbrowski (POL) – Pakiet

CCI**: 1. F. Ostholt (GER) – Lass of London, 2. P. Warszawski (POL) – Gondolier, 3. V. Carlerback (SWE) – Zlatan, 5. A. Społowicz (POL) – Grubianin

Mistrzostwa Polski Juniorów: 1. M. Knap – Reja, 2. A. Jodko – Cool Diamond, 3. P. Dąbrowski – Pakiet

Rok emocji w Morawie

W 2012 w Morawie odbędą się aż 22 imprezy jeździeckie. Największe i najważniejsze zawody, to oczywiście Puchar Świata we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego oraz Mistrzostwa Europy Juniorów w tej konkurencji.

Polacy na czele CSI

To były trzy dni pełne emocji zarówno dla kibiców, zawodników, jak i organizatorów. Po raz pierwszy w historii Amatorski Klub Ujeżdżeniowy Thomos oraz Wrocławski Tor Wyścigów Konnych Partynice zorganizowały międzynarodowe zawody w skokach przez przeszkody.

Tego jeszcze nie było

Już w najbliższy weekend hala na terenie Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych Partynice stanie się areną niezwykle ważnych zawodów w skokach przez przeszkody. Przez trzy dni od 2 do 4 grudnia odbywać się tam będą Zawody Międzynarodowe o randze dwóch gwiazdek z pulą nagród 40 tys.

Dorwali lisa

Słońce, grzane wino, bigos i polowanie na lisa. Tak wyglądał miniony piątek na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij