Puchar Świata w skokach narciarskich

Maciej Piasecki, poniedziałek, 29 stycznia 2018

Kolejny historyczny sukces polskich skoczków! Nasza reprezentacja w składzie Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch triumfowała w konkursie drużynowym Pucharu Świata! Stoch w drugiej serii lotem na odległość 141,5 m ustanowił nowy rekord obiektu! Drugie miejsce zajęli Niemcy, a trzecie – Norwegowie.

avatar
Drużyna polskich skoczków po raz pierwszy w historii triumfowała w drużynowym konkursie w Zakopanem (fot. Archiwum)

Pierwsza seria konkursowa należała do Polaków. Biało-czerwoni po skoku Macieja Kota (133 m) zajmowali drugie miejsce. Na prowadzenie wysunął naszych skoczków daleki lot Stefana Huli (136 m), zaś kolejne skoki Dawida Kubackiego (128,5 m) i Kamila Stocha (134 m) pozwoliły nam na liderowanie na półmetku zawodów. Drugie miejsce zajmowała reprezentacja Niemiec. Markus Eisenbichler (130,5 m), Stephan Leyhe (130 m), Andreas Wellinger (134 m) i Richard Freitag (135 m) tracili na półmetku 6,7 punktu do prowadzących Polaków. Poniżej oczekiwań spisali się dominujący drużynowo w tym sezonie Norwegowie. Liderzy Pucharu Narodów prowadzili po skoku Andersa Fannemela (132,5 m), ale po próbach Johanna Andre Forfanga (133,5 m) i Mariusa Lindvika (129,5 m) zajmowali drugą pozycję. Skok Andreasa Stjernena na odległość 128,5 m zepchnął Norwegów na trzecie miejsce, ze stratą 18,2 pkt. do Polaków oraz 10,9 pkt. do Niemców. Na kolejnych pozycjach plasowali się Słoweńcy, Austriacy, Japończycy, Szwajcarzy i Czesi. Już na pierwszej serii udział w zawodach zakończyły ekipy Rosji i Kazachstanu. W finale Polacy nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa na Wielkiej Krokwi. Drużyna Stefana Horngachera utrzymywała się na prowadzeniu po skokach Macieja Kota (130 m), Stefana Huli (135,5 m) i Dawida Kubackiego (133 m). Kropkę nad i postawił Kamil Stoch. W drugiej serii poszybował na odległość 141,5 m, czym ustanowił nowy oficjalny rekord Wielkiej Krokwi! Do końca konkursu trwała walkę o drugie miejsce pomiędzy Niemcami i Norwegami. Nasi zachodni sąsiedzi po skokach Markusa Eisenbichlera (129 m), Stephana Leyhe (127 m) i Andreasa Wellingera (134 m) zajmowali trzecią pozycję. Skuteczny atak wyprowadził Richard Freitag (137 m), dzięki któremu ekipa Wernera Schustera zajęła drugą lokatę, ze stratą 24,7 punktu do Polaków. Przerwana została passa Norwegów, niepokonanych w konkursach drużynowych od 18 marca 2017 roku. Anders Fannemel (134 m), Johann Andre Forfang (132 m), Marius Lindvik (133 m) oraz Andreas Stjernen (129,5 m) stanęli ostatecznie na najniższym stopniu podium, tracąc 12,1 punktu do drugich Niemców. Reprezentacja Polski odniosła trzecie zwycięstwo oraz osiemnasty raz stanęła na podium zawodów drużynowych Pucharu Świata.

Stoch bez awansu

W niedzielę rozegrano konkurs indywidualny. Po debiutanckie zwycięstwo sięgnął Anze Semenic. Reprezentant Słowenii triumfował w loteryjnym konkursie po skokach na odległość 134,5 m i 137,5 m. Drugi był Niemiec Andreas Wellinger, trzeci Słoweniec Peter Prevc, a czwarty – prowadzący na półmetku Stefan Hula. Do finałowej serii nie awansował Kamil Stoch, który utracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu. Loteryjna pierwsza seria konkursowa była huśtawką nastrojów dla kibiców reprezentacji Polski. Ze świetnej strony pokazał się Stefan Hula, który dzięki próbie na 132. metr prowadził z przewagą 0,8 punktu nad Norwegiem Mariusem Lindvikiem (138 m). Trzeci był Szwajcar Simon Ammann (135,5 m), który wyprzedzał Słoweńców – Petera Prevca (131 m) i Anze Semenica (134,5 m).

OSZ

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 8 + 8 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.