Przygotowania dolnośląskich III-ligowców na ostatniej prostej

Prochowiczanka Prochowice ma już za sobą pierwszy mecz o stawkę. Pozostali III-ligowcy nadal rozgrywają sparingi. We Wrocławiu przy ul. Wróblewskiego Ślęza spotkała się z Bielawianką. Czy w wiosennych bojach o stawkę drużyna Grzegorza Kowalskiego także będzie podejmować swoich rywali na tym obiekcie?

Jak udało się na ustalić, we wrocławskim klubie rozważana jest przeprowadzka. Jedna z opcji przewiduje rozgrywanie wiosennych spotkań III ligi na obiekcie przy ul. Oporowskiej. Byłaby to duża niespodzianka, gdyż Ślęza, najstarszy klub sportowy we Wrocławiu, od zawsze kojarzona jest ze stadionem przy ul. Wróblewskiego. W samym klubie nikt jednak nie potwierdza zaskakującego scenariusza. – W tej chwili trudno mi cokolwiek powiedzieć o takim rozwiązaniu – powiedział nam wczoraj nowy prezes Ślęzy Maciej Bączyk.

Na razie trzecia drużyna półmetka gra na swoim starym stadionie i czuje się tutaj doskonale. Tak przynajmniej można sądzić po rezultacie sobotniej, towarzyskiej potyczki z Bielawianką Bielawa. Po dwóch trafieniach pozyskanego tej zimy z Polonii Świdnica Damiana Celucha i jednym Konrada Hajdamowicza wrocławianie już do przerwy prowadzili 3:0. W drugiej odsłonie gościom udało się strzelić bramkę honorową. Strzałem z ostrego kąta swojego byłego klubowego kolegę Pawła Skwierczyńskiego pokonał Piotr Prokop.

Szwagrzyk złamał nogę

W niedzielę ze zgrupowania w Kluczborku wrócili piłkarze Lechii Dzierżoniów. Podopieczni Zbigniewa Soczewskiego mają za sobą kilkadziesiąt godzin bardzo intensywnej pracy. Na Opolszczyźnie trenowali trzy razy dziennie i rozegrali dwa sparingi. W pierwszym ulegli 1:2 WKS Wieluń, zaś w drugim zremisowali bezbramkowo z OKS Olesno. W tym drugim pojedynku w szeregach Lechii pojawił się Szymon Radziszewski pomocnik, który chętnie zamieniłby barwy Orła Ząbkowice Śląskie na dzierżoniowskie. – W tym tygodniu może zapaść decyzja co do przyszłości tego zawodnika – poinformował trener Soczewski, który na zgrupowanie zabrał też pięciu juniorów: Patryka Paszkowskiego, Mateusza Starca, Damiana Korkusia, Kamila Lechockiego i Igora Szwagrzyka. Cała piątka miała czas na poznanie klimatu panującego w drużynie seniorskiej. Niestety, Szwagrzyk w trakcie wewnętrznej gierki na jednym z treningów złamał nogę i przed nim około pięciu tygodni w gipsie.

Awans Prochowiczanki

Kiedy większość drużyn rozgrywa kolejne sparingi, walkę o konkretną stawkę rozpoczęła Prochowiczanka. Podopieczni Jarosława Pedryca w sobotę zagrali z występującym na co dzień w klasie okręgowej Konfeksem Legnica mecz 1/8 Pucharu Polski na szczeblu okręgowym. I zgodnie z oczekiwaniami pewnie wygrali 3:0. A w ćwierćfinale (24 kwietnia) zmierzą się ze zwycięzcą meczu Kuźnia Jawor – Miedź II Legnica. Na rozstrzygnięcie tego pojedynku musimy jednak poczekać aż do 3 kwietnia.

Prochowiczanka  –

Konfeks Legnica 3:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Węgłowski (25), 2:0 Wojciechowski (78), 3:0 Wojciechowski (85).

Prochowiczanka: Kijewski – P. Kula, M. Wojciechowski, Antosiewicz, M. Kula, Niewdana, Babeczko, Dudka, Węgłowski, K. Wojciechowski, Ogórek. Na zmiany wchodzili: Wasilewski, T. Wojciechowski, Grochowski, Miśta.

Konfeks: Tamioła – Cichy (70 Cymbalista), Wach, Szymaniuk, Górski, Dańczak (81 Śnieżek), Spaczyński, Popecki (83 Malicki), Wilczyński (60 Jankowski), Kanas, Ławkiel.

ŁUKASZ HARAŹNY

Wróciłem i uratowałem

– Ludzie do mnie dzwonili, płakali, że tylu chłopaków z Kątów Wrocławskich gra w tej drużynie, że trzeba to ratować. No i się zlitowałem, i uratowałem – mówi Józef Białek, który po pół roku przerwy postanowił znów wyciągnąć pomocną dłoń do III-ligowca znad Bystrzycy.

Na własne oczy

Na przedostatnią wyprawę w ramach cyklu reportażowego pt. „Na własne oczy”, Maciej Piasecki wybrał się do najmniejszego dolnośląskiego miasta, mającego ponad siedmiusetletnią historię.

Na własne oczy

Piłkarze wrócili do treningów, karuzela transferowa powoli się rozkręca, a redaktor Maciej Piasecki pomału dociera do końca cyklu „Na własne oczy”. Ostatnią reportażową trójkę otwiera Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie.

Na własne oczy

To już piąta odsłona cyklu reportażowego redaktora Macieja Piaseckiego pod tytułem „Na własne oczy”. Tym razem nasz dziennikarz odwiedził Ząbkowice Śląskie.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij