Puchar Świata w skokach narciarskich 2018 – Kuusamo

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 26 listopada 2018

Zła passa na skoczni Ruka została przełamana! Co prawda naszym reprezentantom nie udało się tam zwyciężyć, ale w sobotę Kamil Stoch stanął na drugim stopniu podium, a Piotr Żyła był trzeci. W niedzielnym konkursie Stochowi ponownie udało się wskoczyć na podium. Weekend zdominował Japończyk – Ryoyu Kobayashi.

avatar
Konkurs w Kuusamo okazał się szczęśliwy dla naszych reprezentantów (fot. archiwum)

Drugie zawody z cyklu Pucharu Świata zostały rozegrane w fińskim Kuusamo, na skoczni Rukatunturi. Kwalifikacje miały zostać rozegrane już w piątek, jednak na przeszkodzie stanął wiatr. Jego podmuchy dochodziły nawet do 8 m/s! W końcu po kilkukrotnym przekładaniu startu zawodów, zdecydowano, że seria eliminacyjna zostanie przeprowadzona w sobotę przed zawodami. Drugi i trzeci W Polsce skocznia w Kuusamo nie cieszy się dobrą sławą. Nie wygrał tu jeszcze ani jeden Polak. Również nigdy nie było takiej sytuacji, która miała miejsce w sobotę. Konkurs indywidualny miał rozpocząć się o 16.30. W tym jednak przeszkodził… wiatr. Zgromadzeni pod skoczną kibice musieli czekać na pierwszego skoczka ponad godzinę. Dopiero koło 17.30 udało się rozpocząć I serię. Ustalono jednak, że będzie ona pierwszą i ostatnią. Do zawodów przystąpiło 65 skoczków, w tym sześciu Polaków. Konkurs rozpoczął się od niedalekich skoków. Pierwszym skoczkiem, który przekroczył granicę 130 m był Stefan Hula, który objął także prowadzenie w konkursie. Ostatecznie Polak zakończył zawody na 20. miejscu. Drugim w kolejce reprezentantem Polski był Maciej Kot. Niestety jego skok nie był najlepszy. Zaledwie 106 m, dało mu, ostatecznie, 53. miejsce. Kolejnym z biało-czerwonych, który zasiadł na belce był Jakub Wolny. Odległość, którą uzyskał (132,5 m) oraz wysokie noty sędziowskie dały mu 3. miejsce! Jednak zawody zakończył ostatecznie na 11. pozycji. Emocje wzrosły, gdy na starcie pojawiła się czołówka. Wśród niej było 3 Polaków – Żyła, Stoch, Kubacki. Przy słabym wietrze Kubacki uzyskał tylko 120 m, co w rezultacie dało mu 35. miejsce. Kolejnym biało-czerwonym był Żyła. Wiślanin w bardzo dobrym stylu poleciał 136 m. Po swoim skoku był liderem. Z tej pozycji zepchnął go dopiero Kamil Stoch. Orzeł z Zębu skoczył jeszcze dalej (140,5 m) i w jeszcze lepszym stylu. Oczywiście wyszedł na prowadzenie. Jednak po nim skakało jeszcze kilku skoczków. Po Stochu skakał Ryoyu Kobayashi, który trafił na słabsze warunki. Uzyskał krótszą odległość, jednak dzięki punktom za wiatr i notom, został liderem. Pewnego miejsca na podium Stoch mógł się spodziewać po skoku Leyhe. Niemiec skoczył tylko 125,5 m. W końcu na belce zasiadł Klimov. Rosjanin dobrze wyszedł z progu, jednak po chwili, tak jakby brakło wiatru. I spadł. Poleciał 121,5 metra. Wiadomo już było, że i Stoch i Żyła będą na podium.

NATALIA WÓJCIK

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 8 + 7 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.