Puchar Polski Mężczyzn 2019/2020

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 18 listopada 2019

Za nami już druga runda Pucharu Polski. Na razie zmagania toczą się na poziomie pierwszoligowym, ale lada moment wejdą na najwyższy poziom. Na ten moment w grze pozostało 5 drużyn (ostatni mecz II rundy odbędzie się 20 listopada), a w dotychczasowych bojach nie brakło niespodzianek. Jedną z nich jest wyeliminowanie niekwestionowanego lidera Krispol 1. Ligi – Stali Nysa.

avatar
Siatkarze Chrobrego po zwycięstwie w meczu pucharowym mają też duże apetyty na punkty z APP Krispolem Września w meczu 10. kolejki Krispol 1. Ligi; na zdjęciu libero Mateusz Januszewski (fot. P. Karolczuk)

Również KFC Gwardii Wrocław nie zobaczymy w dalszych etapach. Za to drugi reprezentant Dolnego Śląska – SPS Chrobry Głogów – sprawił niespodziankę, pokonał APP Krispol Września i awansował do trzeciej rundy zmagań. Tomaszowska ziemia zbyt trudna Wrocławska Gwardia w ostatnim czasie miała okazję bardzo dobrze poznać miasto Lechii, czyli Tomaszów Mazowiecki. Spotkanie w Pucharze Polski było drugim w ciągu 5 dni, jakie rozegrała tam drużyna Krzysztofa Janczaka. Wcześniej siatkarze GWR zmierzyli się z Lechistami w meczu 9. kolejki Krispol 1. Ligi. Zarówno w pierwszym, jak i drugim starciu wyraźnie lepsi byli gospodarze. Po porażce w lidze rozgrywający KFC Gwardii powiedział, co muszą zmienić, by rezultat w meczu pucharowym był lepszy. – Przede wszystkim musimy wyjść na boisko z większą wolą walki oraz być skoncentrowanym od pierwszej do ostatniej piłki – mówił Jakub Nowosielski. Tej koncentracji właśnie w kluczowych momentach zabrakło. Czasem wystarczyła chwila rozluźnienia, a już Lechia to wykorzystywała i serią zdobywała punkty. Na zwycięstwo było stać Gwardzistów jedynie w trzecim secie, gdzie w końcówce zachowali więcej zimnej krwi niż ich rywale. W pozostałych trzech brakowało dobrego przyjęcia, a przy doskonale zagrywających tomaszowianach, problemy były jeszcze większe. Wrocławianie nie czuli się też dobrze w polu serwisowym. W całym meczu zaserwowali tylko jednego asa, podczas gdy gospodarze posłali ich aż 9 na gwardyjską stronę boiska.

ALEKSANDRA MIELCZAREK

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 3 + 6 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
advertisment
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment