PŚ w Szklarskiej Porębie-Jakuszycach: Kowalczyk wygrywa

, poniedziałek, 20 stycznia 2014

Lepszych urodzin nie można sobie było wymarzyć. Justyna Kowalczyk wygrała niedzielny bieg na 10 km stylem klasycznym podczas Pucharu Świata w Jakuszycach. Zrobiła ogromny prezent sobie na 31. urodziny i 5-tysiącom kibiców, którzy przyjechali do Jakuszyc. W sobotnich sprintach dobrze spisała się Sylwia Jaśkowiec, która uplasowała się na 4. lokacie.

avatar
Justyna Kowalczyk wygrała bieg na 10 km, czym zrobiła wielki prezent kibicom i sobie, na swoje 31. urodziny

Sobotnie przedpołudnie – na polanie słonecznie, ciepło, kolorowo. Udało się! Bo jeszcze dzień wcześniej pracował tu sztab ludzi, żeby nawieźć i odpowiednio ubić śnieg. – Jestem wdzięczna tym, którzy robili wszystko, żeby te zawody się odbyły – mówiła po swoim pierwszym starcie w Jakuszycach Justyna Kowalczyk. – Nie słyszałam od żadnej zawodniczki czy zawodnika, żeby coś im się nie podobało, coś było nie tak. Nikt nie narzekał, wręcz przeciwnie. Dla mnie i dla Sylwii to ogromne szczęście, że możemy startować na swojej ziemi, przy tak wspaniałym dopingu kibiców. Miałam dzisiaj gęsią skórkę i szczerze mówiąc myślałam, że się popłaczę ze wzruszenia – przyznała szczerze Justyna Kowalczyk. Z wypowiedzi oczywiście wynika, że nasi kibice po raz kolejny spisali się na medal. Nie można też niczego zarzucić organizatorom, chociaż gdyby tak jeszcze bardziej dofinansować polanę… wybudować stadion zimowy z prawdziwego zdarzenia, z pewnością zawody miałyby jeszcze lepszą oprawę, ale na to przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Z ciekawostek organizacyjnych: za transmisję jakuszyckich zawodów odpowiedzialna była włoska telewizja. Taka decyzja była efektem marnej jakości transmisji sprzed dwóch lat. Skupmy się jednak na sportowym aspekcie imprezy. Sprinty techniką dowolną nie należą do specjalności Justyny Kowalczyk. Po kwalifikacjach Polka zajmowała 12. pozycję. Eliminacje przebrnęły także Sylwia Jaśkowiec i Agnieszka Szymańczak. W ćwierćfinałowym biegu spotkały się. Lepsza okazała się Jaśkowiec, która w tym wyścigu uplasowała na 2. miejscu i awansowała do półfinału. Nasza najlepsza biegaczka była 4. i zakończyła swój udział w sprintach, podobnie jak Szymańczak. Dalej pięła się po drabince zawodów Sylwia, której udało się pobiec w finale. Ostatecznie skończyła zawody zakończyła na 4. miejscu. – Cieszy mnie, że ktoś jest dobry w konkurencji, która u mnie szwankuje – komentowała występ swojej koleżanki Justyna Kowalczyk. – Mało brakowało, żebym stanęła na podium, ale dałam z siebie wszystko. Zarówno bieg półfinałowy, jak i finałowy to była walka i jestem bardzo zadowolona z tego wyniku – mówiła szczęśliwa Sylwia Jaśkowiec. Wśród pań najlepsza była Amerykanka Kikkan Randall, a za nią uplasowały się: Denise Herrmann (Niemcy) oraz Vesna Fabjan (Słowenia). Rywalizację panów wygrał Alex Harvey z Kanady przed Josefem Wenzlem (Niemcy) oraz Baptiste Grosem (Francja).
Niedziela była dla nas
Kibice jednak czekali na koronny dystans Kowalczyk, czyli 10 km techniką klasyczną. W niedzielę pogoda była już nieco gorsza, ale trybuny pełne, w sumie 5 tys. wielbicieli biegów narciarskich i przede wszystkim Justyny Kowalczyk. Po starcie Polka od razu mocno zaatakowała i pomimo trudnych technicznie zjazdów i podbiegów nie dała sobie odebrać zwycięstwa. Bardzo wyjątkowego zwycięstwa, bo odniesionego w Polsce, przy wiwatach własnej publiczności, do tego w swoje 31. urodziny.– Tak, pomimo ciężkiego biegu, to było bardzo słodkie zwycięstwo – powiedziała na mecie zmęczona i szczęśliwa Justyna. Za nią na polanie zameldowały się Rosjanki: Julia Czekaliewa oraz Julia Iwanowa. Nasza najlepsza biegaczka swoje trofeum odebrała z rąk Juliana Gozdowskiego – twórcy Biegu Piastów. To jednak nie był koniec niespodzianek. Na polanę wjechał ogromny biało-czerwony tort, a kibice odśpiewali „Sto lat”. Takich urodzin Justyna Kowalczyk z pewnością nie zapomni, tym bardziej, że były to pierwsze urodziny od 13 lat, które miała okazję obchodzić w Polsce. – Chciałam bardzo podziękować wszystkim za życzenia, za doping i za to, że przygotowaliście te zawody dla mnie. Teraz myślę już o Soczi. Bardzo chciałabym wygrać w klasyku i mam nadzieję, że igrzyska będą dla mnie udane – mówiła do publiczności Justyna Kowalczyk. Poza Justyną w niedzielnym biegu wzięło udział 12 Polek. Dobrze spisała się Paulina Maciuszek, która uplasowała się na 19. pozycji, Kornelia Kubińska zajęła 25. miejsce, a Ewelina Marcisz 30. Na trasie zabrakło Sylwii Jaśkowiec, która odpoczywała po sobotnich sprintach. W rywalizacji panów 15-kilometrową trasę najszybciej pokonał Rosjanin Maksim Wylegżanin, a za nim na mecie pojawili się: Jewgienij Biełow (Rosja) oraz Aleksiej Połtoranin (Kazachstan). Kiedy po raz kolejny Puchar Świata zagości w Jakuszycach? Tego jeszcze nie wiemy. Na razie z niecierpliwością czekamy na Bieg Piastów, który zorganizowany zostanie w pierwszy tydzień marca. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się też, że Polana Jakuszycka jest strategiczną inwestycją dla naszego województwa w latach 2014-2020 i kto wie, może już niedługo rozegrane zostaną tu nawet mistrzostwa świata…
OSZ

Klasyfikacja generalna PŚ
1. T. Johaug    Norwegia      1002
2. A. Jacobsen    Norwegia   841
3. M. Bjoergen    Norwegia   676
4. H. Weng    Norwegia       619
5. J. Kowalczyk    Polska       573


źródło: brak danych


Proste pytanie: 1 + 10 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.