Prawdziwi fighterzy

, środa, 28 grudnia 2011

Trzeci w kolejności dolnośląski reprezentant na drugoligowej mapie piłkarskiej znajduje się w Wałbrzychu. Miejscowy Górnik rok 2011 zakończył na jedenastym miejscu w ligowej tabeli. Końcowa lokata wałbrzyszan wydaje się być optymalną, patrząc na sytuację klubu, choć nie ma co ukrywać, że ambicje trenerów oraz zawodników wałbrzyskiej drużyny, są większe: – Mogę powiedzieć, że nastrój po zakończeniu rozgrywek, rozkłada się pół na pół – rozpoczyna analizę postawy swojego zespołu, trener Górnika Robert Bubnowicz. 

avatar
Piłkarze Górnika Wałbrzych po ligowym falstarcie, rozkręcali się z kolejki na kolejkę. Mijającej jesieni mieli sporo powodów, aby cieszyć się po strzelonych bramkach (na zdjęciu radość tonącego w ramionach kolegów Marcina Morawskiego z numerem 10) (@fot. K. Ziółkowski)

W przypadku piłkarzy wałbrzyskiego klubu bardzo dobrze sprawdziło się powiedzenie: Pierwsze śliwki robaczywki. Właściwie na tym można by… zakończyć analizę pierwszych czterech kolejek, w wykonaniu piłkarzy Górnika. Od odpowiedzialności nie ucieka jednak trener Bubnowicz: – Gdybyśmy zaczęli liczyć punkty od piątej kolejki, to z pewnością bylibyśmy wyżej (śmiech). W pierwszym spotkaniu z Tychami wystąpili zawodnicy, którzy nie byli przygotowani do gry w II lidze. To była młodzież a przegraliśmy tam tylko 0:1. Sądzę, że w pełnym składzie, ten wynik mógł być zupełnie inny. W drugim spotkaniu z Bytovią, podeszliśmy do tematu trochę zbyt luźno. Przyjechał beniaminek, który przegrał wcześniej dwa spotkania. Wydawało nam się, że będzie łatwe spotkanie, okazało się całkiem inaczej. W Żaganiu szybko otrzymana czerwona kartka, straciłem bramkarza i rzut karny dodatkowo. Walczyliśmy do końca, ale się nie udało. I na koniec po trzech porażkach przyszedł mecz w Legnicy. Początek, to był czysty splot wydarzeń, który nie pomógł drużynie, ale dobrze, że się podnieśliśmy – podsumował początek w wykonaniu swojego zespołu popularny „Buba”.


źródło: własne


Proste pytanie: 7 + 9 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.